czy ktoś wie dlaczego firmy recyklingowe nie chcą sprzedawać odpadów elektronicznych? Dzisiaj dzwoniłem do dwóch firm i okazuje się że nie ma takiej możliwości. W dalszym ciągu nie wiem na czym polega tak naprawdę utylizacja - rozumiem że radiatory aluminiowe trafią tam gdzie trzeba, płaskowniki miedziane - też, ale reszta elektroniki mogła by trafić do serwisu (np ja jestem zainteresowany pewnymi elemntami których producent celowo nie wpuszcza na rynek. A firma recyklingowa mówi - nie. O co tu chodzi tak naprawdę?
Leszek