Czy krótkotrwałe zmostokwnie np prętem biegunó akumulatora kwasowego może spowodować jego wybuch??
Spięcie na akumulatorze...
Dnia Sun, 2 Jul 2006 18:20:57 +0200, Jarek tak nawijal:
Jak bedzie wystarczajaco naladowany, to jak najbardziej.
Chyba nie zrozumiales do konca. Zdanie "konserwowanie akumulatora krótkimi impulsami prądu" po pierwsze nie okresla pradu. Jesli bedzie to 1mA, to tez bedzie to krotki impuls pradu. Po drugie, by cos wybuchlo, potrzebne jest by wydzielic energia, ta, jak z fizyki wiadomo jest zalezna od czasu. A po kolejne, to patrzac jedynie na obrazek, nie wyobrazam sobie, zeby to urzadzenie moglo doprowadzic do najmniejszego nawet wybuszku.
BTW ten 'patent' to nic innego jak odsiarczanie.
No jesli wmawiaja, to nie pozostaje nic innego, jak wziac jakis klucz do rur i pojezdzic po klemach. :)
Dnia Sun, 2 Jul 2006 18:20:57 +0200, Jarek tak nawijal:
Jak bedzie wystarczajaco naladowany, to jak najbardziej.
Chyba nie zrozumiales do konca. Zdanie "konserwowanie akumulatora krótkimi impulsami prądu" po pierwsze nie okresla pradu. Jesli bedzie to 1mA, to tez bedzie to krotki impuls pradu. Po drugie, by cos wybuchlo, potrzebne jest by wydzielic energia, ta, jak z fizyki wiadomo jest zalezna od czasu. A po kolejne, to patrzac jedynie na obrazek, nie wyobrazam sobie, zeby to urzadzenie moglo doprowadzic do najmniejszego nawet wybuszku. Chyba ze samego siebie :)
BTW ten 'patent' to nic innego jak odsiarczanie.
No jesli wmawiaja, to nie pozostaje nic innego, jak wziac jakis klucz do rur i pojezdzic po klemach. :)
Użytkownik "Franciszek Sosnowski" snipped-for-privacy@fran.pl napisał w wiadomości news:6m9t2kdhj6iu.1tkd5wqq30cpe$. snipped-for-privacy@40tude.net...
Mam akurat opis tego urządzenia i tam przez mosfeta płynie coś koło 70A tylko że przez ułamek sekundy...
Czyli jednym słowem zwarcie jak to napisałeś "kluczem od rur" :-) na bardzo króki czas (setne sekundy) nie spowoduje wybuchu??
Pozdrawiam Jarek O.
Nie. Ale z odlaczeniem klucza moze byc klopot :-)
Natomiast to urzadzenie na pewno nie spowoduje wybuchu aku. za cienkie kable. Natomiast samo moze efektownie wybuchnac :-)
J.
Dnia Mon, 3 Jul 2006 00:09:19 +0200, Jarek tak nawijal:
Tak, tak, zrob tak koniecznie! Juz wiem, skad sie biora Nagrody Darwina.
Nieprawda. Nikt nie wspominal o wybuchu akumulatora. Probuja Ci natomiast wytlumaczyc, ze zabawy ze zwieraniem drutem biegunow swiezo naladowanego akumulatora moga zle sie skonczyc nie tylko dla Ciebie, ale i dla kolegi, ktoremu taka "naprawe" zalecasz mylac "gruby drut" z generatorem obciazajacym przechowywany akumulator co minute impulsem 70A/0.1ms oraz mylac akumulator ze zwarta jedna cela czy tez akumulator przeladowany wskutek awarii regulatora tyrystorowego z akumulatorem zasiarczonym.
Zycze sukcesow w dalszym trollowaniu :).
Aha już pojąłem... :-) a pytałem z czystej ciekawości... bo jak bym miał odsiarczać aku to bym poszedł do sklepu kupił co trzeba i zrobił takie urządzonko...
Pozdrawiam Jarek O.
No! :)
Nie tak.
To urzadzonko jedynie nie dopuszcza do rozwarstwienia sie elektrolitu i wykrystalizowania zwiazkow siarki na czesci powierzchni plyt przy dlugim przechowywaniu w bezruchu sprawnego, w pelni przed przechowywaniem naladowanego akumulatora.
Klasyczne odsiarczanie to dosc zmudny wieloetapowy proces - do tego nie zawsze skuteczny. Ewentualnie mozna probowac ratowac aku ladujac je pradem zmiennym ze skladowa stala.
Ju¿ nigdy nie uwierze opisom ró¿nych urz±dzonek z czasopism... s± troche przesadzone :)
Pozdrawiam Jarek O.
Mo¿e to nie w opisie tkwi problem, a w czyteliku i jego interpretacji?
U¿ytkownik "krychu (musk)" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:e8b2af$uvq$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Ma³o Ci ¿e przyzna³em siê do b³êdu czy poprostu chcia³e¶ sobie od tak napisaæ??
Pozdrawiam Jarek O.
wcale nie jest mi ma³o:) Ale dlaczego masz traciæ wiarê w prawid³owo¶æ wszystkich projektów? Fakt, ¿e w ró¿nych czasopismach zdarza³y siê b³êdy nie przes±dza o tym, ¿e wszystkie s± do bañki.
U¿ytkownik "krychu (musk)" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:e8dgk8$1cc$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Nie trace wairy w projekty, bo te s± sprawdzane przed publikacj±, tylko w ich opisy... najwyra¼niej trzeba je braæ z lekkim przymró¿eniem oka :-)
Pozdrawiam Jarek O.
Widzialem jak gosciu 'nadlewal' upalony slupek w akumulatorzer. Bylo to topienie olowiu przy pomocy elektrody w postaci grafitowego preta z baterii R20. Zrodlem pradu do tej 'spawarki' byl tenze akumulator. Aku przezyl:)
Tak, ale ten pret ma swoja calkiem istotna rezystancje. Mnie kiedys w pf125p spadl na kolektor wydechowy zle ulozony przewod dodatni i z wrazenia aku doznal rozwarcia ;). Jako, ze czasy byly ciezkie i zdobycie nowego aku graniczylo z cudem od pobliskiego elektryka dostalem w prezencie zwloki akumulatora od malucha "panie, od dwoch lat chlopaki na nim siadaja, jak wychodza na papierosa" :). Gosc podlaczyl padline do prostownika, ktorym daje sie odpalac ciezarowki, aku po minucie sie zagotowal, po czym jezdzilem na nim jeszcze kolejne dwa lata :D (fakt, ze codziennie).
Amerykanska firma (siakas tam - ma patenty na odsiarczanie) uzywa czestotliwosci ponad 3MHz (tak ponad 3MHz - jesli mnie pamiec nie myli
3.48MHz), firma ta twierdzi ze to jest czestotliwosc przy ktorej nastepuje najefektwniesze rozbijanie krzysztalow osiadajacych na elementach akumulatora... Nie wiem ile w tym prawdy a ile marketingu...
A mi się coś zdaje, że ta częstotliwość zupełnie przypadkowo ma coś wspólnego z częstotliwością podnośnej koloru w NTSC...
Kto to wie, ostatnio mi sie wyguglalo takie haslo EFM - Electrochemical Frequency Modulation
A tu macie cos o mniejszych czestotliwosciach
J.
Uzytkownik snipped-for-privacy@imperator.sieradz.info>
Raz mi "obsunal sie" prowizorycznie wrzucony do bagaznika (po doraznym wlozeniu akumulatora odpietego od ladowarki - to mial byc tylko krótki "wyskok" na CPN po paliwo) lewarek na dodatnia kleme swiezutko naladowanego akumulatora 45Ah w "kaszlaku": p-nelo tak poteznie, iz myslalem ze sie cos urwalo z przodu auta a spod pokrywy bagaznika buchnal bialy dym!
Obudowe akumulatora rozerwalo w kilku miejscach jakby od uderzenia siekiery - elektrolit wyrzygalo do wnetrza bagaznika i pod autko. Akumulator oczywiscie totalny szmelc...
Lewarek zas rozgrzal sie tak silnie, ze mial temperature chyba ze szescdziesiat stopni w miejscu styku z klema.
Zoltan
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required