Zlew w kuchni, obok (jakieś 70 cm) stoi pracująca mikrofalówka, raczej z tych tańszych. Odkręcamy kran i mikrofalówka zmienia ton "buczenia". Pytanie: dlaczego? :>
L.
Zlew w kuchni, obok (jakieś 70 cm) stoi pracująca mikrofalówka, raczej z tych tańszych. Odkręcamy kran i mikrofalówka zmienia ton "buczenia". Pytanie: dlaczego? :>
L.
Włącza się przepływowy podgrzewacz wody i następuje spadek napięcia?
może rezonuje z Twoją pustą głową?
Roman zdał, a Identyfikatorowi się zdawało.
jak tam granciki?
Dnia Fri, 28 Mar 2014 14:49:57 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Jeszcze ciekawiej jest jak urządzenie samo siebie zakłóca. Piekarnik elektryczny w kuchence gazowej: załączenie grzałki (grzałek) przez jego termostat powoduje nieznaczne obniżenie napięcia w gniazdku a to już słychać po obrotach wentylatora termoobiegu :)
Ja nie wiem czym się podniecacie. U siebie "widzę" moment wyłączenia się czajnika w kuchni w swojej lampce biurkowej (świetlówka!), natomiast niektóre silniki indukcyjne słychać nawet w buczącym styczniku czy transformatorze. Typowe są tutaj wszelkie szlifierki kątowe, odkurzacz, mikser itp. Charakterystyczny odgłos rozruchu, później praca i nagłe urwanie dźwięku przy wyłączeniu.
W dniu 2014-03-28 14:23, Lisciasty pisze:
Też mam pytanie, odpowiedzi się domyślam ale nie mam pewności. Dawno temu, jak dotykałem kranu stojąc boso - dało się odczuć lekkie kopnięcie prądem, pojęcia nie mam ile mA było. Dotykając mokrym paluchem nie jakąś wrażliwą częścią ciała, dość bolało. I pytania dwa. Czy to sąsiad kradł prąd, jakie mogły być inne możliwości. Ile amperów musi płynąć na lewo u sąsiada aby u innych aż tak "kopało". Jak kopało? Ano tak jak chwycę jedną ręką kaloryfer, a drugą komputer. A łazience kopało tak samo bez dotykania kaloryfera, wystarczyło samo dotknięcie ręką kranu.
kiedyś to się widziało (nie widziało )na ekranie telewizora że sąsiadka odkurza :)
jeffrey
W dniu piątek, 28 marca 2014 20:54:29 UTC+1 użytkownik LS napisał:
To nie musiał być skutek kradzieży energii. Od dawna było "modne" podpinanie "zera" do wszelkiej hydrauliki w blokach. Pewnie do dzisiaj sporo fachofców tak robi, być może masz sąsiadów, którzy tak sobie "zerują" instalację :>
L.
W dniu 2014-03-28 22:40, Lisciasty pisze:
Właśnie efekt występował od wieczora do rana:) W dzień nic się nie działo.
Niezerowana pralka przy izolowanych (plastikowe piony) rurach daje podobny efekt.
Mogło być zupełnie odwrotnie - przebicie do stropu przy lampie piętro niżej, albo gdziekolwiek - z instalacji, gniazdek przy podłodze do wilgotnej ściany, betonu albo do zbrojenia, Mówisz od wieczora do rana... w nocy też? o każdej porze? - To by raczej wskazywało na twoją lampę ;) Albo było przebicie od przewodu z lampy na wyłącznik - jak włączona to jest "zero" i nic się nie dzieje, a jak wyłączona to może "kopać" przez żarówkę.
Ja mam ciekawe efekty z płytą gazową i lodówką. Wszystko nówki z oznaczeniem CE oczywiście. Jak załącza się sprężara w lodówce to czasem na płycie gazowej odpala się iskiernik do zapalania gazu.
W dniu 2014-03-30 20:28, Jakub Rakus napisał/a:
Ale z którym "CE"?
Pan Jakub Rakus napisał:
Może to są te słynne nowe sprzęty kuchenne, to to same sobie tworzą lokalną sieć, gadają przez nią ze sobą, a nawet zasięgaja zdalnych konsultacji? "Internet rzeczy", czy jakoś tak to się miało nazywać.
Jarek
takie cuda sie dzieja glownie w nowym budownictwie, jak instalacja w kuchni jest na 2mm2 albo ciensza.
To pewnie na tyrystorze jest. Jak miałem "ściemniacz dotykowy" to mi przy pstrykaniu lutownicą transformatorową czasem żarówka w żyrandolu błyskała.
W dniu 31.03.2014 o 22:21 Mirek >
A tam, ja mam lampki podszafkowe halogeny 230V na dotyk zapalane. Jak machnę rakietą elektryczną na muchy to lampki się zapalają :) coś takiego
Pan Janusz napisał:
Ojej, prawdziwa rakieta ziemia-powietrze!
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required