Ten układ jest dla trójfazowego alternatora - mam obawy, czy w alternatorze z tego motoru nie wydymi cewek...
Ten układ jest dla trójfazowego alternatora - mam obawy, czy w alternatorze z tego motoru nie wydymi cewek...
Witam
W motocyklach (raczej japoñskich) s± alternatory 3-fazowe z magnesami sta³ymi. Napiêcie faktycznie wacha siê pomiêdzy 20 a 100V w zale¿no¶ci obrotów silnika. Jest to rozwi±zanie mechanicznie banalne i bardzo trwa³e ale za to regulator napiêcia jest trochê bardziej skomplikowany. Podrobienie reglera bêdzie raczej trudne i nieop³acalne. Poszukaj u¿ywanego nie koniecznie od tego samego modelu motoru ale o mocy nie mniejszej od orygina³u.
pozdrawiam Roman
regler, regler-nie jest to przypadkiem urzadzenie do regulacji napiecia /i pradu/ pradnic pradu stalego?
Masz rację REGLER to zwyczajowa u nas nazwa regulatora napięcia i prądu prądnic prądu stałego stosowanych w samochodach itp. Prądnice używane w samochodach nie miały zapasu mocy tak jak to mają alternatory. Istniało duże prawdopodobieństwo przeciążenia. I jeśli prąd pobierany z prądnicy zaczynał dochodzić do maksymalnego to następowało jego ograniczenie. Dlatego w zimę przy nie najnowszym akumulatorze w małym Fiacie , tym z prądnicą, brakowało prądu. Śmieszne z dzisiejszego punktu widzenia jest to że typowo mechaniczne elementy takie jak styki pracowały łącząc prądy rzędu kilku amperów z czestotliwością kilkuset Hz. Jak nikt przy takim reglerze nie kręcił to potrafiło to właściwie działać latami. Tomek
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Ja my¶lê, ¿e to najsensowniejsze dla generatora z magnesem sta³ym. Je¶li nie ma mo¿liwo¶ci regulacji strumienia magnetycznego to tracenie nadwy¿ki mocy w uzwojeniach jest sensowne. Nie ma szans na zniszczenie uzwojeñ od przegrzania. Zastosowanie przetwornicy impulsowej wymaga³oby gdzie¶ gromadzenia tej nadproduktywnej energii - zatem wiêkszy akumulator jest niezbêdny. Du¿o wiêkszy akumulator to jednocze¶nie brak potrzeby jakiejkolwiek regulacji. Prostownik i "nadnapiêciowy" tyrystor zwieraj±cy bêdzie najtañszym i skutecznym rozwi±zaniem dla tego malutkiego akumulatora.
A ja mam wstręt do świadomego grzania uzwojeń. Nawet jeśli producent tak sobie wymyślił.
Nie trzeba gromadzić - po prostu nie wykorzystam jej. Przy okazji nie obciążam silnika.
[...]U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Jak zmienia siê pr±d wyj¶ciowy takiego "alternatora" motocyklowego ze wzrostem obrotów ? Bo mo¿e siê okazaæ, ¿e liniowy regulator ³adowania, a w zasadzie szeregowy nadnapiêciowy od³±cznik ³adowania (np. TL431+MOSFET) mo¿e wystarczyæ:-) Ja bym siê zastanawia³ czy wytrzyma³o¶æ izolacji uzwojeñ jest wystarczaj±ca bez obci±¿enia i jakie tam naprawdê jest napiêcie szczytowe. Przetwornica impulsowa bez gromadzenia energii do motocykla wg mnie nie jest rozwi±zaniem optymalnym
Diabli wiedzą.
Ale dławik nie zaszkodzi i już masz impulsową ;-P Tyle, że p-MOSFET na takie napięcie trochę trudno zdobyć, n-MOSFET trudno wysterować - jednak dałbym bipolarny.
Autor wątku twierdzi, że max 50V - ale nie wiedamo jak i czym to zmierzył...
Trochę energii trzeba gromadzić w kondensatorze na wejściu - PFC w motorze niepotrzebny ;-)
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
D³awik z rdzeniem, który siê nie nasyci jest pewnym wyzwaniem dla laika:-)
Na 50V "mój ulubiony" IRF4905 mo¿e wystarczyæ-)
Jest szansa , ze wydajno¶æ pr±dowa tego alternatora powy¿ej 60V jest znikoma (180W=3A ?) , a wtedy IRF4905 wejdzie w obszar lawinowy i sam to st³umi, jak transil, nie niszcz±c siê.
Je¶li ten alternator ma izolowane wyj¶cie, to ujemy biegun mo¿na przerwaæ N MOSFETem, których wybór jest ogromny.
Policzyłem dla 100 kHz - nawet mały wyszedł...
Bez rezerwy...
Ale będzie się grzał... Na dokładkę to stłumienie będzie polegało na puszczeniu tego prądu w akumulator...
Dokładnie. Ale nie lubię takich rozwiązań. Ale to są moje osobiste fobie i uprzedzenia :-)
Wystarczy zbudowac uklad w wersji bez jednej galezi prostownika i tyrystora.
Fakt, ze kolega wilk moglby napisac, o jakie moto chodzi, ale z reguly alternatory motocyklowe z wirujacym magnesem stalym stanowia mniej wiecej zrodlo pradowe i zwieranie uzwojen im nie szkodzi - tak sa policzone. Nie ma w nich mozliwosci regulacji pradem wzbudzenia, wiec od lat stosuje sie rozwiazanie najprostsze - zwieranie uzwojen.
Jesli ma max 180W, to zapewne prad przy takim obciazeniu, na ktorym odlozy sie 12V wyniesie jakies 15A. Po zwarciu uzwojenia - niewiele wiecej. To sie zachowuje jak zrodlo pradowe.
Pomiary wygladaja sensownie, choc bywaja alternatory dajace ponad 100V na pelnych obrotach.
Przypuszczam, ze sposob regulacji przez zwieranie stosowany co najmniej od
30 lat wzial sie stad, ze dawno temu raczej trudno bylo o cuda typu n-mosfety ;), a dosc szybkie tyrystory na duze prady dostepne byly bez problemow.Roman zeznal:
Wilk moglby napisac co to za motocykl. Ale do Hondy Fireblade (cbr900rr) z jakiegos '96 roku chyba kosztowal jakies 300-400zl. Regulatory napiecia akurat w przypadku motocykli sa dosyc kosztowne. Dlatego ludzie decyduja sie na samorobki. W motocyklu pt. Honda VFR ludzie montuja wiatraczki od procesorow zeby toto sie nie palilo.
pozdr
szerokosc 30 mm d³ugosc 60mm wysokosc 15mm i nie by³o radiatora
cewek jest 8
wyjscie jest izolowane
Hmmm.... Maleństwo.
Czyli spokojnie może pracować na zwarcie...
I tyle na ten temat - nawet nie mam co marzyć o zbliżeniu się z rozmiarami przetwornicy do tego. Myślę, że będziesz musial kupić oryginał - ile kosztuje?
orygina³ nawet dok³adnie nie wiem ale znalaz³em taki co by odpowiada³ za
220z³
Zapewne tak samo, jak te, które tutaj już były pokazywane - trójfazowe
- z tyrystorem. A, że to jedna faza, to i układ prostszy i na dobrą sprawę zapewne mocno przepłacasz...
BTW: sprawdziłem rdzenie Ferroxcube i wyszło, że do tej Twojej przetwornicy wystarczy to maleństwo:
Niech Cię nie korci zwiększanie ilości zwojów - rdzeń się będzie niepotrzebnie nasycał i nic na tym nie zyskasz. Pamiętaj, że uzwojenie wtórne będzie pracowała z dość wysokim napięciem - izoluj warstwy - choćby biurową taśmą klejącą (ale zaraz będzie afera ;-). I pamiętaj o uwadze, która jest na schemacie - odwrotne połączenie uzwojenia wtórnego skutkuje natychmiastowym zniszczeniem scalaka przetwornicy...
A jednak nie - nie sprawdziłem dokładnie - nasyca się przy 0.5A Czyli jednak trzeba dodać szczelinę i nawinąć: Pierwotne: 36 zwojów. Wtórne: 216 zwojów.
Szczelina 0.1 mm na wszystkich trzech nogach rdzenia, czyli po skrawku papieru do ksero - ma dokładnie taką grubość.
wydaje mi sie ¿e powinno wystarczyæ
znalaz³em 2 schematy i zastanawiam sie który by³ by lepszy
http://157.158.178.240/reg.jpg jakie powinny byæ warto¶ci tych rezystorów nieoznaczonych?
moto to yamaha XT600 r.88 i jest to alternator taki jak piszesz (
1 -fazowy)Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required