I skąd bierzesz dane do swej oceny *średniej*?
Swoją drogą ciekaw jestem ile osób w Polsce wierzy w kreacjonizm, bo to przecież doktryna Kościoła Katolickiego -> większość w Polsce.
I skąd bierzesz dane do swej oceny *średniej*?
Swoją drogą ciekaw jestem ile osób w Polsce wierzy w kreacjonizm, bo to przecież doktryna Kościoła Katolickiego -> większość w Polsce.
By³e¶ kiedy¶ w USA? Pomieszka³e¶ tutaj trochê? Czy oceniasz sytuacjê na temat dialogów z filmów /fabularnych/?
W dniu wtorek, 1 października 2013 00:57:52 UTC+2 użytkownik Pszemol napisał:
Nie byłem i nie chcę tam jechać. W każdym filmie, no może z wyjątkiem SF musi być odniesienie do realnych sytuacji.
Acha. Jestes dobrze poinformowany. Myslacy inaczej?...
A.L.
W dniu 2013-10-01 00:56, Pszemol pisze:
Bzdury opowiadasz. Co najmniej od Piusa XII ewolucja jest akceptowaną doktryną.
W dniu wtorek, 1 października 2013 01:47:11 UTC+2 użytkownik A. L. napisał:
Sugerujesz ze w USA wszyscy z wyjątkiem turystów mają amerykańskie obywatelstwo?
W dniu wtorek, 1 października 2013 01:49:17 UTC+2 użytkownik Tomasz Wójtowicz napisał:
Akceptowalna doktryna religijna i obowiązująca wiedza świecka to dwa różne pojęcia.
Nie. Przebywalacy legalnie na wizie lub tak zwani "resident aliens" czyli stali rezydenci, nie sa obywatelami. Pozostali to turysci.
A.L.
W dniu 2013-09-30 17:37, Maciej Bojko pisze:
Dla perpetuum debile :)
W dniu 01.10.2013 00:56, Pszemol pisze:
No, nie do końca. KK to spryciarze i w pewnym zakresie dostosowują swoją doktrynę do współczesnej nauki czy sytuacji politycznej.
KK już dość dawno temu oficjalnie zaakceptował ewolucję jako fakt.
W dniu wtorek, 1 października 2013 03:35:23 UTC+2 użytkownik A. L. napisał:
A jak by za kryterium przyjąć kogo dziadkowie byli obywatelami USA to dużo takich będzie w stosunku do ogólnej liczby osób mieszkających w USA.
Nikt takiej statystyki nie podaje. Pewnie bedzie sporo, bo urodzonych Amerykanow takich ze chociaz jeden rodzic byl urodzony poza USA, jest cos 10% z hakiem.
Ale czego ma to dowodzic?
Kryterium jest takie jakie jest: czlowiek urodzony poza USA moze zostac obywatelem USA. Pelnoprawnym obywatelem. Z jednym wyjatkiem: nie moze zostac Prezydentem
Poszukaj sobie informacji sam, gugle nie zostaly zamkniete. Na poczatek tutaj
Ignorancja widzê gór±.
Buahahaha!
Nie, on sugeruje ¿e piszesz na tematy na które nie masz zielonego pojêcia.
¯artujesz chyba... on siê szczyci ignorancj±... Jakiekolwiek czytanie na temat pogorszy³oby jego opiniê: zkazi³oby j± wiedz±.
Ewolucję być może zaakceptowali, ale co to ma do rzeczy? Mówimy o wierze w KREACJONIZM.
Czy według obecnej doktryny katolickiej Bóg jest nadal STWÓRCĄ świata? Czy może przestał nim być? A jeśli tak, to kiedy przestał być stwórcą?
Ty, a może Ty nie wiesz po prostu co to znaczy kreacjonizm??
Zabawny jesteś, Tomaszu... LOL. Kreacjonizm to wiara w Kreatora Świata. Z tego co ostatnio sprawdzałem to wszystkie odłamy Chrześcijaństwa, z Katolicyzmem WŁĄCZNIE, uznają boga Jahwe (tego z Biblii, pamiętasz?) jako Stwórcę Świata.
Ewolucja przyjęta przez KK jako "narzędzie w rękach kreatora" nie oznacza bynajmniej braku wiary w kreacjonizm... Zlitujcie się!
W dniu 02.10.2013 01:22, Pszemol pisze:
¦wiata te¿ nie. KK oficjalnie akceptuje nowoczesn± kosmologiê, z wielkim wybuchem w³±cznie, który sobie ³adnie dopasowali do swojej mitologi "na pocz±tku by³o s³owo".Raczej ty nie rozumiesz wspó³czesnego znaczenia tego s³owa.
¦ci¶le s³ownikowo kreacjonistyczna jest te¿ teoria wielkiego wybuchu (ignoruj±c tylko ¶wiadomy czynnik nadprzyrodzony) - oczywi¶cie je¶li siê pominie spekulacje, ¿e wielki wybuch jest nastêpstwem wielkiego kollapsu poprzedniego wszech¶wiata.Jednak¿e obecnie mianem "kreacjonizmu" okre¶la siê pogl±dy oparte na bardzo dos³ownej interpretacji mitologii (w szczególno¶ci chrze¶cijañskiej) g³osz±ce, ¿e jaka¶ ¶wiadoma nadprzyrodzona inteligencja rêcznie zmontowa³a nasz± planetê i okolice oraz ludzi i inne ¿yj±tka. Skrajny przypadek: kreacjonizm m³odej Ziemi, bardzo popularny w USA, g³osz±cy ¿e Ziemia ma ledwie parê tysiêcy lat.
Wybacz że ujmę to dosadnie ale: bredzisz...
Współczesna definicja kreacjonizmu zawiera osobowego boga, kreatora, który stworzył świat. Takiego boga uznają religie teistyczne których jest na świecie wiele a jedną z nich jest chrześcijanizm ze swym odłamem o nazwie katolicyzm. I lepiej zrobiłbyś abyś nie mydlił tu nikomu oczu :-)
Teoria wielkiego wybuchu NIE ZAKŁADA istnienia osobowego i świadomie działającego Kreatora (boga). Skąd te pomysły?
Mniej skrajny przypadek: religia katolicka, uznająca żywego boga którego ciało i krew spożywa się w Eucharystii, żywego boga który wysłuchuje modlitw, za złe karze a za dobre wynagradza i tym podobne rzeczy... Nie wiem co Ty na katechezie robiłeś w szkole ale z pewnością na lekcjach nie uważałeś i nic z nich nie wyniosłeś. Albo zdajesz sobie doskonale sprawę że piszesz brednie i lawirujesz aby sztucznie pogodzić bezosobową, bezcelową, bezkierunkową ewolucję ze świadomym, przemyślanym i celowym Stworzeniem o którym nauczają wszystkie większe religie teistyczne.
W dniu czwartek, 3 października 2013 02:09:35 UTC+2 użytkownik Pszemol napisał:
Może i wielki wybuch nie zakłóca istnienia istoty nadrzędnej. Zakłóca możliwość istnienia takiej istoty logika. Skąd się wziął? Dlaczego był w jednym egzemplarzu i od razu dorosły osobnik? Jeśli mógł powstać jeden to dlaczego nie wielu? Jeśli było wielu to co się z nimi stało skoro byli nieśmiertelni? itp, itp,
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required