Witam mam router który nie z tego ni z owego zacz±³ sobie syczeæ przez kilka sekund i kilkadziesi±t sekund przerwy (czasem wiêcej) zachowuje siê jednocze¶nie trochê niestabilnie - co kilka dni siê zawiesza i teraz pytanie - czy mam szykowaæ nowy router czy mogê to jako¶ zdiagnozowaæ i naprawiæ nie zajmujê siê elektronik± ale jestem elektrykiem router WRT54GL
jeffrey
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
Z
Zbych
W dniu 2013-03-19 07:55, Jeffrey pisze:
Sprawdź na innym zasilaczu.
G
Gejzero SQ3OGX
U¿ytkownik "Jeffrey" snipped-for-privacy@wycieptopoczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:51480c00$0$1252$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Rozbierz i zobacz czy nie puchn± kondensatory, to praktycznie jedyne czê¶ci, które zu¿ywaj± siê w sposób "naturalny - zaplanowany? ".
Gejzer.
J
Jeffrey
wymieni³em zasilacz ale niestety na nie taki sam oryginalny by³ na 12V a zastêpczy - z drugiego routera jest na 5V nie wiem czemu taka rozbie¿no¶æ ale dzia³a syczenie zamieni³o siê w brzêczenie ale du¿o cichsze
jeffrey
A
Anerys
U¿ytkownik "Gejzero SQ3OGX" <gejzer snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:ki9398$q5j$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...
Takowo¿. Jeden z poprzednich "moich" kablówkowych modemów, za³apa³ mocno niemi³e, acz ciche uszkodzenie. Nagle zaczê³y kuleæ wszelkie transfery. Rosn±³ wspó³czynnik strat pakietów... wiadomo, ¿e ju¿ przy 10% zaczyna byæ problem, przy 20 k³opot, przy 50 absolutna tragedia, a u mnie dochodzi³o do 80, a w zrywach zdarzy³o siê do 90% i to ju¿ do bramy domy¶lnej... Do momentu, gdy mimo kulawo¶ci jeszcze da³o siê korzystaæ, jako¶ cierpia³em. Ale jak przesta³y siê przeciskaæ nawet wiadomo¶ci GG, to rozebra³em modem, nie mia³ plomb, wiêc by³o to mo¿liwe. Spuchiêty by³ kondzio³ek przy zasilaniu, wymieni³bym, bo mia³em nawet na co i zrobi³bym to bez¶ladowo, ale co tam, nie mój modem, wiêc nie ja siê bêdê buja³. Musieli wymieniæ, ja im nie bêdê roboty za darmo odwala³, nawet nie prosili o to :P Co do syczenia - babra³em siê z p³yt± g³ówn± w jednym kompie, posykiwa³o w rytm dzia³ania programów, pozornie wygl±da³o to jak praca HDD, ale sprawdzone, dysk milcza³, albo klika³ pomiêdzy sykami. Zlokalizowa³em "ha³as" w miejscu, które mog³o byæ jak±¶ przetwornic± - cewka, kilka tranzystorów i kondensatory (sprawne), sama cewk chyba jakby nieco lu¼na. Mo¿e jaki¶ rdzeñ poluzowany ha³asuje?
A
AlexY
Użytkownik Anerys napisał: [..]
Druty raczej, zalanie całości żywicą zapewne by go uciszyło.
A
Anerys
Użytkownik "AlexY" snipped-for-privacy@irc.pl napisał w wiadomości news:efY1t.90358$% snipped-for-privacy@fx12.fr...
A może też, wiem, że rdzeń może, druty mogą... Zalać można, ale rochę bym się obawiał, czy coś się przy okazji nie rozgrzeje za bardzo, skoro i tak już ciepłe.
A
AlexY
Użytkownik Anerys napisał:
Wątpię, powietrze jest jednym z najlepszych izolatorów ciepła, a poza tym przynajmniej na płytach głównych nic nie rozgrzewa się do temperatury zmieniającej właściwości magnetyczne rdzeni, bo drut to i
300 wytrzyma.
A
Anerys
Użytkownik "AlexY" snipped-for-privacy@irc.pl napisał w wiadomości news:%r02t.92514$% snipped-for-privacy@fx12.fr...
Wcale tego nie wykluczam...
Ja czasem wychodzę z założenia, że "co się polepszy, to się popieprzy :)) Że kombinuję... Sprzeczne nieraz głosy (od osób fizycznych, nie te "z głowy") robią czasem zamęt, jak drzewiej bywało, jak syczy... Jeśli to syczenie nie budzi śpiących, nie powoduje u psów paniki (ze względu na dużą zawartość wysokich składowych akustycznych), nie dekoncentruje, to ja wręcz pokuszę się o wykorzystanie tego - po syczeniu chcę rozpoznać, czy i co, lub chociaż jak intensywnie, komputer coś w danej chwili robi. Czy np. zmroził się, bo intensywnie liczy, czy coś się pochrzaniło z pętlą główną i nie przydziela zadaniom czasu, a sama ledwo co robi, że nawet wiatrak nie chce się rozkręcić... a cewka nie syczy. Na wspomnianym wcześniej kompie dość szybko byłem w stanie rozpoznać po syczeniu, co konkretnie maszyna w danej chwili robi. Nie wszystko, ale sporą część isttnych spraw... Wiesz co (hipotetycznie, bo nie mam już tego kompa w swoich rękach)... to może nie będę jednak zalewać tej cewki, jeśli nie grozi to pożarem? Najwyżej zrobię to, gdy trzeba będzie maszynę sprzedać? :)) Częściowo robię takie rozpoznanie po wyciu wiatraka (na dużej maszynie rozpoznaję po tym np. półtwardy zwis Opery, od ok. 2 tygodni to mam...), ale bezwładność tego jest duuuża... syczenie jednak było bardziej przyjazne :) (w sensie aktualności sytuacji) Kompromisowo - pozostanę przy tym, co mam - lepsze jest wrogiem dobrego... Zadbam jedynie o sprawność elektryczną i mechaniczną całości, tj. czy kondzioły nie są napuchnięte, czy zasilacz daje dobre napięcia, czy to wszystko nie ma zamiaru rozlecieć się od byle dotknięcia... To, że sobie trochę posyczy, to marginalny problem chyba jednak :)) Jak działa - nie ruszać :)
I
invalid unparseable
Użytkownik Anerys napisał:
Albo przeciążony zdychającym elektrolitem... Syczenie rdzenia nie może pochodzić z podstawowej częstotliwości pracy przetwornicy tego rodzaju i wielkości - setek kiloherców ludzie nie słyszą. Jeżeli coś słychać to niestabilną pracę pętli regulującej przetwornicą.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.