Na Allegro? Sprzedaja tam zwroty z niemieckich marketow, wiec sie nie dziw ze czasami cos nie dziala d okonca jak powinno.
Na Allegro? Sprzedaja tam zwroty z niemieckich marketow, wiec sie nie dziw ze czasami cos nie dziala d okonca jak powinno.
wKwestiiFormalnej: "uprawnia do zwrotu towaru w cišgu 10 dni od daty zakupu bez podania przyczyny. (koszty transportu pokrywa kupujacy)" ...a szczególnie końcówka, kwalifikuje się do dyskusji na .prawo :>
Z ustawy "konsumenckiej" wynika zwrot wszystkiego co sobie strony świadczyły, co AFAIK jest jednoznacznie interpretowane tak, że za dostawę "konsumencką" odpowiada sprzedawca i to on ma zapłacić. Nie wnikam w logikę prawa, piszę o treści. O ile wiem rzecznicy konsumentów wnoszą z tego *również* prawo konsumenta do żądania zwrotu opłaty za przesyłkę zwrotną (co IMVHO jest przesadą, jeśli nie ma mowy o reklamacji! - ale to nie ja stanowię prawo w .pl).
Wysyłka za 150zł jest w takim układzie obosieczna, bo koszt przesyłki ze strony klienta 150 zł trzeba *również* uznać za uzasadniony. IMVHO sprzedawca w razie trafienia kosą na kamień ma przechlapane, bo nie tylko nie zarobi 120 zł "za wypożyczenie" :) ale sam może dopłacić stówę klientowi, który znajdzie sobie firmę która przyjdzie, zapakuje :>, zabierze i zawiezie za tę cenę...
pzdr, Gotfryd
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required