Co ty robisz z takimi napięciami? :)
No tak :) Czyli w tym 900V jest po prostu większa pojemność bramki?
No tak...
A jeśli ten "continuous current" zainterpretować jako maksymalny prąd nieimpulsowy, ale niekoniecznie ciągły? Np. 2 sekundy tego prądu i 18 sekund na odpoczynek. 40W mocy średniej już się odprowadzi. Byle tylko radiator przyjął te 400W przez 1/10 czasu i zakumulował :)
Przepływowy podgrzewacz wody ma ok. 4kW, jest chłodzony wodą ;)
Mega. Ta technologia tworzenia tranzystorów z pojedynczych "komórek" na wspólnym podłożu jakoś się nazywa? Kiedy to wymyślili?
Hmm. A to zwarcie drenu ze źródłem nie jest na bardzo małym obszarze? Nie powinno się momentalnie przepalić i pozwolić reszcie tranzystora pracować?
Czyli nawet w tranzystorze niepodzielonym na komórki mogą być hotspoty, które wynikają z niedoskonałości krzemu?
Tak, już jest jasne.
Swoją drogą, moge spytać skąd masz taką wiedzę na temat półprzewodników? Gdzie tego uczą? :)
No to liczymy. Jest IRFZ44N, Qg=63nC przy Id=25A (swoją drogą ma podane też Qgs=14nC przy Vds=44V; czemu to jest dużo mniejsze, skoro ładujemy bramkę względem źródła?), driver ma wydolność I=12V/1k=0.012A, czyli przejście zajmie 5.25us. Zauważalnie dłużej, niż liczone z pojemności :)
Patrzę teraz na "Maximum safe operating area" i wychodzi, że powinno być OK. Nawet dla 100us przy Vds=12V wychodzi maksymalny dopuszczalny Id=100A (czyli kosmiczny, ale zauważalnie większy niż moje 3.5A)...
O właśnie :) Tak to jest jak się odpisuje przed przeczytaniem, policzyłeś to samo :)
W sumie -- czemu by odparował skoro mieści się w safe operating area? Jakbym go nie kluczował raz na sekunde tylko raz na milisekundę? Wtedy safe operating area się nie liczy, bo jest podane tylko dla "single pulse" (i to "raz na sekundę" jeszcze się zalicza do pojedynczego impulsu)?
Tak... widzę właśnie, jedno dzielenie.
Chyba że się więcej niż jeden usmaży? :)
Jak myślałem kiedyś, jak coś takiego zabezpieczyć (choć nie konkretnie ten układ) to wymyśliłem, żeby wrzucić na wejście bezpiecznik i w momencie wykrycia awarii tranzystora procesor zwierał zasilanie tyrystorem (bez ograniczenia prądowego albo z takim, które przekroczy prąd bezpiecznika) i niech ten bezpiecznik sobie ładnie odparuje. Nie wiem na ile ma to sens. Tak czy inaczej tu czegoś takiego nie chcę ;)
Wiesz, to jednorazowa "produkcja", więc cena nie gra aż takiej roli. I tak to ja płacę (obiecałem zrobić inkubator w zamian za pierwszego wyklutego węża, zamiast liczyć się co do złotówki za części i wszystko inne) :) Po prostu jak już się podejmuję to chcę, żeby działało. Bardzo źle bym się czuł, gdyby na skutek mojego błędu coś się stało z tymi wężami.
Aaa, takie buty :) Jak z procesorami. Jedne będą i5, drugie będą i7, a jeszcze inne oznaczy się i3, nic się nie marnuje :)
W sumie ma to sens.
Swoją drogą, w Polsce w ogóle ktokolwiek jeszcze zajmuje się produkcją półprzewodników? Kiedyś było CEMI, ale już dawno nie ma... wiem że jest Wilk Elektronik (ci od marki Goodram) ale nie wiem, czy nie zlecają produkcji (zdziwiłbym się, gdyby opłacało im się robić kości samemu, ale może?).
Teraz jasne. Dzięki!
Wytłumaczyłeś dobrze -- na tyle, że zrozumiałem :)
Otworzyłem AN, przerzuciłem na czytnik. Jadę na urlop, to będzie co czytać, jak się jezioro znudzi :)
Bardzo podoba mi się zdanie: "This type of visual pattern is more attractive when observed on the surface of the moon, instead of on the surface of parts that are trying to land there."