reanimacja żarówki diodowej

Dec 20, 2017 25 Replies

W dniu sobota, 23 grudnia 2017 02:50:41 UTC+1 użytkownik Marek S napisał:

Czasami i wolframowe żarówki naprawiałem. Żarówki zwłaszcza małej mocy mają długie włókno i nic złego się nie stanie gdy będzie trochę krótsze. Wiele razy manewrując żarówką, stukając po niej udawało mi się "wywlec" włókno z podtrzymującej go pętelki i połączyć go z drugim przepalonym końcem. Mając już pewność, że we właściwym miejscu włókna się zetkną załączałem napięcie i żarówka znowu świeciła. Po kilkunastu minutach świecenia włókno samo się zespawało i żarówka otrzymywała nowe życie. Było ono trochę krótsze od poprzedniego ale satysfakcja była gwarantowana.

A w ogóle jakiś producent robi ledy z przetwornicami i się mu to opłaca??

Pan Marek napisał:

Wszystkie współczesne na 12V mają przetwornice, a z tych na pełne napięcie sieciowe -- zdecydowana większość. Ja przynajmniej dawno nie spotkałem innych (tak samo świecą przy napięciu "amerykańskim" jak "europejskim").

W dniu 23.12.2017 o 02:50, Marek S pisze:

Parę dni temu zdarzyło mi się puknąć w halogenka i zaczął świecić.

W dniu 2017-12-23 o 09:03, kilokitu pisze:

Ok, ale czy tu chodzi o zabawę? Bo już pogubiłem się. Czy nie lepiej było kupić nową żarówkę za 1zł czy ile tam one kosztowały? Da się na tym zarobić? Analogiczne pytanie odnośnie tych ledowych.

Dnia Sat, 23 Dec 2017 11:45:50 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Hm, tam najprosciej dac opornik :-(

IMO - te co maja duzo diod, to moga nie miec.

Takie G9 (male halogenki) raczej nie maja - nie ma gdzie zmiescic.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required