Witam,
buduje uklad zasilany z magistali USB (5V). Na wejsciu mam wzmacniacz instrumentalny z pinem odniesienia (REF), a nastepnie chcialem dac wzmacniacz nieodwracajacy. No i tu sie zaczyna problem...o ile wzmacniacz instrumentalny (wzmacniacz roznicowy) przy podpieciu REF 2,5V bedzie mial na wyjsciu jakies 2-3 V, wzgledem REF=2,5V to wzmacniacz nieodwracajacy tego nie lyknie, tzn lyknie, ale wzmocni tez REF=2,5V. No i sobie wymyslilem, zeby zrezygnowac z niesymetrycznego zasilania i zrobic cos takiego:
+-2,5V, ew na GND tez, moze po prostu stabilizatory (znajde takie na
+-2,5V)? Jak zmodyfikowac ten uklad, zeby nie bylo wiekszych problemow...wolalbym uniknac przetwornic impulsowych (robiacych +5V => -5V), czy innych podwyzszajacych? Dla wzmacniacza (obsluguje single 5V) chyba to nie jest wielka roznica, ze dostanie +-2,5V, a nie 0V i 5V? Z gory wielkie dzieki za pomoc!!
Pozdrawiam!