Re: Cewka automatu rozrusznika

Oct 28, 2010 32 Replies

U¿ytkownik "Waldek" snipped-for-privacy@nie.cpam napisa³ w wiadomo¶ci news:iaccpi$s16$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...



Witam
> Escort 1,6V16 - rozrusznik odmowil wspolpracy.
> objawy :
> - brak odglosu wyrzucania "bendiksa"

Zewrzyj czym¶ automat na krótko, te grube zaciski. Jakim¶ starym, grubym ¶rubokrêtem, mo¿e przypaliæ :) Dowiesz siê czy rozrusznik jest dobry i dostaje napiêcie, a czasem potrafi siê bendiks "odwiesiæ". Tylko WAJCHÊ DAJ NA LUZ! Wojtek

U¿ytkownik "wowa" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:iacdpa$mdn$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Nie bardzo wiem o czym piszesz - moze o innej konstrukcji ? tutaj ida tylko 2 druty - gruby jak palec do rozrusznika i cienszy do cewki automatu /cewke wlaczalem na krotko przez amperomierz 20A - stad znam orientacyjny pobor/ a o ile sie orientuje styki pradowe sa wewnatrz i dopiero po "zadzialaniu" automatu zwieraja i daja prad na silnik rozrusznika.

Pozdrawiam

U¿ytkownik "Desoft" snipped-for-privacy@interia.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:iacd9a$tl4$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Rozebrac go to pewnie bajka, ale jak juz lezy na stole ;) no ale Pan konstruktor wykaza³ siê pomys³owo¶ci± chowaj±c rozrusznik prawie centralnie ZA blokiem silnika - przewiduje niez³a gimnastyke :]

Pozdrawiam

Waldek pisze tak:

Przez sam amperomierz już może bendix nie stukać. Kablem grubym zewrzyj blok do klemy - a przewodem (bez amperomierza) + do śrubki cewki.

W dniu 28-10-2010 22:26, Waldek napisał/a:

Zewrzyj np. grubym śrubokrętem (tylko nie dotknij nim przy okazji do masy) te dwie grube śruby (jedną widać, że jest miedziowana) widoczne po lewo na górze tego zdjęcia:

formatting link
- jeśli rozrusznik jest sprawny to wirnik zacznie się obracać.

PS. Chyba Twój rozrusznik ma podobnie wyprowadzone zaciski prądowe? ;-)

U¿ytkownik "Czarek" snipped-for-privacy@nospampoczta.fm napisa³ w wiadomo¶ci news:iaco96$2a50$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

Moj wyglada mniej wiecej tak - ups.. chwile mi zeszlo szukanie odpowiedniego zdjecia

formatting link
Pozdrawiam

W dniu 28-10-2010 23:27, Waldek napisał/a:

Te same grube śruby też są (po lewo, ale tym razem na dole, przy cewce)

U¿ytkownik "Waldek" snipped-for-privacy@nie.cpam napisa³ w wiadomo¶ci news:iacps7$93m$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Ok - teraz chyba zatrybilem, ten czerwony gruby jest przykrecony do "chwytaka" z klema od dupnej strony sruba. A na moim zdjeciu ten drugi obciety kawal±tek kabla (z drugiej strony) to jak sie nie myle idzie prosto do alternatora razem z cienkim niebieskim ktory jest "przelotowo" na tym uchwycie ponad grubym czerwonym

U¿ytkownik "Czarek" snipped-for-privacy@nospampoczta.fm napisa³ w wiadomo¶ci news:iacq6q$2a50$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

Zakumalem - dzieki :) On jest w takim miejscu ze ciezko tam bylo dokladniej cos ogladnac Tylko wlasciwie co mi to da, nawet jesli silnik rozrusznika zakreci skoro "bendiks" sie nie wysuwa po podaniu napiecia na cewke ?

- zadnych odglosow

W dniu 28-10-2010 23:34, Waldek napisał/a:

Dla uzupełnienia - cewka ma dwa zadania:

- wysuwa bendix w celu zazębienia z zębatką koła zamachowego

następnie

- zwiera od wewnątrz miedzianą (czasami ze srebrnymi stykami) płytką te dwie grube śruby, które masz zewrzeć śrubokrętem.

----- Po zwarciu śrub śrubokrętem, wirnik zacznie się obracać i chociaż cewka nie przesunie zębatki, to może się ona samoczynnie przesunąć pod wpływem obrotów i poruszyć wałem silnika - dlatego wymagany jest "bieg jałowy" Przyczyną Twoich problemów może być blokada bendixa spowodowana zapieczeniem i ta zabawa ze śrubokrętem może go rozruszać. Ale jak się domyślasz to jest "zabawa" bardzo doraźna i tymczasowa.

W dniu 28-10-2010 23:42, Waldek napisał/a:

Zwarcia nie ma ale prąd pobiera czyli cewka tak jakby była sprawna. Jedno z możliwych wyjaśnień w moim innym poście(możliwe np. zapieczenie bendixa)

U¿ytkownik "Czarek" snipped-for-privacy@nospampoczta.fm napisa³ w wiadomo¶ci news:iacrc9$2a50$ snipped-for-privacy@news.mm.pl...

Chyba siê dorzucê,

Cewka ta dok³adnie sk³ada siê z 2 cewek, Jedna nawiniêta grubym drutem a druga cieñszym i wiecej zwoi, Gruba jest pod³aczona miedzy styk za³±czania rozrusznika (cienki kabel) a drugi jej koniec jest podlaczony do grubego kabla idacego do rozrusznika, ta cewka ma za zadanie wci±gn±c kotwice elektromagnesu i zewrzec grube styki i na tym konczy sie jej robota bo po zwarciu stykow, na grubych zaciskach pojawia sie

+12V, i przez t± cewkê przestaje plynac prad. Druga cewka ciensza o wiekszym oporze ale mniejszej sile dzialania jest tez podlaczona do styku sterujacego rozrusznika ale drugi koniec ma podlaczony do masy. I ona przytrzymuje juz za³±czony bendix w pozycji roboczej az nie wylaczymy rozruchu. Teraz je¿eli jaka¶ szczotka siê zawiesi to gruba cewka nie jest w stanie sie uruchomic bo nie ma masy. I ko³o siê zamyka. To tak pokrótce. Ja siê te¿ kiedy¶ na tym przejecha³em, bo my¶la³em ¿e cewka jest jedna i musi dzialac niezaleznie od stanu rozusznika tj, szczotek i ca³ych jego "bebechów"...

Wytarta szczotka moze dawac w³a¶nie taki objaw.

Gezjero.

Sie dowiesz czy szczotki dobre.

Bo jesli nie ma najmniejszego odglosu .. moze jednak co innego uszkodzone ?

J.

Dnia 28-10-2010 o 22:30:47 Waldek snipped-for-privacy@nie.cpam napisał(a):

Niestety to prawie norma :)

U¿ytkownik "Gejzero SQ3OGX" <gejzer snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:iactco$8i0$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

Dzieki - za chwile jade sie wybrudzic, skrobne wieczorem co udalo mi sie zdzialac.

Pozdrawiam

U¿ytkownik "Waldek" snipped-for-privacy@niet.net napisa³ w wiadomo¶ci news:iae4pp$hci$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

No wiec wybrudzilem sie i jeszcze mnie zdrowo bola plecy, a mam juz swoje lata ;)

Jesli ktos jeszcze tego sam nie robil, to niech sie zastanowi czy warto za

80zl ( wycena znajomego mechanika - demontaz/montaz ) bo w escorcie 1,6V16 jest to czynnosc IMHO cholernie upierdliwa ze wzgledu na samo miejsce zamocowania rozrusznika a i czesto brak odpowiednich narzedzi.

W kazdym badz razie, po szamotaniu sie ze srubami (i brakiem odpowiednich kluczy) wydar³em dziada - bez wykrecenia nie ma szans dostac sie do zaciskow wiec zadne zwieranie srub na krotko wlasciwie nie wchodzi w gre :((

Przyczyna nie dzialania rozrusznika :

formatting link
niestety "przy okazji" ulamalem kabeloczko kabla od alternatora ktory jest przykrecony do tej samej klemy rozrusznika co gruby + z baterii wiec jeszcze mialem dodatkowa zabawe zeby takie dorobic ale jedyny kawalek blachy miedzianej jakim moglem zadysponowac to (olsnienie) rozcieta i rozklepana rurka miedziana od c.o ;)

Po wyjeciu i rozebraniu rozrusznika troche sie zdziwilem ze szczotki mozna wymienic tylko razem ze szczotkotrzymaczem :(

- linki sa zgrzane na ostro.

Poniewaz komutator byl w b.dobrym stanie i szczotki wlasciwie tez (14-lat) postanowilem spilowac ta utleniona i upalona linke

formatting link
i dolutowalem z grubej ale stosunkowo miekkiej linki w kazdym razie ta tasma by sie nie utlenila i nie upalila tak szybko gdyby producent w "plecionce" zastosowal grubsze druciki a nie taka "perzyne".

Nie bede juz wspominal ze ze 2 x spadly mi szczotki z komutatora a pol godziny szukalem sprezynki od jednej szczotki :)) W kazdym razie poskladalem rozrusznik do kupy i zaczela sie .... CZARNA ROZPACZ bo za nic nie moglem rozrusznika wsadzic na swoje miejsce, jednak zdeterminowany postanowilem odkrecic jeden przewod hydrauliczny no i jakos bydle wlazlo.... potem gimnastyka z przykreceniem kabli.

Coz, zostalo pare zlotych w kieszeni i BOL w plecach, no ale mam autko na chodzie na Wszystkich Swietych.

Pozdrawiam - i dziekuje za pomoc wszystkim ktorzy udzielili wskazowek.

Waldeusz

Waldek pisze tak:

pomyślnie przeszedłeś inicjację :)

zuch

U¿ytkownik "mariusz" snipped-for-privacy@wremoncie.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:iai3k4$ers$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Dzieki, pewnie bym siê za to nie bral gdyby "zycie mnie nie zmusilo" bo mam swoj fach, i nie widze powodu odbierania chleba innym. A poza tym, nie dysponujac odpowiednim narzedziami jest to zazwyczaj mêka, nie wspominaj±c o tzw. frycowym ;)

Ps. Tak sobie czytam watek powyzej i zastanawiam sie na dluga dyskusja i czemu nikt nie doradzil pytajacemu polepienie prostego ukladziku :

230->kondziolek 0,47uF->rezystorek 1k -> led + dioda w kierunku przeciwnym (albo drugi led skoro ma to sluzyc do podswietlenia wylacznika)

Pozdrawiam

W dniu 31-10-2010 10:24, Waldek napisał/a:

Zwróć uwagę, że ten pytający jest "zielony", do czynienie mamy ze śmiertelnie niebezpiecznym napięciem, jak zacznie instalować tak "rozbudowane" układy, które mu się tam nie będą chciały zmieścić to dojdzie do nieszczęścia.

Dyskusja ju¿ nie dotyczy pytaj±cego :-) Na pocz±tku okaza³o siê ¿e pytaj±cy raczej bêdzie mia³ problem z posk³adaniem takiego uk³adu. Teraz dywagujemy czy led to wytrzyma.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required