Przetwornik 12VDC/220VAC i zgon piecyka gitarowego...

May 14, 2008 14 Replies

Witam. Kupi³em sobie dzi¶ na Allegro taki przetwornik do samochodu - 12V DC przetwarza na 220V AC

formatting link
. Nie przetestowa³em go jeszcze zbyt dok³adnie, ale ¿arówka 60W ¶wieci³a; nawet suszarka 1200W ruszy³a na wolnych obrotach :-) (choæ moc wyj¶ciowa urz±dzenia to 300W). Chcia³em sprawdziæ, czy mój ma³y piecyk Marshalla (45W) na tym zadzia³a, wiêc pod³±czy³em go. Niestety, gdy go w³±czy³em, przez 5 sekund by³o s³ychaæ jakie¶ trzeszczenie w g³o¶niku, a potem siê wy³±czy³. Na amen. I ju¿ siê w³±czyæ nie chce :-(. Jutro siê pewnie dowiem, co dok³adnie siê sta³o, bo zawioz³em go do naprawy, ale mimo to mam pytanie. Co mog³o byæ przyczyn± tego zdarzenia? Wcze¶niej, pod³±czany do sieci w domu, dzia³a³ bezawaryjnie od nowo¶ci. Zgon nast±pi³ po pod³±czeniu do prztwornika i to w ci±gu paru sekund. Pewnie trudno Wam bêdzie postawiæ diagnozê bez analizy sprzêtu, ale mo¿e kto¶ mia³ do czynienia z takimi przetwornikami i mo¿e ma jaki¶ pomys³, co mog³o to spowodowaæ?



Z góry dziêki za informacje. Mariusz.


Cześć! Mam brzydkie wrażenie, że ta przetwornica nie jest sinusoidalna. Mimo napisu. Nie znam tej konstrukcji ale dobrze pamiętam przejściówki z 220V na 110V - takie duże wtyczki na 220, będące jednocześnie gniazdkiem na

110. Na nich było wyraźnie napisane, że są przeznaczone wyłącznie do obciążenia typu rezystancyjnego, czyli grzałki, żarówki, lokówki, tostery. Miało toto coś ponad 1000W a było zwykłym ściemniaczem na triaku. Na wyjściu był zupełnie dziwaczny przebieg z kupą zniekształceń. Po podłączeniu miernika usłyszałem trzeszczenie. Miernik głupiał ale nie padł. Podłączyłem oscyloskop i zrozumiałem w czym problem - w kształcie przebiegu, mającym w szczycie ponad 1000V! Ty prawdopodobnie też masz coś w tym stylu. Dla obciążeń typu rezystancyjnego (grzałki) wszystko jest OK (póki izolacja wytrzyma) ale jak coś jest ciut bardziej skomplikowane, to już obrywa. Nie znam Twojej przetwornicy, bo to jest coś zupełnie innego ale jak znam życie, to tam nie ma sinusa. Poszukaj kogoś z oscyloskopem i pooglądajcie co tam na wysciu biega pod obciążeniem np. żarówką. Tylko sprawdź, czy sonda oscyloskopu wytrzyma napięcia ponad 1000V. Tak na wszelki wypadek. Jak nie jest przeznaczona do takich napięć, to podłącz przez zwykły transformator obniżający napięcie z 220 na kilka, kilkanaście woltów. Maciek

Taka przetwornica daje na wyj¶ciu prostok±t zamiast sinusa. :-) Jakie mog± byæ konsekwencje dla urz±dzeñ zasilanych napiêciem przemiennym

230V? Dla urz±dzeñ rezystancyjnych - ¿adne, dla TV, magnetowidów, sprzêtu RTV, który ma przetwornicê - te¿ zniesie to bez problemu. Natomiast dla urz±dzeñ, ktore do obni¿enia napiêcia wykorzystuj± transformator to ju¿ wiêkszy problem. :-)

Ju¿ wiem co¶ wiêcej. Jutro dowiem siê, co siê sta³o i ile mnie to bêdzie kosztowa³o :-). Mo¿liwe, ¿e cz³owiek, który to naprawia, ma oscyloskop. Z ciekawo¶ci poproszê, ¿eby sprawdzi³ ten przebieg wyj¶ciowy...

Dziêki wielkie. Pozdrowienia, Mariusz.

Tak na wszelki wypadek... w wzmacniaczu jest bezpiecznik (powinien byæ wystawiony na zewn±trz - ale niekoniecznie), du¿a szansa ¿e tylko on.

Tak, tylko bezpiecznik poszed³. Na szczê¶cie. Zap³aci³em 10z³ :). Pó³ biedy. Szkoda tylko, ¿e teraz to urz±dzenie szlag trafi³. Kilka minut popracowa³o na ¿arówce 100W i poszed³ z niego dym. Niech to szlag...

Dziêkujê za odpowiedzi i pozdrawiam, Mariusz.

Widocznie suszarkê lub wzmacniacz potraktowa³ jako zwarcie. Nawet agregaty spalinowe z regulatorami elektronicznymi szlag trafia przy zwarciu. Dlaczego ten szajs nie ma zabezpieceñ? Reklamuj.

Pozdrawiam

U¿ytkownik "Krzysztof L" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g0hj4j$f9o$ snipped-for-privacy@news.wp.pl...

Bo to szajs :) Pozdrawiam FJ

U¿ytkownik "Krzysztof L" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g0hj4j$f9o$ snipped-for-privacy@news.wp.pl...

W³a¶nie zastanawiam siê, czy to ja zawini³em, czy urz±dzenie. Suszarkê w³a¶ciwie pod³±czy³em przez przypadek, bo nie zwróci³em uwagi, jaki ma pobór mocy. Ale w³±czy³em j± dos³ownie na kilka sekund. Dzia³a³a w zwolnionym tempie, a urz±dzenie zaczê³o wywiewaæ wiatraczkiem od razu ciep³e powietrze, wiêc j± wy³±czy³em. Ale jaki¶ czas pó¼niej pod³±cza³em jeszcze ¿arówkê i wszystko by³o OK. Stuwatówka ¶wieci³a kilka minut. Potem dopiero umar³o. Najciekawsze, ¿e teraz, nawet gdy urz±dzenie jest wy³±czone (wy³±cznikiem na obudowie w pozycji 0!) i pod³±czê je do akumulatora, zaczyna siê z niego dymiæ... Jak siê go dodatkowo w³±czy, mamy fajn± ¶wiecê dymn±, bo wiatraczek fajnie wydmuchuje "spaliny"... Ale ju¿ wiêcej nie eksperymentujê, bo autentycznie pójdzie z niego ogieñ (naprawdê!).

Wkurzy³em siê, bo kosztowa³o mnie ono 115z³, a do tego naprawa uszkodzonego nim piecyka (niestety bezpiecznik w nim jest w ¶rodku, wiêc nie chia³em na w³asn± rêkê tam wchodziæ - wprawny elektronik ma wiêksze do¶wiadczenie, wiêc mu to zostawi³em, ¿eby sobie nie zniszczyæ sprzêtu (choæby wizualnie) :-) ).

Ciekawe, ¿e w instrukcji pisz±, ¿e przetwornica ma zabezpieczenie przed przeci±¿eniem, a oprócz tego ma zabezpieczenie przeciwprzegrzaniowe. Na przednim panelu jest czerwona diodka, która ma o tych zagro¿eniach informowaæ, a urz±dzenie w reakcji na nie, ma siê wy³±czyæ. I co? Sprawdzi³o siê prawo Murphiego? ¯e uk³ad zabezpieczony ochroni³ uk³ad zabezpieczaj±cy, pal±c siê w pierwszej kolejno¶ci?

Mam jeszcze jedno pytanie. Czy pod³±czaj±c tê suszarkê (ok. 1200W) na kilka, czy nawet w sumie (z przerwami) na kilkana¶cie sekund, mog³em doprowadziæ do jakiego¶ "wstêpnego" uszkodzenia sprzêtu, czego nastêpstwem by³a jego ¶mieræ po kilku minutach pó¼niejszej pracy z ¿arówk±? Nawet, gdy, wg instrukcji, jest ono zabezpieczone przez przegrzaniem i przed przeci±¿eniem?

Tak, zareklamujê, ale niestety kupi³em to przez Allegro. Nawet je¶li uznaj± reklamacjê, to jestem w plecy o dodatkowe koszty przesy³ki... :-( Do tego czekanie - nie wiadomo ile.

Dziêkujê i pozdrawiam serdecznie, Mariusz.

[...]
[...]
[...]

Ja przyczepiłbym się do znaku CE na urządzeniu. To przecież, docelowo, określone normy które powinno spełnić to urządzenie. Kto jest producentem tego czegoś (przetwornicą trudno to nazwać)? W instrukcji jest może deklaracja CE? Albo zbiór norm spełnianych. K.

Urz±dzenie wyprodukowano w CHRL dla firmy Lechpol :-). Niestety nie ma w instrukcji ¿adnej deklaracji CE :(... Pozdrawiam, Mariusz.

Tak też przypuszczałem. Zorientowałem się po gwarancji 12m-cy, charakterystycznej dla "chińczyka". Ponieważ oznakowano wyrób znakiem CE bezpodstawnie (wszystko na to wskazuje) to sprawa jest prosta, złożyc skargę gdzie trzeba. Kara do 100tys. dla dystrybutora. Przed zwrotem towaru, zrób wyraźne zdjęcia, ot tak na wszelki wypadek; jak znam życie.

Dla przykładu: w zasilaczach PC znanej i popularnej "marki" Codegen i King Star brak jest nawet filtra na kablu zasilającym, a oznaczone są znakiem CE.

Można podsumować, taniocha kosztuje! Powodzenia, K.

Ciekawa by³a reakcja na moj± chêæ reklamacji - "przecie¿ wiadomo, ¿e do takich przetwornic nie pod³±cza siê ¿arówek ani elementów indukcyjnych. W±tpiê, czy reklamacja zostanie przyjêta...". Ciekawe, nie? :-) W instrukcji nie by³o ¿adnych ostrze¿eñ tego typu, wiêc nie ma, wg mnie, podstaw do odrzucenia reklamacji. Poza tym co to za sprzêt, do którego nic nie mogê pod³±czyæ? I dlaczego nie mogê niby pod³±czaæ ¿arówek, co "jest wiadome", skoro na stronie przedmiotu na Allegro (link w pierwszym poscie) jest napisane, ¿e mo¿na do tego pod³±czaæ lampy o¶wietleniowe, a w instrukcji urz±dzenia jest wzmianka o pod³±czaniu urz±dzeñ z silnikami?? Czy jest jaka¶ przes³anka je¶li chodzi o prawa konsumenta, która pozwoli³aby mi w takim wypadku zwróciæ urz±dzenie (mimo, ¿e ju¿ zepsute), otrzymuj±c zwrot pieniêdzy? Przecie¿ mia³o byæ zabezpieczone przez przegrzaniem, zwarciem, itp., a zdech³o po paru minutach pracy z ¿arówk±? Je¶li nie, to i tak wy¶lê im to do reklamacji.

Pozdrowienia, Mariusz.

To jakie można? Pojemnościowe???? Szkoda, że przetwronica padła, bo mógłbyś się czepić przebiegu. Na obudowie napisali, że jest sinusoidalna. Już wcześniej pisałem, że mam wrażenie o niezbyt sinusiodalnym przebiegu. Maciek

Dla mnie sprawa jest jasna, to oszust. Wyraźnie reklamuje towar jako wysokiej jakości. Czas udać się po "lekcję" do biura ochrony konsumenta w swoim mieście. Udzielają porad bezpłatnie. Bo negatywem na pazzegro to taki sprzedawca się najczęściej "podciera". K.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required