dwa alternatory

Jul 15, 2010 44 Replies

W dniu 2010-07-15 21:31, Robert Wańkowski pisze:

Równolegle oczywiście. I wyregulować je tak, żeby pod obciążeniem żądanym, każdy dawał taki sam prąd, tzn.

1200W/14V = 86A

86A/2 = 43A.

Użyć amperomierza cęgowego, a w razie konieczności włączyć w szereg amperomierz tablicowy i każdy z nich ustawić na 43A przy poborze 1200W.

Raczej nic nie bêdzie potrzebne poza kawa³kiem przewodu do ich spiêcia. Alternator ma pewn± niewielk± rezystancje uzwojeñ oraz diod prostowniczych. Pomimo dzia³ania regulatora przy obci±¿eniu maksymalnym alternatory bêd± zachowywaæ siê bli¿ej jako ¼ród³o pr±dowe ni¿ napiêciowe przez co bardziej obci±¿ony da mniejsze napiêcie wyj¶ciowe i siê wyrówna pr±d. (testowane na 2 alternatorach 55A od ¯uka z oryginalnymi reulatorami podobnymi do tych ze zdjêcia).

Witam Takie regulatory elektromagnetyczne są bardzo słabe. Jeśli chcesz tanio to możesz spróbować z alternatorami od poloneza, ale z elektronicznym regulatorem. Wtedy możesz próbować śmiało podłączyć 2 równolegle i tyle.

Jeśli ma być jeden alternator, to może od jakiegoś większego diesla. Są takie bez problemu 12V 100A np.

Ja się jeszcze zastanawiam, czy nie jest konieczny akumulator ogólnie w takim rozwiązaniu - do wygładzenia napięcia.

Jak elektrycznie po³±czyæ dwa alternatory samochodowe (750 W Polonez) aby zasila³y przetwornicê 12/230 1200W? Regulatory s± zewnêtrzne mechaniczne. To agregat pr±dotwórczy SAM. Jest teraz jeden alternator i nie daje rady. A wymiana na 24V od jakiego¶ ciê¿arowego odpada, bo kolega ma ju¿ przetwornicê na 12V.



S± alternatory 1,5kW na 12V?



Robert


U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz"

A czym tam siê reguluje?

formatting link
taki jest ten regulator.

Z amperomierzem bêdzie problem. Co mo¿na w³±czyæ w szereg i mierzyæ spadek napiêcia? ¯arówkê?

Robert

U¿ytkownik "EM"

Akumulator jest.

Robert

Bo oprocz niewielkiej rezystancji ma jeszcze calkiem spora impedancje.

Tylko ze po dolozeniu regulatora wszystko sie zmienia - regulator jest dosc czuly i niewielka zmiana napiecia wyjsciowego mocno zmienia prad wzbudzenia. W efekcie moze byc tak ze jeden alternator zasila calosc a drugi uwaza ze napiecie i tak jest za wysokie.

Nie wiem jak w poldku wyglada podlaczenie - nowsze samochody uzywaja pomocniczego prostownika, i to troche zmienia rozklad napiec - na tyle ze nie powinno byc problemow z laczeniem.

Przy tym ze zdjecia jest jeszcze ciekawiej - elektromechaniczne sa mniej czule, ale prawdopodobnie maja wyjscie trojstanowe - wzbudzenie moze byc podlaczone pod pelne napiecie, przez rezystor lub odlaczone. W efekcie zapewne bedzie tak ze jeden alternator bedzie pracowal na pelnej mocy a drugi na pol gwizdka, albo jeden na pol a drugi wcale. Choc to wcale nie jest takie zle, bo to i tak lepiej niz 1:0 :-)

Mozna jeszcze probowac dac tylko jeden regulator, zasilajacy wzbudzenia w obu alternatorach.

J.

Dnia 15.07.2010 Robert Wańkowski snipped-for-privacy@wp.pl napisał/a:

Oczywiście, mam 120A VW wrzucony do cherokee z racji elektrycznej wyciągarki. Poszukaj w dużych VW (lt, t4, t5) może łatwiej przerobić 'paski' na 1 duży zamiast 2 małych.

J.F. pisze:

Może nie wyrobić prądowo.

Najwiêkszy z samochodowych jaki widzia³em mia³ 260A 14V (3,6kw)....ale z popularnych to od vw 120A, 140A, w mercedesach s± 200A....

Użytkownik Tomasz Wójtowicz napisał:

A po co to wszystko? Podregulować z grubsza na podobne napięcie wyjściowe (zmiana regulatora na elektroniczny nie byłaby zła) i jazda - jeden z alternatorów będzie alternatorem wiodącym, drugi da prąd przy większym obciążeniu - wystarczy że przy obciążeniu maksymalnym podzielą się z grubsza po równo, przy mniejszych obciążeniach nie ma problemu. Prąd przez alternator do tyłu nie popłynie.

Alternator nie jest ograniczony prądowo ani własną impedancją ani regulatorem. Moc znamionowa wynika z termiki, a nie z wydajności źródła.

Mylisz sie - jest wyraznie ograniczony wlasna indukcyjnoscia.

Podobnie jak dynamo rowerowe.

J.

Ale regulator wyżej napięcia w sieci nie podskoczy. Przy zwarciu wzbudzenie spada do zera.

Przy porządnym zwarciu. Ale zanim do tego zwarcia dojedziesz, to masz kawał zakresu przeciążenia, w którym prąd da.

Konstrukcje a la magneto to już dawno nie są stosowane.

A diody nic rezystancji nie wnoszą ?

Punkt mocy maksymalnej jest bliski punktowi zwarcia, niestety. Alternator bez obciążenia daje sporo ponad 100V...

??? Że co? A niby jakie są stosowane? To, że jest tak elektromagnes a nie magnes stały zasady działania alternatora nie zmienia - nadal jest trójfazowa prądnica prądu przemiennego z prostownikiem, której uzwojenia mają swoją indukcyjność.

Rezystancja (ciężko o takiej mówić w przypadku diod) jest połączona w szereg z impedancją uzwojeń. To indukcyjność uzwojeń ogranicza prąd szczytowy - współczesne regulatory nawet nie próbują go mierzyć - pilnują już tylko napięcia.

RoMan Mandziejewicz pisze:

A diody od czego się grzeją, jak nie od prądu i rezystancji.

Pan PeJot napisał:

Może od prądu i napięcia?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required