W dniu sobota, 23 grudnia 2017 02:50:41 UTC+1 użytkownik Marek S napisał:
Czasami i wolframowe żarówki naprawiałem. Żarówki zwłaszcza małej mocy mają długie włókno i nic złego się nie stanie gdy będzie trochę krótsze. Wiele razy manewrując żarówką, stukając po niej udawało mi się "wywlec" włókno z podtrzymującej go pętelki i połączyć go z drugim przepalonym końcem. Mając już pewność, że we właściwym miejscu włókna się zetkną załączałem napięcie i żarówka znowu świeciła. Po kilkunastu minutach świecenia włókno samo się zespawało i żarówka otrzymywała nowe życie. Było ono trochę krótsze od poprzedniego ale satysfakcja była gwarantowana.