Re: obciazenie linii telefonicznej

Oct 26, 2005 25 Replies

Qrcze - nie mialem czasu dokladniej sprawdzic, bo byly swieta, ale dzisiaj zrobilem to i jest bol. Okazuje sie ze uklad nie dziala do konca dobrze. Jezeli ja dzwonie do kogos, to uklad dziala tylko do momentu podniesienia sluchawki przez tamta strone. Potem wraca do stanu jakbym odlozyl sluchawke - mimo, ze ja ja wciaz trzymam. Uklad sprawdza sie jedynie w sytuacji kiedy to do mnie ktos dzwoni.

Pozostaje wiec chyba tylko ingerencja w aparat telefoniczny i proba przejecia sygnalu z wylacznika obciazanego przez sluchawke telefoniczna.

Hmmm... ale napiecie w instalacji telefonicznej raczej nie zalezy od tego, kto do kogo dzwoni. Nie masz jakis jaj z oprogramowaniem czy czyms?? :>... . Bo prawde powiedziawszy - to czy Ty dzwonisz, czy ktos inny, nie powinno miec znaczenia :)... .

Dnia 02-11-2005 o 14:56:39 Jack Houseman snipped-for-privacy@chello.pl napisał:

Wygląda jakbyś nie wziął pod uwagę odwracania pętli przez centralę. Dorzuć mostek prostowniczy.

Uklad ktory u mnie ma dzialac, to uklad mute dla wzmacniacza audio. Muzyczka u mnie zazwyczaj gra caly czas i w momencie rozmowy przez telefon dobrze, zeby sie wyciszyla - niezaleznie czy odbieram telefon (ale tu bardziej pozadane) czy ja dzwonie. Szukanie pilota do wyciszenia czasami moze zajac dosc dlugo ;-) Sam uklad elektroniczny sterujacy mute dziala niezawodnie.

Niestety sytuacja wyglada nastepujaco - podnosze sluchawke. W tym momencie nastepuje zadzialanie ukladu - mute. Slysze sygnal wybierania i dzwonienia. Do tej pory wszystko ok. Gdy jednak ktos po drugiej stronie podniesie sluchawke nastepuje wylaczenie ukladu czyli znowu zaczyna grac wzmacniacz i oczekiwany efekt trafia szlag.

Wyglada jakby obciazenie linii troche spadalo w tym momencie i dioda transoptora przestaje swiecic.

Juz doszedlem o co chodzi. W tym momencie nastepuje zmiana polaryzacji zasilania i zmieniaja sie diody transoptorow. Poniewaz mialem odwrotnie polaczone kolektory optoranzystorow, to wlaczal sie tylko jeden i w momencie przepolaryzowania drugi mial odwrotnie podlaczone C-E do dalszego ukladu. Niestety schematem z EP nie dysponowalem i wyobraznia mnie zawiodla. Cholercia - sporo zabawy na tych liniach telefonicznych :-)

Mam nadzieje, ze ten watek juz bedzie skonczony :-)

Obecnie dla wiekszosci linii abonenckich to faktycznie nie ma znaczenia, ale onegdaj odwrócenie biegunowosci bylo sygnalem do zainkasowania monety. Za zlotówke mozna bylo gadac bez konca... :-) Mostek prostowniczy nie jest potrzebny - 2 LEDy polaczone antyrównolegle zalatwiaja to samo przy mniejszym spadku napiecia, a rozdzielne czytanie fototranzystorów moze dac sporo dodatkowych informacji o dzwonieniu, odwróeceniu biegunowosci linii itp. W Twoim wypadku mozna kolektory polaczyc i czytac razem. TG

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required