Wzmacniacze operacyjne

May 01, 2006 Last reply: 20 years ago 5 Replies

Oświećcie mnie, bo już zgłupiałem :) A im więcej googlam tym mniej wiem. W skrócie: Chcę zrobić amperomierz. Mam bocznik. Na boczniku odkłada się różnica potencjałów, którą chcę odpowiednio wzmocnić.



Dla uproszczenia:



- IN+ - wejście nieodwracające



- IN- - wejście odwracające



- OUT - wyjście



- VS+ - plus zasilania



- VS- - minus zasilania



- GND - masa



Rozumiem, że najlepszym rozwiązaniem będzie wzmacniacz operacyjny pracujący w układzie wzmacniacza odejmującego (rezystor między IN- a OUT, drugi między IN+ a GND i dwa rezystory odpowiednio między IN+ i IN- a końcówkami bocznika). Byłoby idealnie gdyby nie fakt, że mam niesymetryczne zasilanie. Niby mogę zrobić sztuczną masę z dwóch rezystorów, ale wtedy wyjście, gdy różnica potencjałów będzie wynosiła 0, też będzie na poziomie tej sztucznej masy a odfiltrować kondensatorem nie mogę, bo to DC. Kierunek przepływu prądu przez bocznik (więc także polaryzacja tego mierzonego, różnicowego napięcia) będzie stały. Da się to jakoś sensownie rozwiązać? Co będzie, jak zasilę wzmacniacz zasilaniem pojedynczym i wrzucę rezystor między wejście IN+ a masę (na potencjale której będzie wteyd VS-)? Przyznaję się, spałem na układach analogowych w szkole :(


Spoko - cze¶æ wzm. oper. np. LM358 pracuje przy napiêciach wej¶ciowych równych, a nawet trochê mniejszych od Vs- . Gorzej bêdzie z wyj¶ciem - przy sygnale wej¶ciowym zero, na wyj¶ciu te¿ powinno byæ zero (czyli tu Vs-), a to k³opot dla wiêkszo¶ci wzm. oper. Je¶li nie jest to prawdziwy rail-to-rail, to mo¿na mu wymusiæ wyj¶ciowe zero daj±c od wyj¶cia do masy (czyli Vs-) opornik kilkusetomowy. Drugi sposób to obni¿enie poziomu napiêcia wyj¶ciowego przez dwie, trzy szeregowo po³±czone diody i opornik do masy.

Powodzenia Roman

Jak najbardziej, chyba ze mozesz wstawic bocznik w inne miejsce.

Jak spojrzysz na op-ampy ... to zaden nie ma podlaczenia do masy symetrycznego zasilania, tylko + i -. Czyli wszystkie pracuja na pojedynczym zasilaniu.

Mozesz zostawic tak jak chcesz, ale:

-przy niskim pradzie napiecie na wyjsciu bedzie musialo byc w okolicach V-, a nie wszystkie op-ampy to potrafia,

-do czego to napiecie .. bo nastepne stopnie tez niekonieczne musza sobie radzic z niskim napieciem.

Najsensowniej jest [2] podlaczyc nie do masy [VS-] tylko do jakiegos napiecia odniesienia, ktore uzyjesz tez w nastepnych stopniach. Uwaga - z tego rezystora prad tam _wplywa_.

J.

akurat wejsciowe bedzie tu przyzwoite - przy rownych rezystorach polowa napiecia zasilania.

akurat 358/324 dosc dobrze sobie z tym radza, ale raczej w trybie "source" a tu bedzie "sink".

J.

Dok³adnie dlatego radzi³em Adamowi "przydusiæ" niedu¿ym opornikiem wyj¶cie do Vs-

Roman

Spinacz biurowy, J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>!

Mogę. Wygodniej będzie na masie?

No tak, ale z drugiej strony chyba mają jakieś odniesienie w środku? Skoro dla napięcia 0V (czyli połowy zasilania) na wyjściu też jest 0V, a np. przy wzmocnieniu 10x dla wejścia -100mV na wyjściu jest -1V...

Tzn. "rail to rail"?

Bezpośrednio do przetwornika A/C w ATmega8 (rezystancja wejściowa 100M, potrafi przetwarzać napięcie od 0V do napięcia odniesienia, u mnie to wewnętrzne odniesienie 2.54V).

Hm... No tak, czyli np. połowa napięcia zasilania. Albo zastosowanie wzmacniacza rail to rail, tak?

Trochę googlałem, ale im więcej czytam tym mniej wiem :( Schematu amperomierza ze wzmacniaczem operacyjnym nie udało mi się znaleźć, może ktoś ma i podeśle?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required