Powitanko,
Wiem, zachwalałeś, ale co innego do frezarki z silnikami od autobusu elektrycznego;-) i zasilaniem bezpośrednio z elektrowni;-), a co innego do napędu stosunkowo małego elementu zapewne też w miarę mobilnego. W przekładni falowej trzeba jakoś odkształcać metal, poweru trzeba. Ale zalety owszem - niezaprzeczalne.
PS. Mam już po wielu przygodach. Trochę trwało, ale nowy w cenie powystawowego.
Pozdroofka, Pawel Chorzempa