robi siê prostowniki na mosfetach np. w zasilaczach do PC ?
prostownik na masfetach
Jun 20, 2007
20 Replies
Użytkownik Rafał napisał:
W przypadku zasilacza do PC użycie określenia "prostownik" jest zbyt daleko idącym uproszczeniem. W tych zasilaczach jest przetwornica impulsowa i najczęściej nie ma ona wiele wspólnego w MOSFET-ami.
Pozdrawiam Grzegorz
na wyjsciu trafa przetwornicy spotyka sie synchroniczne prostowniki wlasnie na MOSFET'ach w lepszych zasialczach PC takowe bywaja stosowane w tanich badziewiach siedzy obok diod mosfet, ale on sluzy do zbijania 5V do
3.3V, czesto jako regulator liniowy z pomoca TL431
Chodzi mi o zast±pienie diod po stronie wtórnej które sie najbardziej grzej± w takim zasilaczu.
U¿ytkownik "Greg(G.Kasprowicz)" napisa³ w wiadomo¶ci news:f5apu0$b93$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Pytam z czystej ciekawo¶ci nie zamierzam siê w praktyce tego stosowaæ. Ale wydaje mi siê ze w takim prostowniku bêdzie siê wydzlaæ znacznie mniej ciep³a wystarczy zobaczyæ parametry nowoczesnych mosfetów.
Liniowy? W życiu! Tam masz typowy regulator magnetyczny na dodatkowym dławiku nieliniowym. MOSFET daje tylko prąd magnesujący dławik.
nie zgodze siê. widza³em sporo zasilaczy gdzie 3,3V by³o w³a¶nie na stabilizatorze liniowym.
[...]
To, że nie potrafisz odróżnić regulatora magnetycznego od stabilizatora liniowego jest zrozumiałe - jest to dość hermentyczna wiedza. Ale nie wprowadzaj w błąd innych, bardzo proszę.
widac nie widziales badziewnych zasilaczy :) na 100% w najtanszych bywaly robione na liniowym
w przypadku regulatorow magnetycznych obok siedzialy 2 diody, maly pnp i TL431. Wiem jak to dziala i wyglada, opisywalem dzialanie juz na pme. natomiast widzialem 3.3V robione z 5V za pomoca NMOSA, Tl431, gdzie NMOS siedzial na radiatorze i grzal sie niemilosiernie. I nie jest to tak rzadki przypadek, jednakze dotyczny naprawde badziewnych zasilaczy niezbyt duzej mocy
przy malym obciazeniu tak zauwaz ze dla duzych pradow nei uzywa sie MOSFETow lecz IGBT.. wlasniez tego powodu ze w mosfetach straty rosna z kwadratem pradu, a w diodach i IGBT zaleznosc jest bardziej liniowa niz kwadratowa jednakze ciagle udoskonalanie MOSFETow pwooduje ze prad przy ktorym straty sa porownywalne przesuwa sie coraz dalej :)
Aż tak badziewnych - nie. nawet tandetny HP 150W, w którym zamiast półmostka zastosowano jednotranzystorowy forward i uzwojenie rozmagnesowujące z diodą ma regulator magnetyczny.
Ale to podwyższa cenę a nie obniża.
Widziałem magnetyczne z małym MOSFETem...
Ale nie widzę sensu ekonomicznego takiego rozwiązania. MOSFET zdolny odprowadzić taką moc strat (17W przy 10A!) i radiator jest nadal droższy od dławika.
U¿ytkownik "Rafa³" <r snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:f5as1k$428$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Prostownik synchroniczny to mnóstwo k³opotów. MOSFET pracuj±cy przy niskich napiêciach DS, a tym bardziej inwersyjnie - jak w prostowniku synchronicznym, ma znacz± rezystancjê przej¶cia. Po¿ytek z tego rozwi±zania jest wg mnie problematyczny. S± specjalne czê¶ci do takich prostowników, ale kiedy¶ to analizowa³em i mi siê nie spodoba³o. Mo¿e kiedy¶ powstan± lepsze "mosfety" do tego celu.
zgadzam sie
ja tez ale w tych co naprawialem siedzialy duze, silne mosfety w TO220, na dren wchodzilo 5V, ze zrodla - 3.3V latwo poznac takei zasilacza - zazwyczaj maja podawany podejrzanie maly prad z 3.3V
ja tez nie widze moze nie mieli know-kow ? :-)
co do tandetnosci... mam cala mase (kilkadziesiat szt) zasilaczy wyciagnietych z bardzo drogiego sprzetu sieciowego.. niektore maja po 300..700W i najdziwniejsze ze doslownie wszystkie zrobione sa jako forward - charakterystyczne polaczenie diod na wyjsciu . czasami te o wiekszej mocy posiadaja dodatkowo 2 klucze na pierwotnym, laczace oba konce trafa, oraz 2 diody rozmagnesowujace rdzen, ale to mam w tylko chyba w jednym takim. Wszystkie maja aktywne PFC, wielkie rdzenie trafa glownego oraz rownie wielkie dlawiki wyjsciowe Mam tez bardzo porzadny zasialcz do PC, z aktywnym PFC,ma skomplikwoane zabezpieczenia, itd...I z polaczen widac jak byk ze to forward, 1-dno tranzsytorowy dlaczego nei zrobiono ich jako polmostek? chyba byloby troche prosciej?
[...]
Do regulatora megnetycznego? Toż to starsze od MOSFETów... I idealne do zastosowania przy prostokatnym sygnale wejściowym - aż się prosi o taką regulację.
[...]
Forward (jednotranzystorowy) jest zdecydowanie prostszy od półmostka - nie wymaga transformatora sterującego, łatwo ograniczać prąd. Ale wymaga wysokonapięciowego tranzystora, niestety. Forward dwutranzystorowy, to wątpliwa oszczędność na uzwojeniu rozmagnesowującym i napięcie tranzystora jak w półmostku. Wymaga drivera hi-side ale prąd można mierzyć nadal po stronie low - to duża zaleta. Odporniejszy na indukcyjność rozproszenia po stronie pierwotnej - cały nadmiar energii z rozproszenia wraca do źródła - brak przepięć. Do urządzeń o wysokiej stabilności chyba też wybrałbym dwutranzystorowy forward...
Półmostek wymaga sporych kombinacji w wykrywaniu przeciążenia, potrzebuje kondensatora w szereg z uzwojeniem pierwotnym.
U¿ytkownik "Greg(G.Kasprowicz)" <Grzegorz.Kasprowicz_usunto snipped-for-privacy@CERN.CH napisa³ w wiadomo¶ci news:f5b97u$vm$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
do nie wspomnianych tutaj dodatkowych wad pó³mostka nale¿y trudno¶æ wykonania klasycznej przetwornicy pr±dowej w tej konfiguracji. Zwalczenie "walkingu" powoduje tendencjê do nierównego ³adowania kondensatorów. Przetwornica napiêciowa akurat w pó³mostku symetryzuje siê "sama", ale nie ka¿dy lubi przetwornicê z podwójnym biegunem w pêtli sprzê¿enia.
entrop3r
Ależ napisałem o tym - trochę między wierszami ;)
[...]
Tylko ktory klient zechce za to doplacic choc zlotowke ? :-)
J.
W zaleznosci od wymagan i ukladu - ale jesli masz sterowanie zasilane z wtornej strony, to i tak sterujesz z izolacja, wiec nawet low-side jest high.
Kondensator moze byc pozadany - zabezpieczy uklad przy awarii.
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required