praktyki w zawodzie elektronika

Mar 13, 2006 47 Replies

U¿ytkownik "Mariusz Dybiec" napisa³ w wiadomo¶ci

W wiekszosci przypadkow soft producentow PLC _nie_ jest darmowy. Do tego nie wszystko da sie zasymulowac (ostatnio spotkalem sie z tym piszac laborkce z programowania PACRX7i w C - z ktorej wszyscy realizujacy cwiczenie wyniesli jeden glowny wniosek - zdecydowanie wolimy drabinki dla sterownikow ;) ).. Jak na razie na swojej kochanej uczelni (4 rok) mam zajecia 4 do 5 razy w tygodniu (tak sie zastanawiam, czy taki beznadziejny plan na politechnikach to std?), wiec o jakiejkolwiek pracy (platna czy bezplatna) to w sumie moge sobie pomarzyc :], tym bardziej ze dojazd na uczelnie i spowrotem to tez w sumie 4 godziny. Do sprzetu na uczelni tez jest sie trudno dostac - uczelnia nie ma pieniedzy, zeby placic pracownikom dodatkowe godziny nadliczbowe. A szkoda, bo troche tego tam jest i nawet od czasu do czasu cos nowego kupuja. Kolegom udalo sie ostatnio oprogramowac jakas maszyne do butelkowania, ale byla to praca zalatwiona przez profesora (bo trzeba przyznac, ze ekipa od informatyki przemyslowej w wiekszosci wypadkow wyjatkowo sie stara byc dla studenta, a nie odwrotnie).

No i zeby nie bylo - jakos szczegolnie nie narzekam i praktyke wlasnie usiluje sobie gdzies zalatwic ;)

U¿ytkownik "Dariusz K. Ladziak" napisa³ w wiadomo¶ci

IMHO programowanie (czegokolwiek) nie jest domena elektronikow (ani automatykow), tak jak projektowanie ukladow nie jest domena informatykow (i instalacji sterujacych). Nie twierdze, ze te rzecz sie nie przeplataja, ale nie mozna umiec wszystkiego.

Sirtap napisal(a):

No nieprawda. Powinienes zaczac dlubac juz na studiach we wlasnym zakresie. Spojrz na to z punktu widzenia pracodawcy - nie mozna uczyc od podstaw, bo to po prostu kosztuje za duzo. Trzeba przyuczyc, ale podstawy musza byc. W zeszlym roku byl u mnie na rekrutacji koles z elki PW, 5 rok, ktory nie czail podstawowyc konfiguracji pracy WO.

No, a lekarze w domu operują. Bo ich żadna prywatna klinika bez praktyki nie zatrudni. ;)

Ej, Sirtap... skoro znasz takie firmy w Polsce, to uderzaj :))). A jakie znasz?

Firma "Hem Electronics"? Czym sie zajmujecie?

snipped-for-privacy@wp.pl napisal(a):

Elektroniką.

A ja myslalem, ze wypiekiem ciast :|.

snipped-for-privacy@wp.pl napisal(a):

Nie lubie piec ciast. Czasem tylko z corka robimy szarlotke.

U¿ytkownik snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@u72g2000cwu.googlegroups.com... A ja myslalem, ze wypiekiem ciast :|.

Widzia³e¶: ?

formatting link

U¿ytkownik "J.F." napisa³

eeee mo¿e faktycznie siê nie znasz ;), ASIC to ASIC i nie wa¿ne czy analog, digital czy mixed

W przypadku Schneidera soft do mniejszych urządzeń np Twido i Zelio jest darmowy ale nie ma symulacji off-line. Coś takiego mają mocniejsze produkty bodajże Concept ale to już płatne. Ale ja miałem na myśli wirtualne sterowniki do prób z językiem drabinkowym.

A może przyjmą "wolontariuszy" do jakiś prac pomocniczych w zamian za dostęp do sprzętu. Ja kiedyś w taki sposób miałem dostęp do Odry 1325 :)

No i widzisz. Na szczęście tak niewielu studentom coś się w ogóle chce, tak więc dla nich akurat znajdzie się coś.

Poniższe śmieci celowo zostawiam dla celów edukacyjnych.

To jest moja _prawidłowa_ sygnaturka. Skoro twój czytnik nie potrafił jej usunąć to ten obowiązek spoczywa na tobie :)

A to jest twoja _nieprawidłowa_ sygnaturka (brakuje spacji po --). Dlatego nie została usunięta automatycznie przez mój czytnik.

Dodatkowo twój czytnik nie deklaruje charsetu co jest kolejnym błędem.

IMHO aa 2 mozliwosci:

1) byl z potoku informatycznego, a tam wiekszosc (choc nie wszyscy) nie interesuja sie elektronika

lub

2) byl z potoku elektronicznego, ale poszedl tam tylko dlatego, ze mial za malo pkt. na ezg. zeby dostac sie na potok inf., no i oczywiscie nie interesuje sie elektronika

Niezaleznie jednak od tego, ktory z ww. przypadkow zachodzil, nie wiem, co czlowiek nie interesujacy sie elektronika robil na rekrutacji w firmie elektronicznej....

A jak Marcin opisal stanowisko, bo firma elektroniczna moze np szukac programiste do centralek telefonicznych :-)

J.

snipped-for-privacy@wp.pl napisal(a):

To wlasnie.

No wiesz, trzeba sie gdzies zatrudnic. Logicznym wyborem po studiach na elce jest praca w firmie elektronicznej. No ale jesli czlowiek literalnie nic sie nie zdolal w trakcie studiow nauczyc...

A w czym sie specjalizujesz, co chcesz robic ?

Akurat w elektronice w pewnych specjalizacjach samodzielna nauka moze dac wiecej niz praktyki w jakims zakladzie pracy, gdzie polowe czasu bedziesz marnowal a przez pozostala wykonywal czynnosci prowadzace do blizej nieokreslonego dla Ciebie celu.

Moja najwieksza praktyka byly wakacje po skonczeniu technikum a przed rozpoczeciem studiow. Mialem 4 miesiace wolnego czasu - budzilem sie o godz. 7.00, kladlem spac o 24.00 - za dnia lutowalem, mierzylem, prad mnie kopal, wybuchaly tranzystory, warczaly radia FM w okolicy, w niedziele kupowalem na gieldzie ksiazkowej radioelektroniki, mlode techniki, fachowe ksiazki i jazda z nowymi projektami :)

Tak wiec polecam lizac elektronike w domu a potem uderzac z mini-specjalizacja na praktyki. Inaczej pozniej bedzie bolesniejszy moment - koniec studiow i startowanie do pracy.

Ciekawi mnie jeszcze jedno: czy na studiach wymagane jest odbycie praktyk ? U mnie bylo, ale konczylo sie w duzej czesci przypadkow kuriozum - odwaleniem paru dni w firmie kolegi, np. handlujacego kasetami VHS.

Na szczescie nie wszyscy z potoku elektronicznego poszli tam na takiej zasadzie :).

Tak, ale jesli ten ktos "ani be, ani me" w elektronice i jego to nie interesuje, to dziwie sie, ze nie rekrutowal sie do firmy bardziej "informatycznej". Ale to juz jego sprawa.

snipped-for-privacy@wp.pl napisal(a):

Mysle, ze kumatosc w informatycznej to bledne zalozenie. Mysle, ze wielu kolesi konczy studia w stanie surowym.

Hmmm, chyba sie nieco nie zrozumielismy. Napisalem tylko, ze jesli ktos nie interesuje sie elektronika to, nawet jesli jakos skonczyl studia w tym kierunku, powinien sie 2 razy zastanowic czy sie rekrutowac do firmy elektronicznej. Byc moze woli "czysta" informatyke, wtedy powinien sie rekrutowac w tym kierunku. Ot, tyle. O kumatosci tych czy tamtych nic nie pisalem. "Kumatosc" oczywiscie zalezy od cech danego studenta, niezaleznie od tego, czy jest tu czy tam. Mysle, ze watek rekrutacyjno-elkowy wyczerpalismy :).

Pozdrawiam

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required