zagluszanie dzwieku

Apr 20, 2010 71 Replies

Do mnie pijesz? To źle trafiłeś, bo akurat na swoim pierwszym magnetofonie (Tonette) słuchałem właśnie The Robots Kraftwerków i 3-3 Vangelisa. Byłem wtedy dzieciakiem, a magnetofon z tymi nagraniami dostałem od wujka. Do dziś te utwory kojarzą mi się z tym sprzętem.

Mirek.

No to dobrze trafilem, bo mialem na mysli, ze pozniejszysz nie kojarzysz.

Nie rozumiem po co te zarzuty. Co chcesz udowodnić? Nie problem teraz znaleźć dyskografię w sieci, ja to już zrobiłem na etapie kaset magnetofonowych na bazarach - jeszcze gdzieś leżą. Akurat tym zespołem interesowałem się na tyle, że przesłuchałem zdecydowaną większość (jeśli nie wszystkie) utworów, wiele z nich potrafię zanucić. Nie uważam się jednak za znawcę czy fanatyka.

Mirek.

No dobra, nie napisalem prawdy. Od tamtego czasu troche posluchalem i generalnie mi sie nie podoba. Z wyjatkiem jednego kawalka :-)

Nawiasem mowiac to mi sie czesciej zdarza - slysze utworek w radiu, podoba mi sie, kupuje cala plyte .. i jest na niej tylko jeden fajny utworek.

A teraz juz nie kupuje plyt :-P

J.

Mnie jeszcze gorzej - słyszę utworek w reklamie, filmie itp. i nie znam tytułu ani wykonawcy - szukam. pytam i nie znajduję.

Mirek.

Bo tego to i ja pamietam :-)

A tytuly pamietasz ? "Umowilem sie" nie liczy :-)

I z filmow tez sie nie licza, bo gdyby ich telewizja nie puszczala to bys nie znal :-P

Czyli rozpozna "a, to to slyszalem" ?

Musza dlugo cwiczyc. Generalnie po jednej nutce nie powinno sie dac rozpoznac utworu. Po jednym akordzie tez nie. Chyba ze dostepny tylko w jednym wykonaniu.

Tak jest :-)

W dniu 2010-04-22 16:22, Ghost pisze:

Dobrze, ale odchodzisz od tematu. W żadnym miejscu nie napisałem, że Jarre jest autorem tej kompozycji. Napisałem jedynie, że ja słuchałem jego wersji, a paru ludzi automatycznie stwierdziło "O! Szalona Żaba!". ;)

Przecież to polega na kojarzeniu wykonawcy z tym "tytułem działu" i prawdopodobieństwie. Na 90% będzie to największy przebój wykonawcy a w przypadku niektórych - jedyny przebój. Nutka jest potrzebna do odróżnienia tych kilku potencjalnych możliwości.

Mirek.

Tak się zastanawiam czy nie powinno się wprowadzać w utwory takiej sygnatury, ale na poziomie dźwięku - Tytuł, wykonawca itp. oraz źródło - np. "radio x" albo "płyta cd" - tak, żeby można było to odczytać nawet po nagraniu przez mikrofon. Nie chodzi mi tutaj o prawa autorskie tylko o informacje użyteczne dla słuchacza.

Mirek.

Sa na to dwie mozliwosci:

-Sony Ericsson i byc moze inni maja taki serwis - nagrywasz utworek, wysylasz im, a oni go rozpoznaja.

-gdzies slyszalem ze mozna rozpoznawac utwory na podstawie kilkunastu pierwszysch nutek, na zasadzie takiej ze podajemy tylko czy jest wyzsza czy nizsza od poprzedniej. Wystarczy w tym celu sobie zanucic, mozna dosc falszywie. Czy gdzies jest do tego gotowa baza ..

Patrzac po roznych uslugach to potrzeba jak najbardziej jest, ale raczej zostanie cyfrowo wpisana w dane utworu. Po co mikrofon, skoro mozna to pobrac z MP3, CD, DVD czy RDS.

J.

Raczej pije do tego ze mozna sie przesunac na klawiaturze i zagrac dany utwor w dowolnej "tonacji". Nieprzyzwyczajone ucho nawet nie rozpozna ze jest inna niz w oryginale.

J.

W dniu 2010-04-23 00:03, J.F. pisze:

No dobrze, ale do danych zapisanych na nośniku nie zawsze masz dostęp i właśnie o to chodziło przedmówcy. Czasem faktycznie słyszy się jakąś piosenkę w radiu, TV czy na ulicy i bardzo chciałoby się znać tytuł. "Sygnaturka" audio wkomponowana w nagranie byłaby jakimś rozwiązaniem problemu. Tylko po pierwsze system musiałby się przyjąć do tego stopnia, że cała muzyka, gdziekolwiek by nie była puszczana musiałaby zostać oznaczona w ten sposób. No i w końcu jak to zrobić, żeby nie zakłócało samej muzyki? Pierwsza rzecz, jaka przychodzi na myśl to umieszczenie identyfikatora powyżej częstotliwości słyszanych przez człowieka. No właśnie, tylko czy wtedy nie zostanie wycięty przez algorytmy kompresji albo zbyt wąskie pasmo przenoszenia radia?

Do rozpoznawania muzyki za pomocą komputera przydaje się program Tunatic. Wymaga połączenia internetowego, korzysta z zewnętrznej bazy utworów. Niestety wciąż dość kiepsko z polskimi tytułami...

W dniu 2010-04-23 00:03, J.F. pisze:

Shazam. Aplikacje są na większość znanych komórek.

Można ponadakustyczne a można wykorzystać właściwości słuchu znane z kompresji MP3 - schować dane w obszarze maskowanym przez inne dźwięki. Algorytmy kompresji trzeba zmodyfikować, tak żeby to przenosiły a nawet regenerowały kiedy trzeba. Można też kombinować z przesuwaniem fazy składowych harmonicznych - nadal upieram się, że ucho jest na to niewrażliwe.

A nie ma czegoś takiego przez WWW?

Mirek.

Cos musisz miec zainstalowane (chocby activex) - HTML i js nie dadza rady takich rzeczy same w sobie zrobic.

U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:4bd0a360$0$17098$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Nie, bo rozpowszechnil utwor Hot Butter.

Boze jakie zazuty?

Ze da sie, jesli ktos w ogole muzycznie nie kumaty, pomylic niektore utwory Kraftwerk z tym co dzisiaj daje RFM

[...]

Oj, bardzo się mylisz - nie mam słuchu absolutnego ale często mi się zdarza po pierwszym akordzie rozpoznać.

Co do jednej nuty - liczą się podpowiedzi.

[...]

W dniu 2010-04-20 22:54, Mirek pisze:

Wygląda na to, że nie tylko w naszym kraju występuje ten problem. ;)

formatting link

Po co? Wysyłam fragment w mp3 albo wav i otrzymuje odpowiedź od serwera.

Mirek.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required