Przerywacz + kierunkowskaz

Dec 23, 2003 6 Replies

Witam, ostatnio padla mi czesc instalacji elektrycznej w aucie, wymienilem ja na nowa ale pozostal klopot z kierunkowskazami. W przerywaczu spalila sie sciezka (i moze cos wiecej) efekt byl taki ze przekazniki pykaly a po blysku ani widu ani slychu, wiec zorbilem obejscie i jako tako zaczelo dzialac ale oto objawy:



Awaryjne swiatla (przekazniki i zarowki dzialaja) przy wlaczonej i wylaczonej stacyjce



Kierunkowskazy lewo prawo dzialaja tylko przy wlaczonej stacyjce w pozycji 2 ON



Alarm jak sie uzbraja slychac ze pyka przerywaczem ale kierunkowskazy nie zapalaja sie wczesniej migaly 2 razy przy uzbrajaniu.



Ogolnie migaja strasznie szybko tak jak w przypadku przepalenia ktorejs zarowki, jednakze wszystkie zarowki swieca sie, wszystkie kable z wymienionej wiazki sa na swoich miejscach.



Czy ktos moze sie wypowiedziec, czy jego zdaniem to naprawiony przerywacz jeszcze szwankuje, czy cos jeszcze w instalacji, nadmieniam ze stalo sie to po zwarciu w instalacji.



Jak wyglada sprawa gdy spalona jest zarowka w obwodzie, szybciej miga tylko strona w ktorej zarowka jest spalona czy szybciej migaja obie strony (lewa,prawa) ?


Dzieki.


Przerywacz elektrniczny, znaczy sie na scalaku ?

Tak ma byc.

Nie ma osobnego przekaznika ? I osobnych bezpiecznikow ?

Szwankuje.

Tylko w jedna strone. Przerywacz nawet nie ma mozliwosci kontroli drugiej strony.

W elektronicznych jest kawalek blachy oporowej, ktory kontroluje prad plynacy. Jak spadek napiecia za maly to miga szybciej. Nie odparowala ci przypadkiem sciezka doprowadzajaca to napiecie do scalaka ?

J.

Chyba kazdy przerywacz tak ma. Co ciekawe te od ciezarowek musza miec kilka poziomow komparacji - bez przyczepy, duza naczepa, 2 przyczepy :-) I _powinny_ zawsze prawde pokazywac...

Elektroniczny kilka kondensatorow kilka tranzystorow 2 przekazniki

Chyba nie, przy uzbrajaniu slysze jak pstrykaja przekazniki w przerywaczu wiec alarm nim steruje, tyle ze nic nie pokazuje sie na wyjsciu. Gdy alarm wyje kierunkowskazy tez sa martwe, syrena wyje :)

Fakt :)

Opisze dokladnie co odparowalo (oczywiscie bylo spalone wiec malo bylo widac) zostaly 2 kawalki jakiegos drucika ktore stanowily najwyrazniej kiedys jeden drucik. Mniej wiecej usytuowanie tego wygladalo jak mostek z kawalka drutu nad innymi sciezkami, ze wzgledu na brak mechanicznej mozliwosci polaczenia innaczej 2 odleglych sciezek. No i przepalilo sie na pol.

Pozdrawiam.

I zastapiles miedzianym drucikiem ? IMHO - to byl oporowy ..

J.

Ale te inne to maja to niejako przy okazji.

Kiedys rozebralem swoj z kadeta [z hakiem]. Dwa scalaki, kazdy z innej firmy, inny typ ... a bedace swoim dokladnym odpowiednikiem :-) Jeden robil za przerywacz i tester, drugi tylko za tester, ale mial inaczej prog ustawiony. No i przy wlaczeniu migacza zawsze mi jeden raz mignie kontrolka ze przyczepa poprawnie podlaczona :-)

J.

Ano miedzianym :), jakiej mniej wiecej wartosci moglbyc ten drucik ? dziesiate czesci ohma ? kilka ohmow ? czy drucik oporowy taki jak do grzalek sie nada ? predkosc migania jakos dobiore byle bym wiedzial w granicach jakich wartosci szukac.

PS. Alarm juz blyska kierunkowskazami, mial dodatkowy bezpiecznik na te okazje ktory sie sfajczyl, dobrze ze ktos pomyslal o zabezpieczeniu :)

Pzdr, Mariusz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required