"Sinus modyfikowany" a zasilacz beztransformatorowy

Sep 04, 2018 31 Replies

Żeby wyjście nie dostawało prostokąta ale faktycznie, jeśli tam jest sinus robiony przez PWM, to transformator traci znaczenie. Sprytne.

Alez moze dawac i prostokat - bedzie prosciej zrobic, choc w sumie sprzet prawie taki sam :-)

J.

Na oko ma w miare normalne wymiary ... jak specjalne gniazda do UPS :-)

J.

Znaczy Ty wierzysz w sprawczą moc transformatora i to, że transformator zamieni sam z siebie wodę w wina, znaczy prostokąt w sinus?

Nie ma znaczenia czy prostokąt czy sinus. 5 kg żelastwa nie jest do niczego potrzebne, skoro przetwarzać można taniej.

Nie (choć zakładam że ograniczy trochę pasmo i przez to prostokąt będzie mniej prostokątny) :) W sumie ciekawe jak to robi mój UPS (stary, tani) i co jest na jego wyjściu. Ma wielkie trafo, ale czy jest kluczowane, czy np. sterowane PWMem, tego nie wiem. Do sprawdzenia.

To ma na wyjciu "aproximated sinus" czyli prostokat.

Trafo kluczowane (bo tanie) po pierwotnej stronie (bo ciezkie).

J.

Dnia Thu, 13 Sep 2018 16:36:38 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Przy wyzszej czestotliwosci tak bedzie, moze nie calkiem sinus, ale prostokat tez nie :-)

Ale przy 50 Hz to jeszcze nie ..

formatting link
P.S.
formatting link

A jednak ciagle w uzyciu. Zelazo jest tanie, miedz droga.

Ale czasy takie, ze krzem tanszy niz zelazo :-)

J.

W sumie. Znalazłem takie:

formatting link
Nie ma bolca, ale ma te uziemiające blaszki po bokach. Współczesną wtyczkę uziemi. $2.67 z wysyłką (10,23 PLN), kupiłem.

Jeśli tak to jaki jest w ogóle sens kluczowania wielkiego trafo po pierwotnej stronie, zamiast robienia tego tak, jak się to robi teraz? Przecież przetwornice DC/DC już wtedy były, odpowiednie tranzystory (na odpowiednie napięcie) też... nikt na to wcześniej nie wpadł?

Nie mam pojęcia. Ale po tych kilku tysiącach klientów, których obsłużyłem mogę stwierdzić jedynie, że niezmierzona jest pomysłowość projektantów.

IMO - nadal sie tak robi :-)

IMO - parametry tranzystorow sie jednak przez lata polepszaly, no ale pecety "od zawsze" mialy zasilacz impulsowy, wiec byly te parametry wystarczajace.

Na moj gust, to to ciezkie trafo jednak troche izoluje tranzystory od przeciazenia na wyjsciu. I w efekcie one dluzej zyja :-)

Byc moze na to naklada sie mozliwosc zabezpieczenia mostka przed przeciazeniami - kiedys to bylo drogie, a teraz elementy potanialy. I jak ktos zrobil gotowe chipy, to nie trzeba robic tego samemu.

J.

Tylko po co? Jaką taki układ ma przewagę nad DC/DC + kluczowanie? Mniej prostokątny przebieg (bo transformator naturalnie trochę wygładzi)?

Może faktycznie chodzi o ochronę tranzystorów przed przeciążeniami... nie widzę innej zalety :(

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required