Reanimacja starych kolumn unitry

Apr 08, 2006 8 Replies

Witam,



Naszlo mnie ostatnio na mala dlubanine :)



Mam 4 stare kolumny UNITRY, dwukanalowe(glosnik nisko i wysoko tonowy), ~15W'atowe. Jedna para jest troszke bardziej wypasiona, ladniej wykonczona i ma wewnatrz jakis filtr bardziej wypasiony (jakas spora cewka, dwa kondensatory, rezystor), w odróznieniu od drugiej pary gdzie za filtr robi kondensator foliowy (?) 2.2uF. Glosniki w obu to:



- niskotonowy: Tonsil GDN 16/15/1 parametry: 16cm, 15W, 8omów



- wysokotonowy: Tonsil GDN 8/15/3 parametry: 8cm, 15W, 8omów



Niestety przez te lata z glosników niewiele zostalo. Te filtry to ja tez nie wiem co to. Chyba mozna przyjac, ze mam same kadlubki ;)



Juz jakis czas temu zabieralem sie za te kolumny, ale cena glosników troche mnie wtedy odstraszyla. Fakt, ze wtedy te byly to ladne odpowiedniki, 25Watowe chyba, a teraz jak szukalem(w sklepach internetowych) to znalazlem od 70W w góre (fakt ze sa o polowe tansze niz wtedy te odpowiedniki).



Do calosci przydal by sie jeszcze jakis maly wzmacniacz. Kiedys widzialem, ze na TDA jakims dalo sie latwo zrobic wzmacniacz.



Teraz pytania: Czy warto w ogóle sie za te kolumienki zabierac ? Podejrzewam, ze odrestaurowanie takiego zestawu: dwie kolumny+wzmacniacz to pewnie kolo 150-200zl. Za taka sumke to mozna kupic zestawik 5glosników+subwoofer.



Jak sie za cos takiego zabrac ? Moze których z Grupowiczów natknal sie na jakis artykul w gazecie w stylu "zrób sam kolumne" lub "zrób sam wzmacniacz 2x50W" ? :]



Pozdrawiam Lukasz


Powitanko,

Podejrzewam, ze resor wokol membrany "usechl i odpadl". Jest na Wolumenie gosc zajmujacy sie naprawa glosnikow. Musisz zapytac i policzyc, czy sie oplaca je reanimowac. Najprosciej wstawic nowe mocniejsze o tej samej fi i impedancji.

Taki zestaw, ktory za tyle chcesz kupic bedzie stanowczo za drogi;-)

Jest duzo roznych TDA, niektore przy minimalnej liczbie elementow zewn. graja z zadawalajaca jakoscia. Z cala pewnoscia lepiej niz full-wypas zestaw 5+1 za 200zl;-)

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Nawet jeżeli te "lepsze kolumny naprawisz po wariacku - a pewnie jest tylko wykruszony górny resor - to i tak będą lepsze od chińskiego badziewia. Ponieważ jest to konstrukcja zamknięta, to zmiany parametrów głośnika niskotonowego nie będą miały tak dużego znaczenia jak przy bass refleksie. Naprawa będzie cię kosztowała około 10zł/szt za resor +klej. Te wysokotonówki nie były najszczęśliwsze, ale można tam wsadzić byle jakie stare kopułki tonmsilu i circa za 50 zl masz dwie przeciętnie grające kolumienki. Przeciętnie, to IMHO znaczy lepiej niż z mikrozestawu 5.1

MAc

[ciach]

Ja sobie po prostu zrobilem kolumny 2 drozne, zamkniete, na glosnikach Tonsila, do tego wzmak na LM3886 (2 sztuki, bo stereo) i gra slicznie pedzone z komputera. W Twoim przypadku reanimacja, nawet przez wstawienie nowych glosnikow o podobnych parametrach i wymiarach (moc moga miec wieksza, oczywiscie) sie bardzo oplaca, bo zaplacisz za nia jakies maks. 2 stowy (nowe glosniki) do kilkudziesieciu zl (reanimacja i klejenie starych - jak sie da). W kwestii wzmacniaczy i kolumn konstruowanych samodzielnie w polskim internecie jest wbrew pozorom sporo - zacznij od elektroda.pl (i tam dzial audio -

formatting link
- sporo projektow wzmaczkow na TDA i tym wspomnianym LM 3886), poguglaj w temacie, pointeresuj sie i bedziesz wiedzial czego chcesz. To, czego NA PEWNO nie chcesz, to "zestaw 5.1" za 150zl. O niebo wole moje stereo ze wzmakiem ze sklejki. Taki "zestaw 5.1" ma sie do poprawnego stereo tak, jak tani, 10-letni maluch do kilkuletniego Punto. I to, i to jezdzi... Ja bym wolal raczej od ust sobie odjac, zeby zorganizowac sobie przyzwoite stereo DIY (jak to zrobilem) niz kupowac plastikowe bzdyczki. A wiem, co mowie, bo i jedno i drugie jest mi znane z odsluchu. Pzdr, POKREC.

Super, dzieki za odpowiedzi :)

Chyba jednak sie pokusze o reanimacje chociaz parki :) W miedzyczasie znalazlem strone Tonsil, ich glosniczki troche drozsze, 100pln na kolumne wychodzi: GDN 16/30 8 OHM - 60pln GDWK 8/50/1 8 OHM - 40pln Wysokotonowy troche mocniejszy ale podobno powinien byc mocniejszy ;)

Resor rzeczywiscie usechl i odpadl :) Kiedys robilem jakis resor amatorski. Dzisiaj to juz chyba nie ma sensu ale na wszelki wypadek sprawdze.

Dzieki raz jeszcze, znikam pod wskazany adres poczytac.

/ Lukasz

ps. zawsze sie zastanawialem jak te nalesniki graja :)

snipped-for-privacy@poczta.onet.pl napisał(a):

Ja bym je reanimował poprzez regenerację :-) Resory są po dysze na allegro. Klejenie na suchy butapren jest proste jak... a efekty są poprawne -= no i 10x taniej.

nie wiem czy ma sens wstawianie mocniejszych głośników, bo te obudowy były z dosyć cienkiej płyty i mogą mieć tendencje do rozpadania się. A, pamiętaj, że to jest "compact" i musi być całkiem szczelna. - doszczelnij wszystkie wewnętrzne krawędzie i starannie uszczelnij osadzenie głośnika. Jak ruszysz membranę niskotonowca, to musisz czuć, że pracuje na poduszce powietrznej.

Powodzenia MAc

Prawda, ale nie sadze, zeby z tego zestawu byl sens wyciagac ponad te 15 W. Mocniejszy glosnik to niekoniecznie od razu mocniejszy dzwiek. Sporo zalezy od wzmacniacza. I tu bym uwazal z moca. A kolumny - oczywiscie - powinny byc sztywne i solidne - z tym sie zgodzi chyba kazdy. Pzdr, POKREC.

No właśnie o tym piszę :-) MAc

Witam po krótkiej przerwie.

Bylem tu i tam ... przeczytałem to i owo ... może nie za wiele ale zawsze :)

Co najważniejsze sprawdziłem głośniki, i mam dwa sprawne 15letnie tonsilki z wykruszonym resorem. Myślę, że na początek kupie do nich resorki, i zrobię mały 10W wzmacniaczyk.

Czy resorki mogę kupić dowolne 16cm ? czy musze zwrócić uwagę np. na twardość takiego resorka ? Widziałem też, że można kupić membranki. Jeden głośniczek ma postrzępioną na brzegu membrankę ( 2-3mm ), może dało by rade chwycić klejem, ale jak można kupić ( no i mam dwa spalone głośniki ) to mógłbym wymienić. Tylko jak sie to rozbiera ?

Wzmacniaczyk chciałem zrobić na kostce TDA2004A, jest dość prosta .. i co najważniejsze wymaga tylko dodatniego napięcia.

Mam jeszcze takie pytanie o transformator. Myślę, że powinien być ~4A. Wygrzebałem w szufladzie jakiś stary transformator, na oko wygląda na rdzeniowy, z tego co pamiętam napięcia daje 28 jedno i drugie pewnie kolo 12. Napięcie łatwo sobie zmierzyć, ale jak sprawdzić zdolność prądową ? Jest jakieś oznaczenie na rdzeniu, widać tylko T-19 N......... reszta jest pod uzwojeniem. Jest mniej więcej wielkości kubka 0.2ml, na górze ma 20 uchwytów ( z czego 10 wykorzystanych) i 5 par przewodów.

Pozdrawiam Łukasz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required