Re: Czy z puszki prze??cznika do ?wiat?a w pokoj

Mar 17, 2008 Last reply: 18 years ago 3 Replies


Dziś oczywiście mogę przebierać w kolorach. Bo taka jest norma. Zamówie w


> sklepie i jutro mam ?
> Alternatywa nawet dziś  w sklepie to jest niebieski, czarny, brązowy , czy
> jeszcze jakieś?.

W tym, w czym moge przebierac, co jest w ciaglej dostawie i mamy ciagle na stanie to: (inna == brazowa, czarna, szara, w kazdym razie ani niebieska ani zolto-zielona)


2 zyly: niebieska+inna, czarna+czarna (numerowane)
3 zyly: PE+niebieska+inna, niebieska+2 inne, PE+2 czarne (numerowane),
3 czarne (numerowane)
4 zyly: PE+3 inne, PE+3 czarne(numerowane), niektore przekroje tez PE
+niebieska+2 inne
5 zyl: PE+N+3 inne, PE+4 czarne numerowane Niektore kable sa dostepne opcjonalnie w ekranie.

przekroje od 0.75mm2 do 2.5mm2 sa wszystkie, potem wybiorczo do 6mm2 , bo nie wszystkiego potrzebujemy. Powyzej 6mm2 zasadniczo pojedyncze zyly.


Faza w  żyrandolu na niebieskim o wiele wiele lepsza niż na
> zółtozielonym?

Tak, jesli bledy mozna roznicowac. Niebieskiego w zadnej instalacji nie ma prawa byc podlaczonego do obudowy, a w normalnie pracujacej instalacji moze nim plynac prad. Ale to tez wbrew normom i rezimowi dobrej pracy.


Zamawiam w fabryce kilka m w wybranych kolorach ?

W fabryce to raczej zamawiasz wieksze ilosci, poza tym - po co w wybranych kolorach? Jak w kablu nie ma byc PE i N, to bierzesz kabel z numerowanymi zylami, te sa dostepne od reki i na kilometry (w fabryce) a na szpule w hurtowni.


Lappkabel,
> telefonika mi zrobi? Mnie oleje jak nie ma w magazynie.

Pewnie, ale akurat kable instalacyjne ma w magazynie i ciaglej produkcji. Przynajmniej lappkabel, z telefonika nie mam przyjemnosci.


Kupuje u nich rózne
> dziwne druciska,

Nie zasuwaj mi glodnych kwalkow o specjalnych kablach i cudach wiankach, my mowimy o zwyczajnych, normowanych produktach dostepnych od reki i w dowolnej ilosci.


Mnie bardziej martwią krzywe tynki, zapychający się drenaż, szkody górnicze,
> których miało nie być i pękające mury:-(
> Mnie zielony drut w wyłączniku żyrandola nie zabije, bo wiem o nim.

Oczywiscie bedziesz zyl wiecznie i nikt nigdy w tym domu zadnej instalacji sie nie dotknie. Krotkowidztwo do kwadratu.


[ciach staroegipskie narzekanie na schylek swiata]
Fachowiec godziwie zarabia. Klient zatem słono płaci. "Hasiosznupki" nie
> korzystają z fachowców.

i maja instalacje, za ktore elektrykowi rece nalezy obciac. c.b.d.o.


Pogoń wielu na tej grupie, że rzeźbią w elektronice za bezcen, odstawiając
> prowizorki, zamiast skorzystać z fachowca i godziwie mu zapłacić.

Jak na razie gonie Ciebie za odstawianie prowizorki zagrazajacej ludzkiemu zyciu. Nie stawiaj znaku rownosci miedzy kims, kto sobie robi budzik albo wzmacniacz, a kims, kto ima sie instalacji elektrycznych w sposob uragajacy zdrowemu rozsadkowi.


>Srutututu, bujac to my, ale nie nas. Mieszkam po tamtej stronie
> >granicy i jak ktos nie ma roboty, to znaczy, ze sie o nia nie
> >troszczy, cwaniakuje, albo sie zwyczajnie do niczego nie nadaje.
> Znajomy o którym myślę, miał wysokie aspiracje. Jak była flauta, robił
> dzieci, brał zasiłki

branie zasilkow jest dowodem fachowosci w pracy...


Dziś się postarzał i jakaś polska fachowość sprzed lat  nikomu nie jest
> przydatna.

no i? Albo sie utrzymuje swoje kwalifikacje na poziomie, albo sie zarabia w swoim czasie na swoja emeryture, albo sie siedzi i narzeka. Nietrudno zostac w miejscu, wydac zarobione pieniadze a potem narzekac, ze swiat poszedl naprzod.

Użytkownik "Marek Lewandowski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@d21g2000prf.googlegroups.com...

Nikt się żadnego druta przypadkowo nie dotknie. Nie są łatwo dostępne. Za ileś lat tylko certyfikowany elektryk będzie macał kable, po wyłączeniu zasilania na słupie, na domie, w pośredniczących puszkach bezpiecznikowych i diabli wiedzą co jeszcze będzie nakazane przepisami. Jak się domownik czy inny człek źle dotknie może zginąć. Zginie z własnej głupoty, jeśli będzie wiedział(myślał ?) (w szkole, czy na dwugodzinnym kursie SEP mu to wmówią ?), że żółtozielony to napewno ochronny i można macać bez zastanawiania. Nawet autor tego wątku podszedł do sprawy ostrożnie i wyciągnął prawidłowe wnioski. Może moje wnuki będą tępe , łatwowierne i krótkowzroczne wpychając paluchy gdzie nie trzeba. Zagrożenia są na każdym kroku. Posiadacze kota , pralki, mikrofalówki wiedzą (?), ze kota nie pierze się w pralce na 90st z odwirowaniem i nie suszy potem w mikrofalówce, choć futerko miałby czyste i suche po takich zabiegach pielęgnacyjnych. Jajecznicę na uroczystość rodzinną robi się szybko w beczce pełnej jaj z użyciem trotylu, a potem wlewa do pojemników i gotuje w pralce. Tak pokazywali w TV {Brainiac}. Naśladować ?

I prawidlowo, przynajmniej zgodnie z przepisami .... ale, to juz wymieniles 11 rodzajow kabli .. duza przyczepka.

Dla usprawiedliwienia polskich wykonawcow:

formatting link
P.S. co to jest kabel usieciowany ?

J.

Dnia Wed, 19 Mar 2008 07:30:55 +0100, J.F. napisał(a):

Zapewne chodzi o izolację usieciowaną a dokładniej polietylen usieciowany (literka X w oznaczeniu kabla) - daje to lepsze właściwości a AFAIR z takiego materiału robi się też np. rurki termokurczliwe.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required