> Pamiętam. Czytałem, oglądałem i mruczałem „ale zrzyna z Rydzewskiego”.
>> A na końcu podana literatura :)
> Powybierałem z książki to co wydawało mi się najlepsze i dopasowałem do
> zawartości swojej szuflady.
> Gadaj sobie o zrzynaniu :) ale ja tam jestem dumny z tego, że będąc
> studentem zrobiłem sobie oscyloskop.
Masz z czego być dumnym - niewielu Twoich kolegów rozumiało te schematy (bez urazy).
>> Ale czy rozwiązania z tej książki dają się dopasować do tematu 3GHz to
>>> miałbym wątpliwości.
>> Chodzi o metody zmniejszania pojemności wejściowej - np. stosowanie
>> wtórnika FET na wejściu itp.
> Też o tym pomyślałem.
> Nie o sam wtórnik chodzi tylko o sprzężenie zwrotne.
Wtórnik to układ z zamkniętym sprzężeniem zwrotnym.
Według tej metody zrobiłem wtedy sobie sondę wtórnikową.
> Ale że mi wtedy wyszło pasmo oscyloskopu około 5MHz (główny powód to
> praca lampy przy obniżonym napięciu anodowym) to jakoś tak (bez pełnego
> uzasadnienia) wydało mi się, że nawet jak sonda była lepsza to jakoś tak
> do 3GHz chyba jednak daleko. Choć oparłem się tylko na "wydaje mi się".
Na BF245 na samym wtórniku - zależnie od montażu - myślę, że spokojnie 100 MHz osiągałeś. Ale jakbyś się postarał, to sięgnąłbyś granicy możliwości FETa a ta nie była mała jak na tamte czasy - 700 MHz...