Wkrętak PH000

Mar 14, 2011 13 Replies

formatting link
Cena całkiem całkiem, ale nie podali za ile sztuk.


W dniu 2011-03-14 23:23 Adam Dybkowski napisał(a):

Zresztą mają wiele innych narzędzi w tej cenie:

formatting link

Pan Adam Dybkowski napisał:

Dostępność: na wyczerpaniu

Więc to ostatnia szansa zakupu, pewnie stąd taka cena.

Dnia 14-03-2011 o 23:24:14 Adam Dybkowski snipped-for-privacy@45wp.pl napisał(a):

Wygląda na to że im sie sklep posypał, albo sie ktoś włamał i im pozmieniał ceny :)

Z ust mi to wyjąłeś. Normalne prawo popytu i podaży.

Użytkownik "Adam Dybkowski" snipped-for-privacy@45wp.pl napisał w wiadomości news:ilm4g2$3bl$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Naciśnij "do koszyka", tam jest ilość. Wszystko jest w porządku, trzeba mieć odpowiedni kupon rabatowy :) Wojtek

W dniu 2011-03-15 19:36 wowa napisał(a):

Nacisnąłem i przy 1 sztuce wychodzi "Do zapłaty: 10 029,00 zł". Oczywiście dostawa tak wartościowego towaru domyślnie DHL'em. Dziękuję, postoję.

To chyba raczej jakaś radosna twórczość autora oprogramowania sklepu internetowego, który postanowił w bazie danych "magiczną" wartością oznaczyć np. brak towaru. A potem ktoś inny robił do tego web GUI i się nie dogadali.

Denominacjha była 16 lat temu...

W wiadomości: snipped-for-privacy@pik-net.pl, RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl nastukał:

to nie zmienia faktu, że sklep może od tego czasu funkcjonować.

Internetowy? Musisz być bardzo młody, skoro nie pamiętasz czasów sprzed www. A to było zaledwie 20 (a praktycznie jakieś 17) lat temu.

W 1995 roku nikt o sklepach internetowych w Polsce jeszcze nie marzył.

Rozumiem, że wypowiadasz się jedynie o swoich marzeniach, bo skąd miałbyś znać marzenia wszystkich.

Wyluzuj i potraktuj ten wątek tak jak wszyscy dotąd - zabawowo.

W dniu 2011-03-16 11:02 VSS napisał(a):

formatting link
"Prawdopodobnie najstarszy działający do dzisiaj polski sklep internetowy. Rozpoczął działalność w styczniu 1998 r." (o Komputroniku).

To tylko 3 lata po denominacji. Wtedy jeszcze wszyscy pamiętali stare ceny, może jakiś inny starszy sklep się jednak ostał.

Pan Adam Dybkowski napisał:

W 1997 roku (pod koniec) sprzedawałem towar z polskiego serwera (to znaczy umieszczonego w Polsce pod biurkiem). Nie upieram się, że nazwa "sklep" pasuje do sprzedaży dwóch urządzeń (a właściwie jednego w dwóch odmianach).

Akurat ceny były w dolarach, w tej walucie były też obciążane karty kredytowe. Wysyłka do klienta odbywała się z Wszyngtonu, po przepakowaniu tego, co przyszło tam z Polski.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required