Re: RS 485 a Zakłócenia

Nov 13, 2003 6 Replies

roxy snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):



Zamierzam wykorzystać tylko jedną skręconą pare (A B)
> plus GND z dowolnej innej pary i ekran uziemiony z jednej strony.

ja proponuje posałć każdy sygnał osobną para a do drugiego dodać masę. Dobrze skręcony kabel ma właściwości zbliżone do koncentryka. Więc jak masz


4 kabel do uzycia to uzyj tego tak jak w skrętce komputerowej. Jedna para TX+masa, druga RX+masa.
Jakie jest Wasze zdanie i doświadczenia praktyczne na temat
> zastosowania transmisji po RS485 w ekstremalnych warunkach
> przemysłowych.

Ja kiedys ciągnełem około 60 metrów w młynie gdzie pracowało kilkadziesiąt silników otwierających i zamykająch silosy, do tego siliniki śrub rzymskich i wiele inych. Działa bez zarzutu, w każdym razie nikt nie zgłasza usterek. Młyn dostał ISO więc sprawuje sie poprawnie.

Tu nie ma RX i TX, tylko transmisja roznicowa, half-duplex. RS485 z zasady dzialania nie potrzebuje masy, po to jest wlasnie transmisja roznicowa.

Pozdrawiam AK

Użytkownik "VSS" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news:bp0iej$ui0$ snipped-for-privacy@topaz.icpnet.pl...

Kieruje się tu tym że, RS485 to łącze symetryczne, zrównoważone a rodzaj transmisji różnicowy więc jeżeli wykożystam jedną pare skręconą dla sygnałów A i B to pojawiające się zakłócenia "będą się wzajemnie znosić". Na koncach linii zamierzam dać terminatory dopasowujące 120ohm pomiędzy A i B.

A kabel transmisyjny był położony przy kablach zasilających silniki?. Własnie tego sie najbardziej boję. Kabel był ekranowany?

Użytkownik "Arek Karas" snipped-for-privacy@2com.pl napisał w wiadomości news:bp0l4e$q3b$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Też tak cały czas sądziłem ze w RS485 nie trzeba masy. A jednak różnie to bywa. Jak miałem podłączone "na biurku" moje stacje slave przez konwerter do PC'ta i nie miałem podłączonej masy pomiędzy slave a konwerterem to komunikacja się sypała. Kabel transmisyjny stanowiły wtedy dwa kabelki około

2m (taka prowizorka). Zdziwiłem się bardzo bo jak dołożyłem trzeci przewód GND to transmisja hulała aż miło.

Moje stacje slave to:

formatting link
formatting link
(z własnym zasilaczem)

Ja stosowałem 485 do komunikacji z liniami świetlnymi /stateczniki/ jeden za drugim. Linia komunikacyjna razem z zasilającą. Nie było żadnych problemów przy 30 metrach. Kabel był ekranowany. W czasie testów nastąpiło nawet urwanie się połączenia A w jednym miejscu i B w innym, także na końcu linii był przaktycznie widoczny tylko szum z pracujących inwerterów a mimo to działało. pozdrawiam KZ

  1. skretka koniecznie w ekranie
  2. optoizolacja
  3. zabezpieczenia przepieciowe
  4. dobry protokol transmisji

Użytkownik "BARMAN" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:bp3i0p$742$ snipped-for-privacy@korweta.task.gda.pl...

Mnóstwo uproszczeń, czy to aby nie przez to port północny, PKP i górnictwo tak leżą ? ;-)

Tak, jeśli między końcówkami nie ma większej różnicy potencjału ziemi niż naście Volt (nie pamiętam z głowy tego parametru dla tranceiverów RS485) i masy końcówek są połączone z ziemią. Zdecydowanie lepiej jest optoizolować końcówki i puścić swoją masę w kablu.

Całkowita racja.

Kompletna bzdura ... Albo 120 Ohm, dopasowujące do impedancji kabla, albo nic, albo pull-up i pull-down około 1.5 kOhma do Vcc i masy odpowiednio. Ale wtedy zalecam optoizolację.

Kolega używa gotowych urządzeń z interfejsem RS485, ale o samym standardzie ma pojęcie mgliste. Nie trzeba się tym martwić, bo to typowe dla 95% elektroników i automatyków. Ale mnie się już nie chce na tym forum w kółko prostować wypisywanych tu tzw. urban legends o RS485 ;-)

Zalecam poszukanie w necie dokumentu: "The Art and Science of RS485.pdf". Jest to tzw. eye-opener w tym temacie ... aha ... i nie tylko należy go odnaleźć, ale i przeczytać ! ;-)

Pozdrawiam,

Marek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required