termopara - bardzo dokładny pomiar

Dec 12, 2006 31 Replies
O

Dopiszę sam sobie, ale co tam, może komuś się przyda ;-) O dziwo pisząc wcześniej nie przyszło mi do głowy, że istnieje masa analogowych mierników, gdzie taka linearyzacja jest stosowana. Jednak teraz nawet do przetworników montowanych w głowicy czujnika pakują zestaw ADC+CPU+DAC, często okraszony interfejsem komunikacyjnym.

Użytkownik "Krenauer" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Twoja porada wydaje się być słuszna. Na pewno metoda była i jest stosowana Jakiś Pt100 czy inny scalak mierzy temperaturę w złączu mniej lub bardziej dokładnie. Potem tę temperaturę przeliczają na napięcie względem zera. Dodają do napięcia termopary i przepuszczają przez wzór na korekcję nieliniowości Różnorakie są błędy mający wpływ na dokładność pomiaru i być może nie metoda kompensacji zimnych końców jest winna mojemu kłopotowi. Może znowu jakieś zardzewiałe żelazo w kablu kompensacyjnym czy inny zimny lut ROHS :-( Niemniej jeszcze ją będę analizował na okoliczność "ultra dokładności" Za pomoc dziękuje.

Termoelementy pracujące w górnych granicach zakresu potrafią się upierdliwie uszkodzić. Czasem jest to tylko obniżenie STE, kiedyś jednak miałem kilka takich, co nie wiem co im się porobiło. Drut chyba 4 mm, opór przejścia znikomy, spoina jak z książki, a stała czasowa samej termopary chyba ze 30 min. Na starych kablach kompensacyjnych czasem nie można ufać izolacji, lubi wciągnąć wilgoć i zamiast pomiaru jest dupa blada.

PS. Kiedyś była u mnie firma na pomiar temperatury wygrzewania obmurza kotła po remoncie - przywieźli stary kompensacyjny rejestrator pałąkowy, starszy wtedy ode mnie. Błąd pomiaru dochodził chyba do 50 C i zmieniał się w zależności od liczby osób oglądających to "cudo". Za to co skasowali można by kupić najwyższej klasy rejestrator wielokanałowy.

Użytkownik "lwh" snipped-for-privacy@vp.pl napisał w wiadomości news:elmuev$tv5$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Coś mieszasz. Najpierw dla 1000 i 1050 piszesz o 41mV, a potem podajesz tabele z których wynika 1.935mV P.G.

Tym niemniej 1935 to nie 2023. Zresza nie trzeba tak wysoko - nizej tez sa roznice.

Te 1933uV wedle starej normy to dla 1000-1050 czy 0-50 ?

J.

Nie wiem o co pytasz, ale nie tłumacz. P.G.

A po co masz uwzględniać temperaturę otoczenia??? Termopara wytwarza napięcię w miejscu jej zgrzania, a to z reguły znajduje się w miejscu pomiaru :-). Napięcie termopary powinno się mierzyć kompensatorem, żeby wyeliminować przepływ prądu i spadek napięcia. Dlatego nie interesuje Cię temperatura otoczenia. Prędzej długość każdego z przewodów termopary... Kiedyś pacowałem w laboratorium elektrycznym pewnej firmy zajmującej się sprzętem elektrogrzejnym, nabrałem tam sporego doświadczenia w tej dziedzinie... Pamiętam że miezryłem temperaturę za pomocą bardzo drogiego kompensatora. Zresztą co rok woziłem go do Urzędu Miar legalizować...

Chociaż chyba masz rację, tamten kompensator miał dodatkowe pokrętło do ustawienia temperatury otoczenia... Tylko nie pamiętam po co... Cholera, 17 lat minęło i trochę juz zapomniałem....

Dnia Thu, 14 Dec 2006 09:20:12 +0100, Robert J. napisał(a):

Aleś walnął... Przemyśl to jeszcze raz :)

No wlasnie - na termoparach to sie teraz znasz jak kura na pieprzu :-)

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Jesteś pewien, że nie obrażasz kury ? ;-) P.G.

Użytkownik "Robert J." <rob snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:elr1fs$9am$ snipped-for-privacy@opal.futuro.pl...

:-)

Przeczytaj cały wątek, szczególnie odpowiedzi kolegi Krenauera

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required