Wytłumienie radowęzła

Feb 14, 2006 25 Replies

Jako ze jeszcze jestem w instytucji zwanej szkoła, to musze znsić pewne rzeczy. Ostanio banda pierwszaków dosiadła sie do radiowęzła - którego nie używano od lat. i myśla ze to super system dźwiekowy primo - puszczja za głosno jak sie mówi zeby przyciszyć bo głosniki już charcza sie rozmawiac to kilka wyzwisk i wykleństw i tyle mozńa - nauczycieli to nie obchodzi bo wszyscy siedza zabunkrowanie w pokoju nauczycielskim. Pomijam jak to muzyka leci. nie kazdy jest w stanie wytrzymać 25 minutowego maratonu black metalu, techno lub hiphopu.



Teraz tak bardziej lektronicznie - co moge zrobić żeby:



- Wyciszyć lub zablokować sygnał z wzmacniacza? Tak zeby szybko sie nie zorientowali (przecinanie kabla w gre nie wchodzi) Zwarcie też niewiele pomoże bo głośniki sa połaczone równolegle. i taksobi emyśle co zrobić aby zaczał działac gorzej niż teraz działa lub wyciszyć. I ni jest to tylko mój problem bo i 30% całej rzeszy szkolnej - i tyle sobi emozna pogadac bo pozaostałym 60 jazgot nie przeszkadza.


Osadnik napisał(a):

znaczy się 70.

Dnia Tue, 14 Feb 2006 21:39:37 +0100, Osadnik tak nawijal:

Podlaczyc miedzyfazowe na chwile pod koncowke mocy. Cisza nastapi skuteczna i na dlugo.

BTW co sie to robi dzis w swiecie... Jak ja chodzilem do SP to w radiowezle lecial 'Pankracy' i inne Wodeckie.

Osadnik napisał(a):

Może jakiś większy rezystorek włączyć?

Naucz sie zyc w demokracji - wiekszosc ma racje :-)

A sposob na glosniki .. tekturka i kawalek tasmy klejacej.

J.

Użytkownik "Virus_7" <rot13.ivehf snipped-for-privacy@b2.cy napisał w wiadomości news:dstigv$6jn$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

A nie da się użyć Dyrektora szkoły do wyregulowania tego radiowęzła?

L:ae to jawne uprzykrzanie czasu któy ma służyc za wypoczynek, a nie żeby zageszczenie ludzi w bibliotece wynosiło 2 osoby na m2 (normlanie jest 0,2 osoby ma m2

A Troche bliżej? nie ma zamiaru wszystkich tak obcykać.

Władysław Skoczylas napisał(a):

Spróbuj wejsc na dywanik to zywy nie wyjdziesz ;) Skoro nauczycielom to nieprzeszkadza ( bo maja wygłuszone drzwi do pokoju) to jak moze dyrektorowi,pozatym posługiwanie się "ciałem" przeciwkio innym ucznim jest bolesne.

Virus_7 napisał(a):

Diep, coś sie znajdzi en askładzie - zobaczymy efekty ;)chociaz jak to wszystko jest rówenolegle to nic mi po rezystorku.

Franciszek Sosnowski napisał(a):

nie chodzi mi o zdewastowanie bezpośrednie a pśrednie ;) to znaczy niech do tego stopnia podkrecają basy aż w końcu coś strzeli ;)

TO było by chociaz znosne. LO to miejsce gdzie liczy sie grupa trzymajaca władze.

>

Dnia Tue, 14 Feb 2006 23:27:22 +0100, Osadnik tak nawijal:

1). Spreparuj jakas plyte, ktora bedzie zawierac 10Hz. Marne, bo marne, ale szanse sa na dym z koncowki. 2). Zepnij tylko jedna zyle do czegos w postaci uziemienia. MOze bedzie roznicowke wywalac, a moze sie cos skopci. 3). Podlacz gdies w linie zwieracz na tyrystorze. Jesli napiecie przekracza 30(50, 80V) to wtedy robi sie zwarcie i charczy. Uklad bardzo prosty: mostek graetza, tyrystor, opornik i potencjometr. Do zbudowania w kwadrans.

IMHO najlatwiej bedzie wstawic rezystorek miedzy ZRODLEM dzwieku a wzmacniaczem czyli najlepiej podmienic kabelek z ukrytym rezystorkiem we wtyczce :) raczej tak szybko sie nie kapna :) Rezystor na wyjsciu wzmacniacza musialby miec spora moc i trudno byloby go ukryc i zamontowac.

Użytkownik "Franciszek Sosnowski" <fran_cik snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:16gmmpfacc7tm$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Imho to jest pomysł!. nikt nie dojdzie co i dlaczego :-) Prawie jak pułapka z usterki ;-)

Pozdrawiam Łukasz

Dnia Wed, 15 Feb 2006 00:02:39 +0100, Ukaniu tak nawijal:

Noms. No i duzym plusem jest to, ze bedzie toto brzmialo jak prawdziwa awaria koncowki - przy kazdym przebiegu bedzie sie 'resetowac'. Teraz zauwazam, ze genialnosc (ach, jakim ja skromny!) pomyslu polega tez na tym, ze jak beda bardzo dociekliwi i dojda juz, ze to nie koncowka, to moga chciec powypinac glosniki i probowac pomierzyc to omomierzem. Wtedy dostaja idealna izolacje, czyli nie ma sie czego czepic :)

Franciszek Sosnowski napisał(a):

Nie wierze w ich dociekliwośc i intelekt ;) Tymbardzije zeby to byli ludzie jakoś blisko z lektronika zwiazani ;)

Może pójdą po rozum do głowy i wycyganią kaseod rady rodziców i założa radiowęzełoparty o kable wyższej jakości niż 15 letnie kable telefoniczne.

Chcesz, żeby dziaciaka "prąd kopnął" :) Jeszcze jakieś nieszczęście będzie.

Andrzej

Użytkownik "Virus_7" <rot13.ivehf snipped-for-privacy@b2.cy napisał w wiadomości news:dstigv$6jn$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

A może bezpiecznik PTC. Do pewnej mocy wszystko działa jak trzeba, powyżej się prawie całkiem wyłącza. Resetuje się po każdej dłuższej chwili ciszy. P.G.

Rownolegle powiadasz? To ja bym podlaczyl zamiast jednego glosnika jakis wzmacniacz i puscil w czasie lekcji taka tresciwa, acz krotka audycje, zeby te pierwszaki pozniej baly sie nawet spojrzec w strone drzwi od radiowezla. Idealnie byloby, gdyby w tym czasie rzeczona ekipa znajdowala sie w radiowezle ;).

BTW, niegdys w szkole zwanej zajaczkiem zerwalismy sie w paru radiowezlarzy z lekcji, zeby poszukac przyczyny istnienia obciazenia na wzmacniaczu pomimo odlaczenia wszystkich sal na pulpicie (a sal tych - i isostatow - bylo duuuzo). "Panienki" lecialy ostro, bo ni diabla nie moglismy znalezc usterki.

Podlaczona sala znalazla sie sama, gdy do radiowezla wszedl jakis koles z wypiekami na licu i powiedzial, ze pani od polskiego prosi, zebysmy juz wylaczyli te audycje, bo troche przeszkadzamy w zajeciach ;))).

Dnia Wed, 15 Feb 2006 06:07:54 +0100, Osadnik tak nawijal:

To Ty zrobisz lepszy zwieracz - z pozlacanymi koncowkami :)))

Dnia Wed, 15 Feb 2006 09:42:38 +0100, androman tak nawijal:

No tez racja, nie pomyslalem. Yhm. Prosze wiec o lagodny wymiar kary.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required