Witam! Mam samochodowa swietlowke na 220V cos mi przestala swiecic:( Jest tam mostek prostowniczy z 4 diod + inna dioda prostownicza, kilka opornikow, 2 kondensatory 4,7uF i jeden 2,1uF ceramiczny (na 250V wszystkie) i wszystko jest sprawne. Wiec o co moze biegac? Napiecie na wyjsciu jest ok. 230V, swietlowka jest sprawna bo podlaczylem do ukladu, gdzie jest starter. Czy ktos moglby mi wyjasnic zasade takiej swietlowki na 220V? Pzdr.
świetlówka
Sep 24, 2004
3 Replies
No tak, niech bedzie warsztatowa;)
tak
Napiecie nie rosnie ani nie spada - caly czas mam sale napiecie ok. 230V, poza tym kondensatory sa na 250V.
Samochodowa to jest na 12 lub 24V - ty masz zapewne świetlówkę warsztatową...
2,1mikro/250V ceramiczny?!?!Sprawdź kondensatory czy nie utraciły pojemności
Zazwyczaj tego rodzaju układy zawierają w sobie podwajacz napięcia, więc po podłączeniu na końcówkach świetlówki pojawia się napięcie rzędu 600V, a po zapłonie spada do napięcia roboczego świetlówki (dla 13W to jest rzędu
100V, dla mniejszych - jeszcze mniej). Statecznik jest pojemnościowy, uzupełniony rezystancją w celu zapewnienia stabilności świecenia.byc moze przebicie ktoregos kondensatora, jak bedziesz wymienial na MKSE to wstaw na 630VDC, lub lepiej kondensatory X2,tylko nie wiem czy znajdziesz przeciwzakloceniowe o takiej pojemnosci.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required