Bardziej mnie ciekawi jaki sposob stabilizacji napiecia? Bo jesli bez sprzezenia nic sie nie grzeje, a ze sprzezeniem jest gorace, to mamy podmagnesowany rdzen. Czemu? Bo jesli sprzezenie jest zrobione po prostu jako komparator, to wylaczy nam jedna polowke prostokata (znaczy jeden tranzystor), ale nie zagwarantuje ze drugi tranzystor otworzy sie dokladnie na taki sam czas - i mamy skladowa stala... ktora da sie przepuscic pod warunkiem, ze drewniany rdzen, a uzwojenia sznurkiem nawiniete :-)
Na serio - powiedz cos o ukladzie stabilizacji napiecia...