wyindukowanie w antenie napięcia

Aug 31, 2009 Last reply: 16 years ago 34 Replies

Witam Istnieje jakiś prosty sposób na wyindukowanie w antenie np 50-100V na odległości powiedzmy 30m??



Powiedzmy ze dla ułatwienia bym wykozystał antene z CB lub z tv, opcjonalnie internetową na 2.4Ghz w zależności na której łatwiej wyindukowac cos by poszło. z góry thx za info


nie szczyp sie i zrob bombe EM. Kiedys na grupie byl opis i link. Jak juz psuc to z grubej rury.

Oj a nie prościej zrobić nadajniczek na lokalną częstotliwość Radyja i przy pierwszej lepszej okazji podrzucić go babci pod fotel? No chyba,że to nie babcia, a sąsiadka, która z racji głuchoty słucha Radyja z maksymalną głośnością, za próg nie wpuści a i jeszcze kropidłem pogoni. Ale nawet tej można na progu postawić kupioną na najbliższym przykościelnym straganie plastikową "Matke Boske" z nadajniczkiem wmontowanym do wewnątrz i dyskretnie poczekać, aż znajdzie.

J.

nie chodzi mi o psucie tylko o przekazanie zasilania na odleglosc (jst potrzebny w kilku mA lecz z zakresu 50-100V)

Oj, chyba za dużo naoglądałeś się S-F ;-))).

Robert_J schrieb:

no bez jąder. Znasz pana Teslę? Ponad 100 lat temu przekazywał bezdrutowo energię elektryczną (10kW) na odległość kilkudziesięciu metrów. A tu ło jest instrukcja, jak to zrobić:

formatting link
po niemiecku, ale po obrazkach w prezentacji też dużo widać. Dla poprawienia sprawności połączyli oni jednak uziemienia przewodem. Bez tego (ale z normalnym uziemieniem) sprawność jest dużo niższa, ale też będzie działać.

Waldek

Jasne. Pan Tesla mnóstwo dużo zrobić dla niewykształcony świat. Tylko siakoś, kwa nać!, w praktyce coś cieżko idzie powtórzenie wiekopomnych osiągnięć pana Tesli :(

RoMan Mandziejewicz schrieb:

nie rzucaj odrostami. Jest realizowalne, czyli da się zrobić. A to, że praktyczne zastosowanie dąży do zera, bo toto jest niezdrowe, niemoralne i pogrubia to inna sprawa ;-). A osiągnięcia Tesli są jednak dość duże (prąd zmienny, prąd trójfazowy). To, że pod koniec życia zajmował się bezprzewodową transmisją energii to jego siurpryz i tyle.

Waldek

Dawid schrieb:

już trochę napisałem na ten temat, ale pytanie do ciebie: jaka to antena i czy możesz ją dowolne zbudować/przerobić. Bo na kawałku długiego drutu masz normalnie już dość duże napięcia z tego, co się w eterze pałęta. Do zasilania odbiornika radiowego w zupełności wystarczy. Druga wersja odbiornika, który zmajstrowałem jako dziecko (pierwsza odbierała tylko Wolną Europę ;-)) miała zasilanie z PR1 na 227kHz (wtedy chyba było jeszcze 227). Dwa obwody rezonansowe, jeden zestrojony na PR1, drugi przestrajany w zakresie fal długich i średnich. I dało się tego słuchać na głośnik (trochę cichawo, ale było). Myślę, że jakieś 10-20mA przy 9V toto pobierało. A jak chcesz wyższe napięcie, to też nie problem. Między węzłem prądu i napięcia możesz mieć i kilka kV.

Waldek

Jasssne, szczególnie te wszystkie darmowe energie to są realizowalne...

Przemienny to po pierwsze a po drugie, to coś mam obawy, że dwu/czterofazowy 90 stopni wcale nie byłby gorszy. Hamerykanie do dzisiaj robią 2-fazowe (180 stopni) małe transformatory na słupach i z

15 kV od razu schodzą na 2*110V z możliwością pracy na symetrycznym 220V (rzadko wykorzystywaną, niestety). A u nas - wielkie transformatory trójfazowe, bo się nie opłaca inaczej pomyśleć...

A jaki w tym siurpryz? Gotowanie mózgów na odległość?

Użytkownik "Dawid" snipped-for-privacy@wytnijto.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:h7hc5c$e5d$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Zdrowiej i bezpieczniej dobra lampa i fotoogniwa po drugiej stronie, sprawność wyjdzie lepsza. Piotr

RoMan Mandziejewicz schrieb:

to akurat nie :-).

ale schodzą z 15kV trójfazowego na 2x110V dwufazowe. 220V ma się dobrze, wsie klimatyzacje, kuchnie i coponiektóre lodówki mają wtyki 220V. Widziałem też wzmacniacz NF z takową wtyczką. 1.6kW nie starczało. Nasze ustrojstwa w USA mają za to zasilanie prądem trójfazowym 3x220V (międzyfazowe), czyli też to mają. Oprócz tego amerykański system rozdziału energii elektrycznej do zbyt dobrych nie należy. Jedna większa wichura i wsie słupy leżą wraz z transformatorami na glebie. Za to jest łatwiej: przyjeżdża facio z wiertarką, wierci dwie dziury w słupie, przykręca transformator i za dniówkę całe przyłącze do domu gotowe.

Tesla, wynalazca kuchni mikrofalowej dla kanibali.

Waldek

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Jest gorszy. Wymaga 4 kabli zamiast 3 a nic nie daje wiecej.

Ale ktore rozwiazanie jest lepsze ? Jeden duzy transformator i grube kable na slupach [hm, wcale nie takie grube], czy transformator co 10-20 metrow ? Ktory zreszta chyba lepiej jakby byl trojfazowy .. a moze i nie, bo sobie hamerykancy jakos z jedna faza radza.

A moze po prostu jedno rozwiazanie jest lepsze przy malych dzialkach, a drugie przy duzych. Szczegolnie jak przy okazji jest 110V i kilowat w klimatyzatorze :-)

Duzo taki amerykanski transformator kosztuje rodzine ?

J.

I, i. Pierwotne miedziane, wtórne - blacha aluminiowa i to kilka warstw.

W końcu ebay...

A ile Tobie wystarcza? I ile w Polsce byś musiał zaplacić za instalację transformatora 15 kVA?

[...]

Jednofazowe, o jakich wcześniej pisaliśmy - znacznie tańsze:

formatting link

Ale w Polsce to bym mial 1/10 trafa 150kVA. Ktore wedle powyzszego cennika kosztuje jakies 3-4 razy wiecej niz

15kVA [a w cenniku jednofazowym - ok 5-7 razy - ciekawe]. Czy moze nawet mialbym 1/3 trafa 300kVA ?

Co do oplaty, to jesli dobrze czytam cennik to ~110-130zl/kW. Za cale przylacze, o ile do 200m.

J.

I co zrobiłbyś z tą 1/10 trafa 150 kVA? Złomiarzom sprzedał? Nie każdy mieszka w mieście... Niektórym bliżej do średniego niż do niskiego napięcia.

W Polsce zyjemy, zazwyczaj jednak jakis sasiadow sie ma. Ktos na potrzeby domowe ma indywidualne trafo ?

J.

Poza miastem też się 10 domów znajdzie w kupie... a jak nie... to trudno

- większość energii biorą duże miasta, dla nich jest pomyślany system... a ciężko utrzymywać dwa różne - 3x230V dla miast i zgrupowanych domów oraz 2x110V dla pojedynczych domów... No chyba nie proponujesz 2x110V dla wszystkich?? ;)...

Pozdrawiam! Konop

Nie ma, bo w Polsce będzie się ciągnęło setkami metrów n.n. zamiast powiesić na sąsiednim słupie ś.n. mały transformator. O tej różnicy piszę od początku. Amerykanom (i Japończykom - ale ich elektryfikowali Amerykanie) od dawna opłaca się ciągnąć w miejscach o luźniejszej zabudowie napowietrzną, lekką linię średniego napięcia niż ciężką linię niskiego. W Polsce, gdzie wiosek liniowych jest multum - postawiono na niskie napięcie i potężne spadki, co technicznie rzecz biorąc jest absurdem. Ekonomicznie również.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required