Toroidy ja je się nawija

Jun 27, 2007 29 Replies

Witam



Tak się zastanawiam jak są zmechanizowane prace przy nawijaniu transformatorów toroidalnych. Ja do tej pory jak musiałem na takim rdzeniu nawinąć jakiś dławik / cewkę to szacowałem ile wyjdzie mi przewodu, odcinałem taki kawałek ze szpulki i żmudnie 'przewlekałem' zwój za zwojem. A jak jest w fabrykach? Siedzą sobie ludziki i żmudnie 'szyją' takie transformatorki ? Widziałem tylko 2 fabryczne nawijarki ale one były przeznaczony do 'zwykłych' trafek na karkasach.. No i tam to był banał mocowało się karkas a dalej maszyna kręciła i nawijała.



To co są jacyś praktycy, powiedzą jak to się robi w dużych firmach.


MArek



Użytkownik "Totylkoja" snipped-for-privacy@nie.chce.tego.poczta.fm> napisał w wiadomości news:f5th3i$8lv$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Drut o odmierzonej długości jest nawinięty na specjalny "karkasik", przekładany przez maszynę przez otwór w rdzeniu. Do tego zapewnia się ruch obrotowy rdzenia aby równomiernie rozmieścić uzwojenie.

e.

Temat już był kilkakrotnie poruszany. Widywałem nawijarki do toroidów na targach i zawsze wtedy było tak: dopóki stałem przy tej maszynie, rozumiałem jak działa. Po odejściu - kaplica. Były to maszyny nawijające toroidy przy korzystaniu ze szpuli większej od toroida.

[...]

dokladnie, jest to kolo z otwierana czescia kiedys na pme byla rozlegla dyskusja na te temat. wraz z linkami do maszyn i filmow

Totylkoja napisał(a):

(...)

formatting link

Totylkoja napisał(a):

Jakoś tak kombinuję i może zadziałałoby coś takiego:

Przez toroid przekładasz szpulkę złożoną z dwóch półpierścieni (które się łączą) na którą następnie nawijasz odpowiednią ilość drutu (szpulka może się kręcić a drut będzie nawijany "normalnie"). Z tej szpulki można by następnie "zrzucać" drut na toroid, coś jakby z kołowrotka wędkarskiego...

Jak juz nawiniesz drut na karkasik to nie przelozysz przez rdzen.

Albo "karkasik" jest tak wielki ze miesci caly potrzebny drut w jednym zwoju, albo ma przerwe, nadziewasz na rdzen, i dopiero na karkasik nawijasz drut.

J.

Lepiej powiedzcie co to za humbug

formatting link
J.

Maksymilian Dutka wrote: [ciach]

Wielkie dzięki. Strasznie mądra ta maszyna. Dużo tych ruszających się kółeczek ale efekt jest :-)

MArek

"karkasik" ma ksztalt czolenka tkackiego - waski a dlugi, dzieki temu mozna stosowna ilosc drutu na nim zmiescic nie narazajac sie na zwiekszenie przekroju powyzej swiatla okna w toroidzie. Zreszta recznie uzwojenia na toroidach tak samo sie nawija - drut na czolenko i jazda!

od razu pic.. moge odtworzyc to u siebie w labie mysle ze bez problemu...

Greg(G.Kasprowicz) napisał(a):

Bez połączenia przewodowego to ciężko będzie.

da sie, widzialem pracujaca maszyne, gdzie drut byl pdoawany _bez ciecia_ z duzej szpuli i jestem sobie to wstanie wyobrazic zreszta pisalem o tym juz na pme.

A slyszales kiedys o polu elektromagnetycznym :)? zreszta w przypadku toroida mozna jeszcze przez srodek przepuscic strumien elektronow takie strumienie (w wolnym powietrzu!) uzywamy do testowania detektorow

Greg(G.Kasprowicz) napisał(a):

- natężenie pola musiało by być potężne,

- toroid nie bardzo się do tego nadaje

Czy robienie czegoś takiego w obecności ludzi jest bezpieczne?

zgadza sie, ale jak otworzysz toroidowi droge magnetyczna to wymagnaia na pole drastycznie spadna

nikt przeciez nie mowi ze ma ciagly rdzen:) wlasciwie to mzoe miec tylko kawalek jego a reszte jakis wypelniacz tak samo cewka moze byc tylko na kawalku niego... na filmie nie widac

tak srednio:) ale pewni ludzie nazywajacy sie paranaukowcami sie tym nie przejmuja:)

>

Maksymilian Dutka napisał(a):

PiCowana żarówka z ledem w środku. Nie podłączasz zasilania, tylko zwierasz styki i włączasz

to tak IMHO

MAc

Greg(G.Kasprowicz) napisał(a): (...)

W jakimś filmie podczas nieudanego eksperymentu ktoś dostał dawkę jakiegoś promieniowania i stał się super bohaterem, może liczą na to samo? :D

MAc napisał(a):

Tak by to wyglądało, mogli by dać przeźroczystą żarówkę ;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required