Witam; chcialbym prosic o rady zwiazane z takim przedsiewzieciem.
Podzielilem problematyke na kilka grup.
1) Prawo. Raczej nie do przeskoczenia; zdaje sobie sprawe, ze jak mnie zlapia dociekliwi policjanci to bede mial klopoty.
2) Konstrukcja mechaniczna. W gre wchodzi modyfikacja ksztaltu soczewki diody i ulozenie diod. Myslicie, ze spilowanie/splaszczenie soczewki a potem wypolerowanie powierzchni uczyni swiatlo bardziej rozproszonym ? Czy moze sa jakies lepsze metody ? Jesli chodzi o ulozenie, to mysle ze plaska powierzchnia i jeden rzad skrajny pod eksperymentalnie dobranym katem zdadza egzamin. Planuje umiescic diody w odleglosci kilku milimetrow od klosza; tak zeby jednolicie oswietlaly powierzchnie.
Ilosc diod dobiore tak aby subiektywna jasnosc (porownanie wizualne lampy LED i zarowkowej pod roznymi katami) byla troche wieksza = delikatnie zauwazalna. Oczywiscie.
Rozwazam tez zastosowanie czegos takiego:
3) Konstrukcja elektryczna. Mysle, ze kazda lampa powinna skladac sie z kilku niezaleznie pracujacych sekcji sterowanych tak jak zwykla zarowka. Jak najlepiej skonstruowac taka sekcje ? Bawic sie w polprzewodnikowa stabilizacje napiecia ? Jak zabezpieczac uklad przed wilgocia ? Czy obciazanie stabilizatora szeregowo-rownolegle diodami jest dobrym pomyslem ? Jak zbezpieczyc taki uklad przed konsekwencjami przepalenia sie pojedynczej diody ?
4) Koszt. Jedno slowo - wysoki. :-)
Za kazdy komentarz bede wdzieczny. Jesli okaze sie, ze pomysl jest niewart realizacji to tez bedzie dobre.