Re: Problem z lodówk?

Dec 03, 2005 Last reply: 20 years ago 1 Replies

wk napisał(a):



> Wówczas agregat pracuje praktycznie non-stop.
> >
> "Odsłuchowo" agregat słyszę, że nie pracuje cały czas, tylko standardowo się
> włącza od czasu do czasu. Dodam, że problem mam od jakiś 3 miesiący, przedtem
> było ok. Acha i szron tylko w jednym miejscu sie pojawia, na samej górze pod
> sufitem lodówki.

Pracowałem kiedyś jako serwisant lodówek :) więc opiszę jak samemu, bez przyrządów można sprawdzić co dolega małej. domowej lodówce. Opisany problem może być spowodowany małą ilością czynnika chłodniczego w instalacji. W tym przypadku po stronie niskiego ciśnienia ( w parowniku) jest nierównomierny rozkład temperatury. Przy wylocie czynnika z kapilary ( cieniutka rurka przez którą do parownika dostaje się skroplony freon) jest bardzo niska temperatura. Spowodowane jest to tym, że prze tą właśnie kapilarę skroplony freon przepływa w sposób nieciągły ( bo go brakuje). Skroplony freon łatwiej przepływa przez kapilarę niż nieskroplony ( wagowo więcej go przepłynie jak jest skroplony). Reszta parownika ma wyraźnie wyższą temperaturę. Podczas pracy sprężarki można, wytężając słuch, usłyszeć przerywany szum przepływającego czynnika ( mój szef mówił, że on "ciurczy" ). Dodatkowo oceniając rozkład temperatur skraplacza ( to ta gorąca wężownica na sitku z tyłu lodówki) można ocenić ilość czynnika chłodzącego.Jjak lodówka "ciężko" pracuje... czyli po włożeniu czegoś ciepłego do środka i po pewnej dłuższej chwili pracy agregatu badamy rozkład temperayury wzdłuż rurki na skraplaczu. Sprężony freon w postaci pary przegrzanej wypływa z kompresorka. Temperatura rurki wychodzącej z "banaika" powinna być dośc wysoka... lekko powinna parzyć. Następnie przepływając przez skraplacz czynnik powinien osiągnąć temperaturę pary nasyconej. Cechą właściwą pary nasyconej jest jej stała temperatura. Oznacza to, że jeżeli skraplacz ma na pewnym odcinku stałą temperaturę to wewnątrz jest para nasycona. Po całkowitym skropleniu czynnik ostyga do temperatury pokojowej. Jeżeli czynnika jest właściwa ilość to para przegrzana powinna być na pierwszym odcinku rurki o długości ok. 0.5 m, a całkowice skroplony gaz powinien być w ostatnim półmetrowym odcinku skraplacza i oczywiście w filtrze. Filtr powinien być wyraźnie zimniejszy niż ten fragment skraplacza, który ma stałą temperaturę. I odwrotnie.... jeżeli filtr ma taką samą temperaturę jak większość skraplacza to znaczy, że brakuje freonu. Miejsce wycieku freonu przeważnie widać w postaci wyraźnego zatłuszczenia fragmentu instalacji ( oczywiście jak wyciek jest w części niezakrytej). Zatłuszczenie powstaje wskutek wycieku oleju FREOLU, który smaruje kompresor, chłodzi uzwojenie silnika i jest porywany wraz z freonem do obiegu.

badworm napisał(a):

Nie!. Na końcu skraplacza (na początku skraplacza jest kompresor) jest taka grubsza rurka fi ok. 16 mm. Z niej wychodzi cierniutka rurka

- kapilara o średnicy zewnętrznej ok 2 mm i jest nawinięta na filtrze, a potem wchodzi do wnętrza lodówki. Wewnątrz filtra, oprócz sitka i filcu, jest sorbent, który pochłania wilgoć z freonu. Jak filtr nie spełnia swojego zadania to kapilara w parowniku może zostać przytkana zamarźniętą wodą i zmniejsza przepływ freonu. Wtedy w parowniku jest bardzo niskie ciśnienie czyli bardzo niska temperatura wrzenia freonu, ale za to mała wydajność cieplna czyli mały fragment parownika jest bardzo zimny i tam się mocno szroni, a reszta parownika ma temperaturę taką jak wnętrze lodówki. A.C.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required