Szybszy TL494

Jan 19, 2004 21 Replies

Jest gdzieś dostępne coś takiego? Standardowy TL494 jest dość wolny, a za to ma kilka zalet - wejście wzmacniacza błędu oddzielone od źródła napięcia odniesienia i wzmacniacz błędu zrobiony na dwóch równoległych wzmacniaczach operacyjnych, co umożliwia łatwe zrobienie regulacji prądu i napięcia. Tylko jakby jeszcze szybciej chodził :) Tomasz Szczesniak



snipped-for-privacy@pay.com.pl FIDO: 2:480/127.134 HYDEPARK moderator

formatting link


U¿ytkownik "Tomasz Szcze¶niak" snipped-for-privacy@pay.com.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@tomek.dom...

i przyda³oby siê ¿eby mia³ wyj¶cia przeciwsobne:) Pozdrawiam Filip.

U¿ytkownik "Jaros³aw Filipiuk" <jarek snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:bui48v$409$ snipped-for-privacy@news.lublin.pl...

To mo¿e jeszcze dorzuciæ uk³ad do sterowania "górnym" tranzystorem pó³mostka bez trafa steruj±cego ? T.F.

Chyba odpowiednikiem TL494 jest KA7500, ale nie wiem nic na temat porównania parametrów..

LFC

Zajrzyj na strone Texasa, oni robi± kilk awersji tego scalaka wiec mo¿e znajdziesz co¶ szybkiego.

Dnia Tue, 20 Jan 2004 03:38:57 +0100 na fali pl.misc.elektronika stacja Jarosław Filipiuk <jarek snipped-for-privacy@o2.pl nadała:

Owszem. Wiedziałem, że czegoś zapomnę dopisać :)

Dnia Tue, 20 Jan 2004 13:57:47 +0100 na fali pl.misc.elektronika stacja Dawid Talarczyk snipped-for-privacy@o2.pl nadała:

Przepatrzyłem Texasa (i kilka innych firm też), ale nic takego tam nie ma. Wszystkie pozostałe mają jeden wzmacniacz błędu, i do tego prawie zawsze wewnątrz kostki połączony z napięciem odniesienia, co mi zupełnie nie pasujea. Od biedy można użyć SG3524, ale on też ma tylko jeden wzmacniacz, z tym, że da się zewnętrznie dopiąć drugi. Ale żaden sam nie potrafi sterować tranzystorów CMOS, a to by było bardzo wygodne.

Tomasz Szcześniak napisal(a):

Ja robilem swoje przetwornice na SG3524 (400Khz). W pewnym momencie zapragnalem zmiany na cos NOWOCZESNEGO i szybkiego. Na pierwszy ogien poszedl SG3525. Kompletna porazka. Wrocilem do SG2524.

Aha, SG3524 ma przeciez dwa wzmacniacze...

SG3535 ma uklad sterowania MOSami, ale jest on wyjatkowo kiepski.

a co takiego dokladniej jest nie tak z tymi 3525?

Pozdr Michal

Dnia Tue, 20 Jan 2004 21:54:25 +0100 na fali pl.misc.elektronika stacja Marcin E Hamerla snipped-for-privacy@Xpro.Xonet.Xpl.remove_X> nadała:

Co w SG3525 jest takiego złego?

Pisałem akurat wtedy z pamięci, jakoś mam wrażenie, że ten drugi to tylko komparator z progiem 100mV do ograniczenia prądowego.

Czemu? Sterowanie[1] MOSa to nie problem, ale zawsze to tych kilka elementów więcej.

[1] A właściwie wyłączanie, zarówno TL494 jak i SG2524 włączają go bardzo ładnie.

Tomasz Szcześniak napisal(a):

Grzeje sie i ma kompletnie bez sensu zrobiony wzmacniacz bledu. Ilez ja sie z tym wzmacniaczem nameczylem...

A mozliwe, nie uzywalem go....

Pare latek minelo, wiec byc moze cos namieszam... ZTCP charakterystyki wlaczania / wylaczania 3525 sa gorsze niz 3524. Grzanie sie 3525 tez bylo chyba spowodowane praca tego ukladu.

Z ciekawosci: do wylaczania uzywasz ukladu zlozonego z rezystora, diody i tranzystora?

Ja uzywam SG2525 - zadnych problemow. Ino f_max u mnie to 100kHz.

jerry1111 napisal(a):

U mnie bylo 400kHz. A jak znajdujesz wzmacniacz bledu? No chyba, ze wykorzystujesz go calkiem standartowo....

To bedzie cieply :-)

Nie znajduje wzmacniacza bledu :-)) Od pewnego czasu potwornice izolowane na SG2525 chodza u mnie na 50% wypelnienia - bo mam stabilizowane Uwe.

Dnia Wed, 21 Jan 2004 08:21:12 +0100 na fali pl.misc.elektronika stacja Marcin E Hamerla snipped-for-privacy@Xpro.Xonet.Xpl.remove_X> nadała:

No to nie będę powtarzał błędu, ale PDFa sobie i tak zassałem :)

Możliwe, że ja źle pamiętam, ale jakoś tak mi się ta rodzina SG w pamięci zapisała.

Aż dziwne, taki feler by przeszedł przez testy nowego układu?

Tak :) Działa perfekcyjnie, nawet jak go obciążę kilkoma nF, używam jakiegoś tranzystora BSX. BC177 jest tylko minimalnie gorszy :)

jerry1111 napisal(a):

Ja mialem zwykle zakres napiecia wejsciowego od ~19V do ~35V (napiecie pokladowe). Tak wiec stabilizacje musialem robic. I izolacje tez). Kwas z 3525 byl taki, ze stopien wyjsciowy wzmacniacza bledu byl jakos dziwnie zrobiony. W efekcie byl klopot z zapieciem sprzezenia zwrotnego na tym wzmacniaczu. A w 3524 jest w srodku regularny wzmacniacz operacyjne.

jerry1111 napisal(a):

Ja mialem zwykle zakres napiecia wejsciowego od ~19V do ~35V (napiecie pokladowe). Tak wiec stabilizacje musialem robic. I izolacje tez. Kwas z 3525 byl taki, ze stopien wyjsciowy wzmacniacza bledu byl jakos dziwnie zrobiony. W efekcie zapiecie sprzezenia zwrotnego na tym wzmacniaczu nie bylo trywilanym zadaniem ;--). A 3524 zawiera regularny wzmacniacz operacyjny.

Rozumiem. Ja ze wzgledu na problem stabilizacji kilku napiec na jednym trafie zdecydowalem sie na 'drastyczny' krok. Najpierw step-down stabilizowany, a potem potwornica z SG pracujaca bez sprzezenia - na max. wypelnienia. Problemy znikly :-) A roznice w obciazeniach byly mocne - z jednego uzwojenia bralem 3A, a z drugiego 10mA.

jerry1111 napisal(a):

Ja poszedlem w innym kierunku. O ile musialem miec lepsza stabilnosc dla dodatkowych napiec, to wsadzalem druga przetwornice. Ale zwykle odczepy wystarczaly.

Natomiast opisywane przez Ciebie rozwiazanie bedzie skutkowac gorsza stabilnoscia w funkcji obciazenia....

Musiales miec az taka dokladnosc napiecia z odczepu 10mA?

Tomasz Szcześniak napisal(a):

A malo to bubli na rynku...? Pamietam, ze pierwszy zgrzyt nastapil gdy przyjechaly scalaki od dystrybutora. W dejtaszicie jak byk obudowa WSO-x, a przyjechala SO-x. Alez bylem wtedy wkurzony....

Ja uzywam z kolei 2907 i BSR-14. W zaleznosci od tego czy steruje P czy N-MOS W ogole 2907 to doskonaly tranzystor.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required