Witam.
Chcia³bym dorobiæ zdalnie sterowanie do urz±dzenia w miarê niskim kosztem (nad-odb). W tym celu rozebra³em pilot od swojego samochodu i uk³ad nadajnika wydaje siê byæ prosty: hcs200, jeden tranzystor, jeden trymerek do strojenia, jeden d³awiczek (bez go³ych cewek), kilka kondensatorków, diód, rezystorków i 4 przyciski. Czyli nawet bez stabilizacji kwarcem i przewlakany monta¿. Dla mnie mog³oby byæ bez hcs200 wystarczy³by mi jaki¶ generatorek do modulacji np: 1kHz. Wiêc z podrobieniem nadajnika nie mia³bym chyba wiêkszych problemów.
Pytanie czy odbiornik w centralce samochodu te¿ nie jest taki skompikowany? Np: czy mo¿e w nim byc taki standardowy odbiornik superreakcyjny czy mo¿e co¶ innego? Je¶li tak to na jak± czêstoliwo¶æ 27MHz, 144Mhz czy wiêcej? Alarm jest stosunkowo stary. Nie chce mi siê rozkrêcaæ auta ¿eby to sprawdziæ.
Wiem ¿e s± gotowce telecontrolli ale mo¿e samemu wysz³oby taniej?
Pozdrawiam Pawe³