Recycling elektro-śmieci pytanie

Feb 21, 2008 13 Replies

czy ktoś wie dlaczego firmy recyklingowe nie chcą sprzedawać odpadów elektronicznych? Dzisiaj dzwoniłem do dwóch firm i okazuje się że nie ma takiej możliwości. W dalszym ciągu nie wiem na czym polega tak naprawdę utylizacja - rozumiem że radiatory aluminiowe trafią tam gdzie trzeba, płaskowniki miedziane - też, ale reszta elektroniki mogła by trafić do serwisu (np ja jestem zainteresowany pewnymi elemntami których producent celowo nie wpuszcza na rynek. A firma recyklingowa mówi - nie. O co tu chodzi tak naprawdę?



Leszek



A firma recyklingowa

Ponieważ to jest odpad aby móc prawnie ci go sprzedać musiałbyś mieć stosowne pozwolenia na przerób lub utylizację odpadów.

Firmy te również podlegają kontroli, a takie działanie mogłoby doprowadzić ich do utraty pozwolenia.

Pan Zbyszek napisał:

A jak to się ma na przykład do funkcjonowania takich szrotów samochodowych? Samochód po zderzeniu czołowym na ogół jest odpadem, ale odkręcony od niego tylny zderzak i klapa bagażnika już nie. W każdym razie chyba można tym legalnie handlować. Co sprawia, że ze sprzętem elektronicnym jest inaczej niż z samochodami?

Użytkownik "Leszek" snipped-for-privacy@spam.pl napisał w wiadomości news:fpko20$kvp$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

jak już napisano - przepisy (głównie unijne)

(ciap)

Jak zwykle, o pieniadze!

Włodek

O jakie pieniądze?

Ja chcę kupić coś na złomie

Złom może zarobić na tym

Jak nie sprzedadzą to nie zarobią

Ja tego nie rozumiem

Leszek

Przecież na złomie samochodowym zaopatrują się firmy - serwisy samochodowe i nikt nie słyszał tam o żadnej utylizacji i pozwoleniach na przerób odpadów.

Ekologia to jest właśnie jak kupię na złomie dajmy na to zasilacz do komputera. Jeśli ten zasilacz zostanie zmielony i wyrzucony to nie jest to ekologia

Leszek

Leszek pisze:

A jak powiem, że nie o Twoje pieniądze chodzi, ani o pieniądze firmy "złomującej", to zrozumiesz??... Przykre, ale prawdziwe...

Pozdrawiam!!

To jest jeszcze inaczej. Jak sobie z tego szrotu taki zasilacz weźmiesz, to jest to złodziejstwo. Jeśli opiekun szrotu ten zasilacz Ci sprzeda, to jest to jego cwaniactwo i kombinatorstwo. Kupić tego zasilacza od firmy szrotujacej legalnie nie masz szans. A fakt, że owa firma za szrotowanie tegoż zasilacza płaci kasę wystarczającą niemalże na zakup nowego - o to już jest szara łunijna rzeczywistośc, która może jest i duuuurrrrna oraz kretyńska, ale za to zgodna z łunijnymi przepisami. Amen.

J. (któremu właśnie w pracy likwidują magazyn z "przydasiami" z powodu "braku opłacalności jego utrzymania", płacąc za utylizację jego zawartości kasę, któraby spokojnie na 10 lat jego dalszego funkcjonowania starczyła)

Użytkownik "Leszek" snipped-for-privacy@spam.pl napisał w wiadomości news:fpl0k3$56$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Złom już na tym zarobił. Jak zechce zarobić drugi raz może się to wydać. Poza tym, kto takie rzeczy ustala przez telefon...

e.

I szef sie zgodzil oddac i doplacic, zamiast komus na fakture sprzedac za 5PLN? Jesli tak to go zmien... ;-)

Aha....... CBA nie śpi :-)

Leszek

Użytkownik "Jerry1111" snipped-for-privacy@wp.pl.pl.wp> napisał w wiadomości news:fpnd6t$j19$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Szef nie miał tu nic do gadania, to o wielki koncern i decyzje podejmowane gdzieś u jego sufitu chodzi. Poza tym to jak mi wytłumaczono nie takie proste, żeby sprzedać trzebaby to zewidencjonować, wycenić, spisać..., wydać kupę kasy za likwidację całości podobno jest prościej. Nie, nie pytaj, też tego nie rozumiem.

J.

Użytkownik "Jarek P." <jarek[kropka] snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:fppkff$78g$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Tak jak z dzisiejszego bełkotu rzadzacej ekipy... aczkolwiek pewne wnioski mozna wysnuć ;)

Włodek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required