Teraz nie liczy sie wylaczny autor, tylko programowanie zespolowe :-P
J.
Teraz nie liczy sie wylaczny autor, tylko programowanie zespolowe :-P
J.
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Alez drogi Romanie - sarkazmu wlasnie nie zrozumiales.
Nie wiem co to gabor, wiec nie moge sie ustosunkowac.
To nie ja tu jestem od przechwalek.
BTW: Ty naprawde sadzisz, ze zycie z wlasnych programow to takie wielkie halo, ktorym mozna razic maluczkich?
Nie bardzo Cie rozumiem, moze to i dobrze.
PS: Romku - nie wiem co to programowanie przez dziure, fortrana praktycznie nie znam :-)
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Wszystko sie zgadza po dziesiec linii na dobe (ale z sobotami i bez urlopu) - cos w tym musi byc, skoro mialy one taka cudown moc, 18 lat hohoho...
Hm, dobrze przetestowane .. testowanie 40 tys linii troche trwa...
A potem sie moze jeszcze okazac ze po 10 latach i paru upgradach mamy raptem 80 tys linii ..
J.
Klient nasz pan - cena adekwatna do opisu problemu.
Użytkownik "Ghost" snipped-for-privacy@everywhere.pl napisał w wiadomości news:gcvsn8$aj5$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Bo pewnie dziurkował na kartach... Ale w 1986? Z jednej strony trochę późno, z drugiej strony ja jeszcze w 1984 programowałem "przez dziurę" w cobolu i fortranie i czułem się strasznie zacofany.
Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
"Gabor" to koder z byłych demoludów (mam nadzieję, że choć to pojęcie pamiętasz), pracujący za gówniane pieniądze dla wielkiego koncernu w firmie, która zawarła z tym koncernem umowę.
Doprawdy? A kto to epatował wielkimi ilościami linijek kodu?
[...]
Jesli tego nie wiesz, to odejmij ładnych parę lat z Twoich rzekomych "22 lata temu". Bo to powinieneś pamiętać.
Ja też - i co z tego?
Ja? Nie. To nie ja chwalę się pracą magisterską z programowania sprzed 22 lat.
Zanim pisze się pracę magisterską trzeba jeszcze postudiować. W najlepszym razie zaczął w 1982 roku. I nie wie co to "programowanie przez dziurę"?
Mi zostało to oszczędzone - zaczynałem od razu na sprzęcie stołowym, że tak powiem ;) Ale ja nie studiowałem informatyki na szczęście.
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Ja tez nie :-)
Zaczalem 5 lat pozniej :-)
Widac.
Pan Krzysztof Tabaczynski napisał:
Przebijam. Tfu, żadne tam przebijanie, w normalne klawisze teraz klepię.
2002 -- w tym roku dopisywałem coś jeszcze do kodu w fortranie.Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Rozumiem, ze nazwanie mnie gaborem mialo byc jakims przytykiem. Coz chybiony.
Agresja Ci omamy na wzrok wrzuca.
Nie widze powodu by falszowac swoja edukacje i nie powinienem pamietac.
Przeciez to Ty mi go w brzuch wmawiales - ja nie jestem zainteresowany twoja znajomoscia fortrana.
"prace dyplomowa w postaci programu napisalem 22 lata temu"
Uzgodnij sam ze sobą argumentację - w jakiej szkole i na jakim kierunku tą pracę napisałeś.
[...]Użytkownik "Krzysztof Tabaczynski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:gd02p6$rp0$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Tyle sie mozna domyslic - ja po prostu nie wiem jak to jest programowac przez dziure.
Pewnie ta sama uczelnie konczylismy, wydzial z dziewiecioma pietrami ;-)
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Po tylu podpowiedziach to elementarne - drogi Romku - prace pisalem na zakonczenie technikum.
Jassssne... Kolejne dziecko z cyklu "podłączymy Spectrum do Strowgera, niech liczników pilnuje"... Miałem takich pod opieką w 1986 roku - młode i naiwne strasznie.
Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
Drogi Romku, co jest z Toba nie tak?
Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:
Właśnie tak się przyglądam tej dyskusji/licytacji o ilości piosanych linijek kodu na godzinę/dobę. Jak to jest w takich dużych firmach ? Programiści pracują na akord ? Płaci im się np 2$ od napisanej linijki programu ? W ten sposób można sporo dorobić odpowiednio łamiąc tekst źródłowy ;-) Mam takie pytanie. Załóżmy, że jest jakiś konkretny algorytm do zrealizowania. Jeden programista "napracuje się ciężko" i nastuka 30 linii programu realizującego to zadanie. Drugi dobrze pokombinuje, pomysli i... napisze te przysłowiowe cztery linijki realizujące ten sam algorytm, tylko program będzie działał kilka razy szybciej i zżerał połowę mniej zasobów.
I tu pytanie. Któremu z tych panów powinno się więcej zapłacić ?
Pozdrawiam Grzegorz
Użytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisał w wiadomości news:gd1dpk$ham$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Alez licytacja jest tylko w dol - zaczelo sie od czterech wierszy na godzine, teraz mamy 10 na dobe.
Ale przyznasz, ze cos jednak programista powinien robic? Skoro tak to i bez akordu trzeba sie orientowac jak ludzie pracuja i jesli ktos nie spelnia wymagan to powinien sie przebranzowic. Czy moze uwazasz, ze programista to swieta krowa?
No wiec zdziwie Cie pewnie, bo wiem, ze tak niektorzy placili - lamanie tekstu tu nic nie da, przeciez mozna nakazac jednolity styl. Ale to sa informacje z zeszlego wieku.
To ja mam lepsze. Jeden programista "napracuje się ciężko" bedzie rok pracowal nad problemem i w koncu napisze program pelen bledow, nie spaleniajacy podstawowych wymagan itp., ale skladajacy sie z 4 linijek. Drugi nawet niebedzie duzo myslal tylko wstuka czterysta linijek w tydzien, ale program bedzie dzialal jak nalezy. I tu pytanie. Któremu z tych panów powinno się więcej zapłacić ?
Użytkownik Ghost napisał:
A gdzie ja napisałem, że jeden z nich odwala lipę ? Zakładam, że jeden i drugi program realizuje zadania algorytmu poprawnie. Do rozwiązania problemu można dojść wieloma drogami. Chodzi mi o optymalizację. Problemem jest to co Kolega napisał: "niebedzie duzo myslal" i tak to mamy powoli w okół siebie wszechogarniającą bylejakość. :-(
Pozdrawiam Grzegorz
Użytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisał w wiadomości news:gd1g1b$l2f$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Nigdzie. Moj przyklad jest rzadki i sztuczny. Twoj takze, myslalem ze sie domyslisz intencji.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required