spadek napięcia - możliwe rozwiązania

Aug 14, 2021 38 Replies

Ale spada na oporze instalacji, czy na zasilaczu?

Nie.

Pozdrawiam, Piotr

SEPIC wymaga dość kosztownych elementów (dławik sprzężony albo dwa zwykłe i bardzo porządny kondensator o stosunkowo dużej pojemności), a żarówce wszystko jedno, w którś stronę prąd płynie. Zwykły odwracający buck-boost na -12V załatwi sprawę.

Pozdrawiam, Piotr

Ma znaczenie o tyle, że gotowe dławiki sprzężone są znacznie droższe i jest ich mniejszy wybór. Trzeba zlecić nawinięcie albo sobie zrobić samemu: obliczyć dławik, kupić odpowiedni rdzeń, poćwiczyć nawijanie bifilarne, rzucić kilka WTF przy debugowaniu, bo się pomyliło końcówki uzwojeń -- dla poczatkującego się powoli z tego zaczyna robić lot na Marsa.

Ale potrzebna pojemność będzie spora i też trzeba ją umieć obliczyć. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest operacja na otwartym sercu, ale trzeba mieć pewne zrozumienie, jak to działa.

Albo użyć kontrolera, który gimnastykę ma w sobie i potrafi zaakceptować ujemne napięcie na FB.

Tak, to bardzo ciekawa topologia, sam z powodzeniem używam w kilku miejscach przy mocy ok. 30W. Ale zaczynać od niej przygody z przetwornicami to bym nie polecał.

Próbowałem kilka razy i nigdy nie udało mi się satysfakcjonująco opanować dzwonienia na uzwojeniach, więc trzymam się od tej topologii z daleka. Gdybym już koniecznie musiał, to raczej bym poszedł w synchroniczny buck-boost na czterech kluczach i LTC3780. Będzie i wysoka sprawność, i nikczemnie tani dławik z półki.

Albo wymienić na żarówkę 24V i się przestać martwić tym zakresem przejściowym na V_IN. Lub dać LEDy.

Pozdrawiam, Piotr

Tak z ciekawostek, to to są prototypowe macierze kondensatorowe do mojego najnowszego wynalazku. :)

formatting link
Pozdrawiam, Piotr

Czy te kondensatory są sklejone po bokach a wyprowadzenia będą zlutowane w całość? Jaką pojemność i napięcie ma ta macierz?

Tak, rzędami, taśmą 3mm 3M.

Zgadza się, w piecu, do elektrod z blachy miedzianej 0.8mm.

29x23x10uF/50V. 6670uF@0V.

Pozdrawiam, Piotr

No ale tu nie ma sporu, SEPIC i Zeta są bardzo fajne i sam z nich epizodycznie korzystam. Wyraziłem tylko wątpliwość, czy akurat od niej powinien początkujący zaczynać, ale po zastanowieniu już nie jestem taki pewien. Niech zrobi, najwyżej mu nie wyjdzie.

A to ciekawa decyzja, bo krzemowe z serii lepszych (tj. SuperJunction) bywają w detalu droższe niż SiC o porównywalnym V_DS/R_DS_ON. A jak się już weźmie ten węglik, to się liczba możliwości znacznie powiększa ze względu na małe Q_OSS. CO zdecydowało o wyborze? Łatwość sterowania?

Do tego dochodzi ripple cancellation i efektywnie podwójna częstotliwość pracy. Ech, zazdroszczę, sterowanie prostownikiem synchronicznym w PSFB to bajka w porównaniu z LLC: włącza się go z kluczami po pierwotnej, ale nie wiadomo, kiedy go wyłączyć. :(

3C95 ma niższe, ale przy tej częstotliwości to mała różnica.

Zaczęło się od tego, że potrzebowałem baterię pięciu takich modułów. Podłączone kable zadawały parametry napięciowo-prądowe przetwornicy, albo selektorem oporników, albo EEPROMem. Ale że się pomysł sprawdził, to używam i w innych miejscach. Płytka jest zaprojektowana pod kilka wariantów, obsadza się elementami stosownie do potrzeb -- nie zawsze jest potrzebne cyfrowe sterowanie wszystkim przez DAC, miejsce na najzwyklejszy dzielnik rezystorowy też jest. :-)

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 12.09.2021 o 10:47, Piotr Wyderski pisze:

Kurcze, żaden aż tak wymagający układ nie przychodzi mi do głowy. :( To musi być bardzo ciekawy wynalazek. Przyjdzie taki czas, że się podzielisz?

Miłego. Irek.N.

Może Electro Gun, czy jak to tam zwą. :D

Mówiłem o LLC. Oczywiście, są kontrolery z wyjściami sterującymi prostownikiem synchronicznym, problem tylko w tym, że algorytm sterowania jest do kitu. W przetwornicach rezonansowych prąd płynie sobie, a napięcie sobie i do dziś nikt nie wymyślił rozsądnego sposobu na ich powiązanie. Dlatego skoro nie wiadomo dokładnie, kiedy wyłączyć klucze, to się je na wszelki wypadek wyłącza za wcześnie. W efekcie sterowanie optymalne pozwala w praktyce wycisnąć jeszcze 1 do 2%, w zależności od mocy, prądu itp. W każdym razie, znana mi literatura traktuje ten problem jako otwarty i sam mam pomysł na ulepszenie, luźno oparty na bardzo szybkich wzmacniaczach magnetycznych. Tylko póki co guzik z tego wyszedł, czujnik nie zachowuje się tak, jak założyłem, że będzie.

Pozdrawiam, Piotr

Spokojnie, nie chodzi o railgun. ;)

Potrzebuję sprawdzić kilka pomysłów, w których występuje duże dI/dt, więc eksperymentuję z minimalizowaniem ESR i ESL. Bardzo ciekawi mnie, co się *naprawdę* dzieje ferrytach w skali nanosekundowej i to jeden z pomysłów, by nimi solidnie "trzepnąć". ;)

W bardzo luźnym związku: przeczytałem kiedyś o pomyśle na przekaźnik, w którym elementem stykowym jest ciekły metal. Niby żadna nowość, przekaźniki rtęciowe są znane od stu lat. Nowość polega na tym, że nie rtęć, tylko galinstan, nie zbiorniczek, tylko układ mikroprzepływowy i nie tłoczek, tylko pompa magnetohydrodynamiczna. No więc kilka podobnych absurdów chodzi mi po głowie, tyle, że nie w kategorii przekaźnik, tylko wzmacniacz magnetyczny. Trzeba jakoś odkamieniać zwój nerwowy. ;P

Pozdrawiam, Piotr

Dnia Mon, 13 Sep 2021 02:43:23 +0200, Piotr Wyderski napisał(a):

waricap na 50Hz ;-)

taa, railgun 2.0 :-)

A to nie lepiej jakims duzym napieciem? Choc te przerwy iskrowe, to chyba us, a nie ns ...

J.

W dniu 13.09.2021 o 02:43, Piotr Wyderski pisze:

Pewnie, ze nie, nie takie pojemności, nie takie napięcia :)

Rozumie, pamiętam co pisałeś o szybkim przełączaniu. Masz wystarczająco szybką "suwmiarkę"?

Zarąbiście. Jak będziesz potrzebował jakąś mechanikę do tego, daj znać :)

Miłego. Irek.N.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required