Przeka?nik - 3 cewki?

Mar 21, 2009 25 Replies

Wydaje mi się, że trzeba zacząć. To tak jakby mieć stary samochód, w którym wysiadło sprzęgło. Wszyscy do tej pory mówili, że jest ładny i sprawny. Niestety po demontażu sprzęgła okazało się, że jeszcze są uszczelniacze półosi do wymiany, tarcze hamulcowe w opłakanym stanie, a łożyska - przypomniałem sobie, że też już "świszczą". Tarcza sprzęgła i prawie wszystkie elementy już są. No to pytam żony: Montujemy tylko to sprzęgło, a potem zrobi się resztę? Na to żona: Trzeba zrobić wszystko :-) Znam ludzi, którzy zamontowali by jakąś starą tarczę i przechulali do lata, a żony trzeba słchać. To może być cudza żona, ale jak mądrze mówi to trzeba :-)

Moim zdaniem- jak coś widać to trzeba to zrobić dobrze. A tu widać:

1) instalacja jest rozbudowana, być może nawet za bardzo, 2) kolega kolszew73 chce iść na skróty, 3) wszyscy koledzy chcą pomóc, ale zadawalamy się tylko fragmentem wiedzy o instalacji, 4) wiem, że są u nas ludzie, którzy po przedstawieniu pełniejszego obrazu, podpowiedzą "z rękawa" trafne rozwiązanie.

Nie będę doradzał, jak dokleić tę protezę, bo:

1) czuję, że to niepotrzebne i są inne sposoby, 2) styki, czy to przekaźników, czy czegokolwiek napawają mnie wstrętem, 3) ta konstrukcja albo przetrwa krótki czas, albo cały czas będzie utrzymywana przy życiu.

A gdzie autor? My tu już się prawie kłócimy, a kolega poszedł do kotłowni i tupie nogą: Nie powiem :-)

Trzycewkowy przekaźnik faktycznie zadziałałby jak transformator, tylko wydaje się że zostało już zaprezentowane stwierdzenie, że 3-cewkowych przekaźników na

230V raczej się nie spotyka. Z reszta wyraźnie zaznaczyłem że chodzi o rozwiązanie z 3 odrębnymi przekaźnikami połączonymi równolegle. Rozwiązanie wydaje się najprostrze, chyba najbardziej niezawodne, a problemy łatwe do zdiagnozowania. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem komplikowania sobie zycia. Jak coś można zrobić w prosty sposób to tak należy to zrobić.

bhk

A ten stycznik to niby po co?? Ze niby taki przekaźnik ma za małą obciązalność styków dla pompki CO?

3 przekaźniki włączone równolegle w obwód chyba powinny załatwić problem.

Eee no, ale w kotłowni to chyba nikt szafy sterującej nie będzie montować.

bhk napisało:

Ja oczywiście nadal nie pojmuję, dlaczego układ z trzema dość skomplikowanymi mechanicznymi urządzeniami o ruchomych elementach i wielu wyprowadzeniach ma być uznany za prostszy od tego, w którym stosuje się niewielkie diody wyglądające jak kawałek drutu połączeniowego. Ale oczywiście przy niczym upierać się nie zamierzam. Niech będzie, że mało pojętny jestem.

Użytkownik "bhk" <bkot@_USUN_polsoft.pl> napisał w wiadomości news:gqarna$g22$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Kiedyś zrobiłem sterowanie na R15 silnikiem w granicach 100-200W Niestety wymiana tych przekaźników była standardem - średnio co dwa miesiące. Można znaleźć w miarę tanio przekaźnik elektroniczny, wtedy trzy diody (wtedy z rezystorami) to wręcz jedyne rozwiązanie.

To może tak przekaźniki rtęciowe?

Sylwester ma rację. Przyjrzeć się krytycznie całej tej instalacji. Wiem że dom to nie przemysł i kombinuje się jakby tu najtaniej. A my tutaj w sumie tylko podpowiadamy, całokształt widzi pytający i podemie decyzję według własnego uznania.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required