pytanko

Jun 11, 2018 36 Replies

Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pfocqp$5l4$ snipped-for-privacy@dont-email.me... W dniu 12.06.2018 o 13:46, Mario pisze:

Na powaznie, to trzeba znalezc taka funkcje potencjalu, gdzie dywergencja gradientu jest zerowa poza dwoma punkami/obszarami, i spelnia warunki brzegowe.

Jak kogo interesuje, to niech poszuka o rozwiazywaniu rownania Laplace'a.

J.

Jako że właśnie uczę się pythona (w końcu trzeba!), to pozwoliłem sobie użyć Twojego pytania jako małej inspiracji do odłożenia książki i napisania czegoś wreszcie.

formatting link
(tu obrazek... i skrypt)

Niestety czy on dobrze pokazuje rozkład prądu, tego nie jestem pewien :) Pokazuje tak, jak mi się wydaje, że jest. Zielone miejsca to najmniejszy prąd, czerwone największy.

U¿ytkownik "Adam" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:pfo93l$k0n$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

W tym przypadku to by³ argument ad personam, nie ad meritum, choæ mo¿e tu akurat wygl±da³o to inaczej. Kolega A. mia³ nieraz juz zwracan± uwagê na swój ¿enuj±cy styl. Jeszcze mo¿e by przesz³o, gdyby co¶ wnosi³ do dyskusji, np. rozwi±zanie, wskazówkê, inn± podpowied¼... Ale tak nawet nie usi³uje próbowaæ sie domy¶laæ, ¿e "a no bo mo¿e przecie¿ na pewno" byc mo¿e, przedpi¶cy obsun±³ siê palec po klawiaturze, albo nie zauwa¿y³ zrobionej literówki, mo¿e jest zmêczony po dniu pracy... nie bêdê sugerowa³, jak siê licytowaæ. Ja np. jestem dyslektykiem, robiê przy pisaniu mnóstwo b³êdów i nie zawsze mam si³e i chêæ poprawiaæ je, a przynajmniej, nie wszystkie. Ju¿ w tym krótkim ustêpie zrobi³em ich conajmniej 5-6, i pewnie nie wszystke wy³owi³em, po pracy jeste, idê kimaæ, mo¿e rano poprawiê. Nie znaczy to, ¿e jestem nieukiem, po prostu, palce nie zawsze s³uchaj±.

PS Co do wybieraka - hmm... jako¶ nigdy mi siê taki nie przy¶ni³, zawsze, albo by³ w stanie spoczynku, albo normalnie chodzi³, ³omocz±c po swojemu. Nawet sygna³ zg³oszenia z niuansami podpinania siê poszczególnych wybieraków, zdarza³ siê nieraz przy¶niæ :) Co mnie we ¶nie po prostu dziwi³o, ¿e "co to, wrócili do starej centrali? Przecie¿ ju¿ by³a nowa, a tu nagle s³ychaæ po staremu...", albo ¶ni³y mi siê, z mojej starej centrali, ³±cza do wy³aczonej ju¿ z ruchu centrali miejskiej, które to ³±cza nadal by³y sprawne i dawa³o siê na nich wybieraæ, co te¿ mnie dziwi³o "tyle czasu ju¿ minê³o od prze³aczenia na now± cyfrow± centralê, a tu nadal jest zasilanie na starych ³±czach i nawet sygna³ wo³ania siê dostaje po wybraniu

4 cyfr (tyle by³o wydawane do centrali miejskiej), po kiego wa³a, skoro nikt ju¿ z tego nie korzysta i raczej nie skorzysta, dla idei? A wybieranie - ze wszelkimi niuansami akustycznymi Strowgera 32AB :) Pentaconta - ³oskot przeka¼ników, nawet by³em ¶wiadom, ¿e to sen a ³oskit idealnie brzmia³ jak orygina³, mo¿e to po czê¶ci, ¿e trochê w tym pasji? :) Bo nie ukrywam, ¿e wzi±³bym sobie stojaczek SL-i, WL-i, zrobi³ 200 numerów (da siê, mimo braku WG pomiêdzy), ciekawe, czy uda³o by siê zrobiæ wybierak superuniwersalny (*), który da³o by siê zworkowaniem zrobiæ albo jako SL, albo jako WG, albo jako WL, albo jako WLX, albo jako WLZ (kto zgadnie, jaka jest miêdzy tymi WL-ami ró¿nica?) :) Ja my¶lê, ¿e da³bym radê opracowac w³asn± elektrykê takowego, kompatybiln± ze wszystkimi rodzajami wybieraków podnosz±co-obrotowych, czy to 32AA, czy 32AB, a takie uniwersalne (¿e AA i AB istniej±, robione w³a¶nie zworkowaniem, oparte s± o przeka¼niki B)

Na pewno nie do koñca, poniewa¿ WL zwyk³y ma 3 pary szczotek, WLX 4 pary... ale pytanie moje nie tego dotyczy³o. Ale my¶lê, ¿e np. prosta podmiana czy to mechaniki, czy p³ytki z elektryk±, za³atwi³a by sprawê, gdzie wystarczy³o by przy jednakowej mechanice, zmieniaæ elektrykê, by dopasowaæ rodzaj wybieraka do potrzeb, co oszczêdzi³o by pracy przy fabrycznym kompletowaniu uk³adu. Ale, Strowger ju¿ jest prze¿ytkiem, w sensie, ze jego montowanie dla us³ugi powszechnej by³o by bez sensu (choæ ja stawiam na to, ¿e da³o by siê zrobiæ na upartego dzia³aj±cy CID...), bo duchem, jak stary wiarus, mo¿e ju¿ nie huknie z armaty, ale sztukê wojskowo¶ci bêdzie mieæ w ma³ym palcu.

Uff... tyle na razie, pewnie parê baboli przegapi³em, ale sorki, szukaæ mi siê nie chce :P :)

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news:9137689057$ snipped-for-privacy@squadack.com...

Roman, wiadomo, że o język, za który ginęli za zaborów i w wojny nasi przodkowie, należy dbać, to nasz skarb. Byki to rzecz zła, ale sam powiedz, nie zdarzyło ci się np. przekroczyć prędkości samochodem? Potrącić starszej pani na chodniku zupełnie niechcący? Nie wdepnąć w g^Hkałużę? Jestem stuprocentowo pewien, że masz na swoim koncie przybajmniej jeden błąd. Nie wnikam, jaki, nie wnikam, gdzie, nie wnikam, kiedy. Zapytaj w sklepie 5 kasjerów, czy przez tydzień, wszyscy mieli rozliczenie kasy dokładnie na zero? Na sto procen żaden tak nie miał (chyba, ze przyjmował wyłącznie kartą). 1-2-5-10 groszy, "wte-czy-wewte". Nie błądzi tylko ten, co nic nie robi. Głupi, kto w błędzie trwa. Nie oznacza to, że trzeba takiego kogoś od razu w różny sposób mieszać z błotem, czy w innym "modzie" robić przytyk. Błąd można wytknąć nie czyniąc przytyków "ad personam", tylko stuprocentowo załatwić to "ad meritum", inaczej wygląda to mocno niedojrzale. Grzeczne, niegrzeczne... polimeryzowałbym, zwłąszcza w sytuacji, gdy nie znam kogoś osobiście, gdy nie wiem o nim pewnych rzeczy, które raczej wiedzieć (nie)powinienem. Grzeczne, niegrzeczne, nie muszą wyrażać się przywalając komuś "z grubej rury". Można to zrobić po literacku wręcz, a zjebać gorzej, niż od ciulów ostatnich. Tak, żebym nawet ja się nie czepił :P :)

Pytanie, czy to faktycznie było zmieszanie z błotem. Dla mnie komentarz A. był zabawny. Sam na pewno chciałbym mieć zwróconą uwagę, jakbym zrobił błąd ortograficzny.

Nie odbieram wskazania błędu jak wyśmiania, czy przytyku.

Z pewno¶ci± nie. Raczej bym powiedzia³, ze to by³o przypieprzenie siê do dupereli.

Ale ja nie mówiê, ¿e nie! Sam mia³em uwagê zwracan±, gdy co¶ zrobi³em ¼le. Kto? Znasz doskonale :) Ale zrobi³ to tak, ¿e pos³u¿y³ siê argumentem ad meritum.

Gdyby to widzia³ kto¶ poraz pierwszy, to z pewno¶ci±, tak by to wygl±da³o. Ale, bior±c pod uwagê historiê wyst±pieñ naszego kolegi, nie widzê tego jako ¿art, tylko raczej co¶ w stylu po³ajanek upierdliwej cioci, któr± widaæ tylko wtedy, gdy Jasiu pu¶ci b±ka niechc±cy, to ciocia krzyczy na Jasia, ¿e siê spierdzia³. Ale, jak Jasiu b±ka nie pu¶ci, to cioci nie ma, nie udziela siê, jakby tylko czeka³a na potkniêcie, czy to rzeczonego Jasia, czy kogokolwiek innego. Wiêc dobrze by by³o zobaczyæ, us³yszeæ, do¶wiadczyæ, ¿e ciocia co¶ podpowie, jak ulepiæ dobre pierogi, jak upiec pyszne ciasto, jak przyrz±dziæ obiad... albo nawet sama to zrobi, zaprosi na pyszny kompot owocowy. A jak kto¶ ma problem, to podsunie rozwi±zanie. Wtedy nawet po³ajanki by przesz³y, bo Jasiu wie, ¿e za b±ka ciocia skrzyczy, ale jak Jasiu potrzebuje pomocy, to ciocia nie da mu krzywdy zrobiæ. I do tego d±¿ê. Ja z chêci± przywitam kolegê A, jako aktywnego uczestnika, który bierze udzia³ w dyskusji, a nie tylko wyzywa innych od nieuków (przytoczyæ MID-y? S± na news-archive i nic ich stamt±d nie usunie, nawet cancele), bo siê kto¶ pierdoln±³ w postaci literówki, czy w inny sposób. Wiêc widzisz, dlaczego i tê aktywno¶æ uwa¿am raczej za przypieprzenie siê, a nie niewinny ¿arcik. Ciekawe, czemu tak ochoczo nie naciska niejakiej Stokrotki???

W dniu 14.06.2018 o 00:56, HF5BS pisze:

Aby nie trwać w błędzie trzeba się spotkać z jakąś reakcją na błąd. Jacek się spotkał i próbuje swojego błędu bronić, a ty w ramach odsieczy zaatakowałeś z grubej rury tekstem na siedem linii w tym pięć linków. Oczywiście, że aktywność polegająca na uporczywym tropieniu błędów jest niezgodna z netykietą, ale to nie był ten przypadek. Można też błędy na forach (czy newsach) ignorować, ale przyznam, że gdy widzę nagminne stosowanie biernika zamiast celownika (na przykład tym kobietą zamiast tym kobietom) to mnie ogarnia jakiś przymus ratowania resztek polszczyzny w narodzie.

W dniu środa, 13 czerwca 2018 22:18:40 UTC+2 użytkownik Adam Wysocki napisał:

A dlaczego właśnie trzeba? Co on takiego ma? Pytam poważnie bo nie wiem :>

L.

Użytkownik "Mario" snipped-for-privacy@w.pl napisał w wiadomości news:pg0bng$ejm$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Niewątpliwie.

...Lecz zaatakowałem nie zwrócenie uwagi jako takie, lecz jego formę. Zdecydowanie można to było zrobić, aby nie zostało uznhane za czepialstwo, "polowanie na czarownice".

Sprzeczałbym się, ale szanuję twoje zdanie.

A to ponoć nie całkiem ten błąd. Prof. J.M. ... A może J.B. ... nie pomnę, już parę lat temu tego słuchałem, wyjaśnił, że to bierze się raczej z obawy, gdzieś głęboko siedzącej i nie uświadomionej, przed popełnieniem błędu właśnie. Mylenie biernika, prędzej z dopełniaczem, a właściwie, to zastępowanie bierkikiem tegoż, jest chyba bardziej powszechne. Np. wołanie "proszę panią!" Może zreformować język polski, gdzie rezygnujemy z przypadków, dając wszelkie wyrazy wyłacznie w formie bezokolicznej, a dotychczasową formę zastępujemy rodzajnikami, zaimkami takimi, siakimi, srakimi, coś jak niemieckie der, die, das...? W miejsce u->ó, czy ż->rz, dajemy jakiś jeden symbol, zastępujądy dźwięk obu liter, Stokrotki będą uszczęśliwione, że na ich wyszło... Tak, mnie też trafia, gdy ktoś kaleczy język, ale inaczej wygląda sprawa, gdy ktoś w ferworze dyskusji, doczepił te nieszczęsne "eŚki" tam, gdzie ich być nie powinno, inaczej, gdy robi to rzeczywiście z niewiedzy, a jeszcze inaczej - Stokrotka... Dlatego nie chcę wrzucać wszystkich do jednego wora.

Jeszcze podyskutujmy nad formą tego. Nie spodziewam się, aby osoba, która innym (nie znając ich nawet) wymyśla (bądź do całkiem niedawna to robiła) od nieuków, nagle nabrała dobroci serca i zaczęła się jedynie niewinnie przekomarzać, z wesołym uśmieszkiem na ustach. Obrazowo - załóżmy, jest gość, co naparza wszystkich w okolicy, poprzedzając to zwrotem "masz jakiś problem?". Nagle nabiera dobroci serca, porzuca napieprzanie kogokolwiek, chce wszystkim pomagać... no i szybko nadarza się okazja, Kowalskiemu zepsuło się auto, a gostek chciałby mu pomóc naprawić, pyta się więc "masz jakiś problem?" (no, nie umie inaczej pytać), niech się nie zdziwi, jeśli Kowalski wypierniczy mu w łeb kijem do palanta, albo gazrurką. Skąd mamy wiedzieć, że nasz "przyjaciel" złagodniał i z dobrego serca spytał, czy coś się stało? Przecież o zmianie nie wiemy. Rozjaśniało?

Widzisz, ty się nie zgodziłeś ze mną i potrafiłeś to ubrać w taką formę, która była ad meritum, mogę wiec spokojnie się z tym "przespać".

Zakończę tak - w sprawie wystąpiłem z pozycji "jak się widzą, tak się piszą". Nie broniłem błędu, lecz zrobiłem przytyk do formy zwrócenia uwagi na ten błąd. Mam sobie palce poobcinać, jeśli mi się jakiś omsknie na klawie? Mam oczy wyłupić, jeśli trafiają mi się literówki? Chyba nie o to chodzi...?

Użytkownik "Lisciasty" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 13 czerwca 2018 22:18:40 UTC+2 użytkownik Adam Wysocki napisał:

Ja się tak z ciekawości dopytam - OIMW, w języku programowania konstruujemy algorytm działania. Nieustannie mnie zaciekawia, czemu akurat ten język, a nie inny? Ale nie odpowiadajcie, to pytanie retoryczne. Bo może od razu w języku Brainfuck, czy Malbolge? :) P,NMSP :)

W dniu 2018-06-15 o 00:23, HF5BS pisze:

Śmiesznie jest, kiedy w ten sposób pisze ktoś, kto tak bardzo się czepił błędu popełnionego przez prezentera w wiadomościach telewizyjnych, że aż musiał stworzyć temat o tym straszliwym błędzie. O błędzie, który bezwzględnie należało napiętnować i koniecznie na grupie elektronicznej, jako że to grupa najwłaściwsza do piętnowania wyjątkowej nierzetelności dziennikarskiej! Albowiem prezenter powiedział, że pocisk międzykontynentalny może uderzyć w cel w ciągu kilku minut, podczas kiedy tak naprawdę, w zależności od odległości, to może być nawet ponad 10 minut, a to już nie jest kilka. :D

Zapewne piszesz prawdę. Ale przydałby się jakiś konkret na dowód przypieprzania się do czegoś w rodzaju literówki. Bo przecież nie fantazjujesz, a w dodatku nic nie ginie. ;)

Proste: jej postów nie widzę. Podobnie jak nie widzę postów innych wyjątkowych nieuków albo chamów. Tak jest duuużo wygodniej.

Ale w ostatnim zdaniu chyba za mało znaków zapytania wstawiłeś. To nie jest czepianie się, tylko troska, żebyś w przyszłości takim przeoczeniem nie stracił szacunku u ziomali.

Jest wygodny jako język skryptowy ogólnego zastosowania :) Czasem piszę różne małe fragmenty kodu, które wygodniej jest napisać w jakimś języku skryptowym niż w C / C++. Czasem robię to w bashu, czasem w php. Python wydaje się wypełniać tę lukę.

Różne języki programowania mają różne cechy, które czynią je lepszym lub gorszym wyborem w danym zastosowaniu. Ogólnie temat rzeka.

W dniu piątek, 15 czerwca 2018 17:05:46 UTC-5 użytkownik HF5BS napisał:

Bo w tym kontekscie pytong jest dosyc popularny i sporo ludzi naklepalo sporo dobrego kodu dostepnego w postaci bibliotek, gotowych produktow, mniejszych lub wiekszych aplikacyjek. Dlatego latwo w nim osiagnac dobrej jakosci rezultaty szybko.

I to jest OK. Bo ju¿ s(po)tyka³em siê ze "spostrze¿eniami", w stylu, ¿e "PiSiory" cacy, a "Pe³O" be. I odwrotnie, jak to w polityce. Wiec wolê siê upewniæ, ¿e rz±dzi tym jaka¶ sensowna logika, typu jakie narzêdzie do danej pracy, lub chocia¿ dociekanie "mam dane narzêdzie, co mogê nim dobrego zrobiæ?", a nie polityka "tylko my siê troszczymy o naród, a wszyscy inni ruchaj± go w dupê", równie ochoczo powtarzana przez wszystkie partie po kolei.

Użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu piątek, 15 czerwca 2018 17:05:46 UTC-5 użytkownik HF5BS napisał:

I to jest dobre. Acz ściślej, moje myśli krążyły nieco bardziej niskopoziomowo, nie bibliotecznie, ale skoro jest, należy korzystać. Mnie chodziło może jednak o to, że gdybym to ja chciał jakąś bibliotekę, czy inną procedurę, czy wręcz cały program od zera "popełnić", jak rozkminić to po języku, do tego użytym. Nie ukrywam, że trochę też dlatego, żeby się nie wdrukować, nie zasugerować, gotowymi już długimi bibliotekami, bez wpierw poznania chociaż podstawowych podstaw języka. Czyli np. matematycznie, nie rozwiązywać najpierw np. układów równań z 3 i więcej niewiadomymi, czy całek podwójnych, zanim nie opanuję dodawania przynajmniej do 10, oraz tabliczki mnożenia 10x10. Po prostu, którego się najpierw nauczyć? W moim przypadku to bardzo istotne.

I to jest cenne, dobre.

Niektórzy się upierają przy C. Fakt, jak opanujesz C, to reszta w zasadzie jest bardzo podobna i raczej prostsza. Ale równie dobrze można zacząć od Pythona. Python ma prostą (chyba najprostszą) składnię i bardzo dużą zaletę w postaci wykorzystania wcięć do oddzielania bloków. Wymusza to przejrzystość kodu i przyspiesza pisanie. Niestety wybór języka programowania często nie jest podyktowany upodobaniami programisty, ale zależy po co, na co i dla kogo będzie pisany program.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required