U¿ytkownik "Jakub Rakus" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:l4rqrs$4eu$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
O w³a¶nie! Po trochu sobie zaczynam przypominaæ, choæ z racji up³ywu lat mo¿e to byæ nadal "przek³amane". Poprzednio podobnie¿ by³y hamulce parowe Stephensona i jak G.W. wprowadzi³ swój pomys³, to przeciwstawiano siê podobnie¿, ¿e przecie¿ tamte s± takie dobre... A ten wprowadzi³ nie parowe, lecz pneumatyczne.
Tu jest pewien minus... Gdy np. co¶ rozpieprzy zbiornik hamulcowy...
Ju¿ w pe³ni zrozumia³em o co chodzi... zastanawiam siê tylko, co w sytuacji nag³ego uszkodzenia zbiornika (wiem, ¿e to ma³o realne, ale czy zerowe?), gdy nie bêdzie ju¿ mo¿liwe "przekomenderowanie" powietrza do hamulców...? Liczmy na to, ¿e pozosta³e wagony przejm± rolê hamulcowego, czy tu jest jakie¶ zabezpieczenie? Co¶ w rodzaju automatycznego (czy nawet choæby rêcznego) brekowego? Na pasa¿erów nie liczy³bym, choæ mo¿e który¶ wiedzia³by, ¿e trzeba "tym du¿ym ko³em w prawo"... ale je¶li to ciapong towarowy?