Pewien znajomy ma od pewnego czasu (od czasu wprowadzenia się do mieszkania)
> kłopot ze zbyt głośną muzyką (metal zresztą) puszczaną przez sąsiada w
> pomieszczeniu nad jego (znajomego) sypialnią. Perswazje nie pomogły, muzyka
> jest włączana o kosmicznych porach... Z uwagi na to, że mój znajomy ostatnio
> doczekał się małego potomstwa stan taki nie może dłuzej trwać... nie da się
> spać.
>
> Zapytał mnie, czy można zrobić COŚ :) co uniemożliwi odtwarzanie muzyki w
> tym pomieszczeniu? Tzn jakieś zakłocenia w głośnikach itp... Tak, żeby
> zmusić sąsiada z góry do (przynajmniej) zmiany położenia wieży. Muzyka jest
> puszczana z kompa (mp3) - wielokrotnie słyszy się The Microsoft Sound. Jest
> możliwość wmontowania jakiegoś urządzenia zakłocającego w sufit. >
> Może problem brzmi komicznie, ale sprawa jest poważna i raczej pilna.
> Będziemy wdzięczni za podpowiedź, co z tym fantem począć.
W Szwajcarii jest tak, ze za takie wyskoki dostaje sie na dzien dobry od policji mandat wysokosci 5000 ichniejszej waluty. Nie musze oczywiscie dodawac, ze dziala to znakomicie.
A w Polsce proponowalbym oblanie drzwi benzyna i podpalenie, powinno zadzialac... Z bardziej wyrafinowanych, to bardzo podobal mi sie pomysl ktory ktos juz tu przedstawial: zamiana bezpiecznika (tego na zewnatrz) na diode duzej mocy.
A.