Mam pytanie trochę interdyscyplinarne: fizyczno-elektroniczno-akustyczne. Czy są dostępne jakieś systemy nagłaśniające redukujące efekt echa w dużych pomieszczeniach? Konkretnie - w kościele o ścianach ceglanych i betonowych, dobrze odbijających dźwięk. Odległość między ścianami wynosi ok. 40 metrów. Występuje bardzo długi pogłos, utrudniający rozumienie mówionego tekstu.
Rozwiązanie "mechaniczne", czyli wyłożenie ścian pluszowym materiałem nie wchodzi oczywiście w grę. Ale teoretycznie dałoby się zrobić wytłumianie aktywne. Tzn. zainstalować w wielu punktach dodatkowe głośniki, które w odpowiednim momencie (z opóźnieniem) wyemitowałyby sygnał dźwiękowy w odwrotnej fazie i doprowadziłyby do wygaszenia fali. Ponieważ głośników nie może być zbyt wiele, nie będzie to idealne wygaszenie. Może też nie być proste wyznaczenie sygnału, jaki ma zostać wyemitowany - zależy od rozmieszczenia głównych głośników, kształtu pomieszczenia itp. Jednym z prostszych rozwiązań byłoby takie, jak w słuchawkach z aktywnym tłumieniem hałasu: mikrofon, krótkie opóźnienie i emisja dźwięku w przeciwnej fazie. Powinno to działać jak "pochłaniacz dźwięku". Gdyby taki zestaw ustawić obok ściany, powinno to zredukować echo.
...tak mi się przynajmniej wydaje, bo nie znalazłem opisu tego rodzaju nagłośnienia. Ale może takie coś istnieje i ktoś to sprzedaje?
(Pytanie do fizyków: czy da się to zrobić idealnie albo optymalnie przy zadanej liczbie głośników?)
P.