Równolegle oczywiście. I wyregulować je tak, żeby pod obciążeniem żądanym, każdy dawał taki sam prąd, tzn.
1200W/14V = 86A
86A/2 = 43A.
Użyć amperomierza cęgowego, a w razie konieczności włączyć w szereg amperomierz tablicowy i każdy z nich ustawić na 43A przy poborze 1200W.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
j.r.
Raczej nic nie bêdzie potrzebne poza kawa³kiem przewodu do ich spiêcia. Alternator ma pewn± niewielk± rezystancje uzwojeñ oraz diod prostowniczych. Pomimo dzia³ania regulatora przy obci±¿eniu maksymalnym alternatory bêd± zachowywaæ siê bli¿ej jako ¼ród³o pr±dowe ni¿ napiêciowe przez co bardziej obci±¿ony da mniejsze napiêcie wyj¶ciowe i siê wyrówna pr±d. (testowane na 2 alternatorach 55A od ¯uka z oryginalnymi reulatorami podobnymi do tych ze zdjêcia).
E
EM
Witam Takie regulatory elektromagnetyczne są bardzo słabe. Jeśli chcesz tanio to możesz spróbować z alternatorami od poloneza, ale z elektronicznym regulatorem. Wtedy możesz próbować śmiało podłączyć 2 równolegle i tyle.
Jeśli ma być jeden alternator, to może od jakiegoś większego diesla. Są takie bez problemu 12V 100A np.
Ja się jeszcze zastanawiam, czy nie jest konieczny akumulator ogólnie w takim rozwiązaniu - do wygładzenia napięcia.
R
Robert Wańkowski
Jak elektrycznie po³±czyæ dwa alternatory samochodowe (750 W Polonez) aby zasila³y przetwornicê 12/230 1200W? Regulatory s± zewnêtrzne mechaniczne. To agregat pr±dotwórczy SAM. Jest teraz jeden alternator i nie daje rady. A wymiana na 24V od jakiego¶ ciê¿arowego odpada, bo kolega ma ju¿ przetwornicê na 12V.
S± alternatory 1,5kW na 12V?
Robert
R
Robert Wańkowski
U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz"
A czym tam siê reguluje?
formatting link
taki jest ten regulator.
Z amperomierzem bêdzie problem. Co mo¿na w³±czyæ w szereg i mierzyæ spadek napiêcia? ¯arówkê?
Robert
R
Robert Wańkowski
U¿ytkownik "EM"
Akumulator jest.
Robert
J
J.F.
Bo oprocz niewielkiej rezystancji ma jeszcze calkiem spora impedancje.
Tylko ze po dolozeniu regulatora wszystko sie zmienia - regulator jest dosc czuly i niewielka zmiana napiecia wyjsciowego mocno zmienia prad wzbudzenia. W efekcie moze byc tak ze jeden alternator zasila calosc a drugi uwaza ze napiecie i tak jest za wysokie.
Nie wiem jak w poldku wyglada podlaczenie - nowsze samochody uzywaja pomocniczego prostownika, i to troche zmienia rozklad napiec - na tyle ze nie powinno byc problemow z laczeniem.
Przy tym ze zdjecia jest jeszcze ciekawiej - elektromechaniczne sa mniej czule, ale prawdopodobnie maja wyjscie trojstanowe - wzbudzenie moze byc podlaczone pod pelne napiecie, przez rezystor lub odlaczone. W efekcie zapewne bedzie tak ze jeden alternator bedzie pracowal na pelnej mocy a drugi na pol gwizdka, albo jeden na pol a drugi wcale. Choc to wcale nie jest takie zle, bo to i tak lepiej niz 1:0 :-)
Mozna jeszcze probowac dac tylko jeden regulator, zasilajacy wzbudzenia w obu alternatorach.
J.
S
Sergiusz Rozanski
Dnia 15.07.2010 Robert Wańkowski snipped-for-privacy@wp.pl napisał/a:
Oczywiście, mam 120A VW wrzucony do cherokee z racji elektrycznej wyciągarki. Poszukaj w dużych VW (lt, t4, t5) może łatwiej przerobić 'paski' na 1 duży zamiast 2 małych.
P
PeJot
J.F. pisze:
Może nie wyrobić prądowo.
R
Roman
Najwiêkszy z samochodowych jaki widzia³em mia³ 260A 14V (3,6kw)....ale z popularnych to od vw 120A, 140A, w mercedesach s± 200A....
I
invalid unparseable
Użytkownik Tomasz Wójtowicz napisał:
A po co to wszystko? Podregulować z grubsza na podobne napięcie wyjściowe (zmiana regulatora na elektroniczny nie byłaby zła) i jazda - jeden z alternatorów będzie alternatorem wiodącym, drugi da prąd przy większym obciążeniu - wystarczy że przy obciążeniu maksymalnym podzielą się z grubsza po równo, przy mniejszych obciążeniach nie ma problemu. Prąd przez alternator do tyłu nie popłynie.
M
Marek Lewandowski
Alternator nie jest ograniczony prądowo ani własną impedancją ani regulatorem. Moc znamionowa wynika z termiki, a nie z wydajności źródła.
J
J.F.
Mylisz sie - jest wyraznie ograniczony wlasna indukcyjnoscia.
Podobnie jak dynamo rowerowe.
J.
P
PeJot
Ale regulator wyżej napięcia w sieci nie podskoczy. Przy zwarciu wzbudzenie spada do zera.
M
Marek Lewandowski
Przy porządnym zwarciu. Ale zanim do tego zwarcia dojedziesz, to masz kawał zakresu przeciążenia, w którym prąd da.
Konstrukcje a la magneto to już dawno nie są stosowane.
P
PeJot
A diody nic rezystancji nie wnoszą ?
R
RoMan Mandziejewicz
Punkt mocy maksymalnej jest bliski punktowi zwarcia, niestety. Alternator bez obciążenia daje sporo ponad 100V...
??? Że co? A niby jakie są stosowane? To, że jest tak elektromagnes a nie magnes stały zasady działania alternatora nie zmienia - nadal jest trójfazowa prądnica prądu przemiennego z prostownikiem, której uzwojenia mają swoją indukcyjność.
R
RoMan Mandziejewicz
Rezystancja (ciężko o takiej mówić w przypadku diod) jest połączona w szereg z impedancją uzwojeń. To indukcyjność uzwojeń ogranicza prąd szczytowy - współczesne regulatory nawet nie próbują go mierzyć - pilnują już tylko napięcia.
P
PeJot
RoMan Mandziejewicz pisze:
A diody od czego się grzeją, jak nie od prądu i rezystancji.
J
Jarosław Sokołowski
Pan PeJot napisał:
Może od prądu i napięcia?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.