PROSTY pomiar temperatury ->wifi-> przeglądarka

Oct 02, 2020 63 Replies

To chyba jednak mówimy o różnych sprawach. Po pierwsze [po co mi to]: nie zawsze chodzi o moją sieć i w ogóle nie zawsze mam wpływ na to jaka ona jest. Po drugie [definicja]: własna, zaufana sieć to ja bym rozumiał osobną sieć z osobnymi hasłami do wifi i fizycznie (albo przynajmniej vlan-ami) oddzielona od niezaufanej. Na to nie mogę sobie pozwolić dla urządzenia wartego kilkanaście PLN. Wolę wydać kilkadziesiąt i zrobić to porządnie z uwierzytelnianiem, szyfrowaniem, monitoringiem i raportowaniem. Po trzecie [domowy LAN]: miałem taki przypadek, że w mojej domowej sieci pojawiły się pakiety innego klienta mojego dostawcy internetu. Skoro ja widziałem jego, jest bardzo prawdopodobne, że on widział moje. Zgłosiłem to oczywiście natychmiast i dostawca tłumaczył to awarią sprzętu, ale między wierszami wygadał się, że po prostu pop...lili vlan-y.

2020-10-07 o 19:21 +0200, heby napisał:

Nad swoim komputerem panujesz, więc pewnie wiesz co robi, jakie usługi na nim działają i podglądasz od czasu do czasu jakie połączenia nawiązuje i jakie pakiety wysyła w świat. Przynajmniej ja tak mam, i z tego względu swojemu komputerowi ufam dużo bardziej, niż np. windowsowemu netbookowi ciotki koleżanki sąsiadki.

Loopback to jak wyżej - jeśli wiesz co robisz na swoim PC to można pokusić się o traktowanie 127.0.0.0/8 jako sieci zaufanej. Tym bardziej, że aktywność loopback łatwo sprawdzić (gorzej mieć np. pewność co do swojego BIOSu, firmwaru karty sieciowej czy implementacji sprzętowego szyfrowania SSD).

Nie chodzi oczywiście o nie używanie czegoś. Też mam sieć "LAN" w domu

- wspólną dla wszystkich, włącznie z drukarką, odkurzaczem itp. Żadnego własnego firewalla ani IPSa nie mam. Tyle, że traktuję tę sieć tak, jak otwarte wifi w McDonaldzie. Jeśli coś w niej majstruję, to staram się aby endpointy były na tyle odporne, że mógłbym je bez większych obaw wystawić publicznie.

O, i o to mi chodziło. Czyli jednak też jesteś zwolennikiem bezpieczeństwa stricte lokalnego, kiedy uważasz, że dane są tego warte. Zatem sprawa rozbija się tylko o to, czy dane z tych czujników itp są dla kogoś istotne czy nie. Cała ta dyskusja o LANach, VPNach i własnych NATach traci sens.

No ale ty też płacisz, zarządzając w domu siecią, własnym routerem, VPNami, ACLami itp. Ja tego (już) nie robię, ale uczciwie muszę przyznać że też miałem taką fazę w życiu: w piwnicy rack 20U z różnymi serwerami, domowy VPN, własna centralka PABX z kilkoma IP phonami, serwer web, jabber, mail, ftp... a na styku sieci firewall z IPSem. Na szczęście wyleczyłem się z tego. :) Tzn. głównie to życie i brak czasu mnie wyleczyło.

Mateusz

... ale nie szyfruj danych w sieci lokalnej, bo to paranoja ;)

Z resztą dla ścisłości NAT bez firewalla niewiele zmienia, bo wystarczy na niego ustawić nexthop. Adresację za NAT-em trzeba zgadnąć, ale to zwykle żaden problem.

Dokładnie tak. Router jest w obcych rękach, zazwyczaj nisko opłacanego admina. Może się nudzi i postanowił pooglądać co tam u sąsiada w sieci?

Ograniczone zaufanie to nie paranoja.

Zmienia zasadniczo. Jeśli nie chcesz z zewnątrz przez NAT bardzo ciężko dostać się do LANu.

, bo wystarczy

Coś mi się nie wydaje aby to było takie trywialne. Ni da się w poprawnym NACie zestawić połaczenia bez aktywnych chęci kogoś z LAN. NAT to nie jest zwykły routing.

No więc masz zewnątrzny adres delikwenta i jego adresację. I co dalej robisz? Msz miliard przykładów w necie, dostępny z palca. Podpowiedz jakie masz opcje, jako zły argenyński hacker.

PS. Mała podpowiedź: 95% tych sieci za natem ma 192.168.0.x. Walcz.

[...]

A ograniczonego zaufania do swojego oprogramowania na komputerze nie masz? (User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 10.0; WOW64; rv:68.0) Gecko/20100101)

- jest w obcych rękach.

Na 5 domowych ruterów na 2-ch się to udało. Więcej nie sprawdzałem, bo nie zajmuję się hackingiem, wystarczy mi wiedza, że może to się udać.

Bez przesady, aż tak dobrze nie ma. Musisz być w jego WAN-ie.

To miałeś je zle skonfigurowane. Z grubsza, z poza NATu nie da się dostać do komputerów wewnątrz, chyba że one same zainicjują połaczenie, lub Twój NAT ma funkcjonalność na to pozwalającą (jak routowanie WAN->LAN). NAT jest firewallem, choć niekoniecznie dobrym, można go wszak źle skonfigurować.

Nic to nie da. Chyba że masz coś popsute.

Mam. Dlatego na routerach w domu wymieniłem oprogramowanie na OpenWRT (z chińskiego). Ale Windowsa nie wymieniłem na ReactOSa, bo ograniczone zaufanie to nie brak zaufania.

I majac tą wiedzę: co mi możesz zrobić? Podpowiem też że mam system operacyjny na C:\, komputer z BIOSem i porty USB. Stawia mnie to w jakiś

90% populacji starych klikaczy na usenecie.

Powiem bardziej obrazowo: Jeśli nie chcę, żeby ktoś zobaczył moją d... to ubieram spodnie, a nie chodzę goły po własnym, zamkniętym domu. Zapewne nikt nie będzie się włamywał żeby zobaczyć moją d... , ale zobaczy ją jeśli już tam będzie, a ja będę bez spodni. Tak samo widzę sens szyfrowania danych, które chcę ukryć, a nie puszczanie ich gołych gdziekolwiek.

Nic, z resztą user-agenta sobie można ustawić dowolnie jeśli się ma wolne oprogramowanie, a nie będące "w obcych rękach" ;)

Nie da się szyfrować większości rzeczy w lanie bo:

1) się nie da 2) straciła by się funkcjonalność

Po prostu nie wrzucaj obrazu z sypialni do LANu tylko do wydzielonej sieci na kablach etnernetowych w ekranie, szyfrując bezpośrednio w przetworniku obrazu...

Więc jak widzisz, można miec ograniczonee zaufanie bez paranoi i funkcjonować w tym świecie. Albo mieć paranoje i szyfrować łaczność po sambie z NASem metr dalej. Twój wybór, ale zastanów się dobrze jeśli będziesz uważał że wszystko w LANie nalezy szyfrować. Nie da się, a na sam koniec ktoś zapyta czy masz zaufanie do firmware w pendrive i znowu jesteś w d... Popuść wymagania, nie można wykluczyć że ta czyjaś goła d..., jak już wycieknie, będzie tylko jedną z 50 milionów które wyciekają codziennie. Nawet jeśli w stringach, to wiedz że nie takie d... widywano na necie i nie robi to już żadnego wrażenia na kimkolwiek. No chyba że chcesz być politykiem konserwatystów, to wtedy faktycznie zdjęcia w stringach warto szyfrować.

Na fabrycznych ustawieniach były.

Nie tyle popsute, co podatne na psucie. I nie ja jeden.

Na szczęsie moja uwaga "wstaw własny NAT" dotyczyła NAT a nie popsutego NAT.

Ale tą o której była mowa akurat da się.

Nie straciła by, bo są gotowe źródła - wystarczy skonfigurować pod siebie, skompilować i działa. Ale zamiast to zrobić to wdałem się w tą dyskusję.

Nie rozumiem aluzji, ale akurat szyfrowany strumień w kamerach to codzienność.

Szyfrowanie to bym sobie może darował, ale hasłem to sobie zabezpiecz. Zapląta się gdzieś mały skrypcik i pozbędziesz się danych.

Ja nie mówię, że wszystko, ale akurat to chcę. Po za tym co tak się uczepiłeś (liśmy) tego LAN-u? A jeśli chcę to połączyć z zewnętrznym brokerem MQTT - zmienia to coś?

Szczególnie w chińskim firmware, z podatnościami które całe to szyfrowanie inwalidują.

Co ci po tym szyfrowaniu skoro z poziomu tego LANu można łatwo podmienić nie tylko firmware ale i wyświetlić fałszywy strumień kiedy ktoś rabuje drogocenne dilda z szafki nocnej?

Ludzie którzy to badali maja taką hipotezę że większego szajsu niż firmware w kamerach security chwilowo nie napisano. Ale chińczycy nie powiedzieli ostatniego słowa.

Nie da się. Naciskam F8 w total commanderze i nie działa. Magia.

No to trzeba było tak od razu.

Zasadniczo nigdy nie radziłem używania zewnętrznego MQTT, co najwyżej jak ktoś naprawdę jest leniwy i chce wycebulić MQTT za friko. Radziłem posatwić go sobie w LANie. I w tym momencie napadło mnie kilku paranoików którzy najchętniej szyfrowali by włacznik światła technologią kwantowego splątania z sznurkami na pranie.

2020-10-08 o 23:30 +0200, heby napisał:

Nie, dotyczyła "wstaw NAT z firewallem". Sam goły NAT zupełnie nie robi tego, co myślisz że robi - zmienia tylko nagłówki tcp/ip z x do y w pewnych ściśle określonych warunkach. W żaden sposób nie upośledza routingu.

Mateusz

Ależ robi dokładnie to co myślę: nie pozwala dostać się nikomu z zewnątrz do sieci wewnętrznej bez inicjanywy z LANu. A to byl problem z modemem dostawcy, jeśli jeszcze pamiętasz.

- zmienia tylko nagłówki tcp/ip z x do y w

Miło że nie zrozumiałeś gdzie jest zaleta NAT w tej sytuacji o której mowa.

Otóż nie, niczego takiego nie robi. Zapewne niektóre implementacje dodają do worka "NAT" jakiś firewallopodobny twór, ale nie jest to NAT. Rozważ poniższy schemat.

10.0.0.2 ---- 10.0.0.1/8 [NATBOX] 1.2.3.4/24 ----------- 1.2.3.3 1.2.3.3 wysyła do 1.2.3.4 ramkę zawierającą pakiet IP z src=1.2.3.3 i dst=10.0.0.2. W takiej sytuacji router NATBOX bez zająknięcia przekaże pakiet (w nowej ramce) do 10.0.0.2. No chyba, że NATBOX ma również jakieś ACLe, ale w takim razie nie mówimy już o NAT tylko o filtrowaniu.

Zrozumiałem, że ty myślisz o zalecie, która istnieć może w niektórych implementacjach ale z NATem nie ma nic wspólnego.

Mateusz

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required