Re: jak usun?? ?ywic? któr? zalano uk?ad elektroniczny

Dec 20, 2006 Last reply: 19 years ago 3 Replies


Uprzedzam, że ja szanuję środowisko. W tym mieszczą się również


> pożyteczne mróweczki.
> Jak widać na powyższym przykładzie, niejednemu pomagają.
> NIE popieram.

zakładając, że mamy zepsute trafo i potrzebujemy sprawnego, to masz do dyspozycji:


1) Możesz wywalić to trafo i wyprodukować drugie. Wytopić miedź, wytopić żelazo, nakrzemić stal, użyć lakierów, żywic itepe. No i stare trafo dalej jest na śmieciach i coś z nim natura musi zrobić. Chyba najgorsze rozwiązanie.
2) Rozpuścić żywicę z trafa kwasem, ługiem bądź innym zajzajerem, żywica pójdzie do ścieku wraz z toksyczną chemią i natura będzie musiała poradzić sobie z żywicą i z rozpuszczalnikiem, który się z niczego nie wziął, patrz wyżej
3) dać to ogryźć mrówkom, jest nietoksyczne i zostanie wykorzystane jako budulec kopca. Nadal potrzebujesz nowej miedzi, ale nie spuściłeś żywicy w rozpuszczlniku do wody, nie otrułeś nią nikogo, nie potrzebowałeś nowego rdzenia i nowego karkasu.

Które rozwiązanie jest najlepsze z punktu widzenia środowiska?

Kończąc dyskusję ze swojej strony stwierdzę:

- niszczenie mrowisk w Polsce jest karalne,

- brak jest dowodów o nieszkodliwości (oraz pożyteczności) substancji dla mrowiska, a takie założenie przyjął cytowany autor. Choć może cieszyć próba wybrania mniejszego zła, to dalej pozostanie to mniejszym złem a nie rozwiązaniem problemu. Tym bardziej kosztem mrówek, których JohnyR2 o "zdanie" nie pytał. Dalej z powagą, K.

Ok, to co proponujesz ekologu?

Myslisz, ze mrowki to takie glupie bydleta, ze zarlyby (zuzywaly) cos, co im nie pasuje? Skoro "obraly trafo, to znaczy, ze im pasowalo. Gdyby bylo inaczej, to trafo byloby nienaruszone, jak kawalek stali nierdzewnej i raczej mrowkom by nie zaszkodzilo. Poza tym wciagaly je do mrowiska (ciezko mi sobie to wyobrazic, ale mrowki to bydleta, ktore potrafia halde piachu przerzucic, jak trzeba). Jak myslisz, w jakim celu? Zeby im jeszcze bardziej zaszkodzilo? Swoja droga - najlepsze mrowiska buduja w styropianie polozonym na murze i przykrytym czarna folia. Sam to przerabialem - cholery potrafilyby w pare lat sciachac styropian z chalupy, jakby do nie zabezpieczyc. A mroweczkom podziekowac - podrzucic im pod mrowisko kilka zdechlych myszy... Pzdr, POKREC.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required