Elektronika dla górnictwa

Oct 20, 2003 15 Replies

Witam, potrzebuje porady bo mam dylemat i nie moge podjac decyzji:



Chodzi o to czy w obecnych trudnych czasach w górnictwie jest sens wchodzic w elektronike dla górnictwa, dokladniej w np. urzadzenia pomiarowe, zabezpieczajace silników kilkaset kW, soft starty, sterowanie wylacznikami, odlacznikami itp. ? Licze na wiele ciekawych opinii :)).



Pozdrawiam Mister



Mister napisal(a):

Podstawowy problem jest taki czy maja czym placic....

No właśnie, tego się obawiam. Zastanawiam się czy ta burza medialna nt. nierentowności, restrukturyzacji itp.nie jest wyolbrzymiana w mediach. A jak to jest na prawdę?

Mister

Mister napisal(a):

Mam pewne informacje na analogiczny w stosunku do gornictwa temat , czyli PKP. Widze, ze czasem mozna troche zarobic, poniewaz PKP poprzez automatyzacje chce zmniejszyc koszty, ale z drugiej strony, czas oczekiwania na kase moze byc zabojczy. Jeszcze w przypadku jednostkowych projektow to nie jest az taki gigantyczny problem, ale jesli robimy produkcje, to moze nam to rozwalic firme.

Ja tylko powiem, ze wiekszosc urzadzen idacych do kopalni, musi miec dopuszczenie Wyzszego Urzedu Gorniczego. Oznacza to koniecznosc certyfikacji (certyfikat zgodnosci).

Zapoznaj sie najpierw z rozporzadzeniem Rady Ministrow, wydanym 6.08.2002 (np. na

formatting link
je znajdziesz), tam jest szczegolowo okreslony tryb dopuszczania.

Pozdrawiam

Marcin Stanisz

On Behalf Of Mister

Oczywiście. Zawsze coś sprzedasz. Później możesz robić na eksport. Do tego dochodzi nabyte doświadczenie i zawsze można później obniżyć koszy, aby sprzedawać na rynku mniej wymagającym (ze stosowną reklamą).

pzdr Artur

Do tego jeszcze dochodzą testy na kopalni doświadczalnej. Wiem o tym i jestem na to przygotowany.

Mister

Mozna sie zdziwic ale maja pieniadze (tylko trzeba "rozmawiac" z wlasciwa osoba -)

Oj mało optymistyczne jest to co piszesz :(

Użytkownik "Mister" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bn0aqa$l7i$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Górnictwo z pewnością w Polsce nie przestanie istnieć. Zapewne zostanie mocno zredukowane ale nie do zera. Ktoś będzie dostarczał elektronikę więc możesz to być Ty ;-) Co do płatności to z firmami państwowymi, szczególnie tymi "nad przepaścią" jest tak, że płacą tylko tym odbiorcom, którzy mają znajomości na górze. Jeżeli takowych nie masz to może się okazać, że chętnie będą brali ale gdy przyjdzie do płacenia to będą Cię ignorować. To jest taki urok polskiego biznesu... Wojtek

Wojtku, to może tak (przykład z życia): PKP potrzebuje np: kable, ale nie ma czym za nie placic, za to wozi wegiel z kopaln, ktore tez nie maja czym płacić za jego przewoz. W efekcie w hurtowni elektrotechnicznej mozesz kupic po dosyc ciekawej cenie np: wagon wegla. Jeśli interesuje Ciebie barterowa forma rozliczeń, to jest to dosyc dobry odbiorca ;-)

Miłego dnia. __ Pzd, Irek.N. ps. dasz rade przygotowac na jutro?

A znam, znam:-) Nam za oprogramowanie pewna firma chciała zapłacić wagonami węgla. Tylko tych wagonów chyba miało być kilkadziesiąt a nawet kilkaset :-)

Mister PS Jak kolega nie zapomni z domu to bedzie!

Może górnictwo węglowe stoi nad przepaścią ale górnictwo miedziowe nie! Pracuję w firmie która robi elektronikę dla kopalni KGHM i muszę powiedzieć że jest to opłacalne. Płacą raczej na czas.

Artur Butryn

Użytkownik "Mister" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bn0aqa$l7i$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Przykład prawdziwy, ale nie obecnie. Od czasu powstania KW, firma ta unika płacenia węglem ponieważ znacznie zaniża to jego cenę. A płaci w zasadzie kontrahentom "ważnym" tzn. takim którzy są niezbędni dla produkcji a jednocześnie jedyni na rynku.

William

Polecam

formatting link
ciekawa czytanka.

pzdr. j.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required