Z katownikami dobry pomysl, ale ja uzywam linialu (a w zasadzie 2 sztuk) - wtedy nie mam ograniczenia w rogu pilowanego otworu - trzeba za to bardziej uwazac. Dwa linialy - jeden z jednej strony scianki, drugi z drugiej - w ten sposob nie musze uwazac na pochylenie pilnika.
A co do obrabialnosci - nawet plekse da sie szlifowac na polysk zwyklym papierem sciernym i szlifierka tasmowa. Trzeba tylko byc swiadomym wlasciwosci materialu. W tym przypadku wystarcza robic to na mokro i zmalym dociskiem. :-)
Obrabianie tworzyw sztucznych wymaga dobrych frezow/wiertel. Najlepiej widiowych - nie dlatego ze twardsze, ale ze zazwyczaj lepiej wykonane, ostrzejsze... inaczej ostrzone. W zadnym razie nie nadaja sie takie, ktore wczesniej frezowaly np: stal. Zreszta dokladnie tak samo jest z frezowaniem aluminium. No i _smarowac_, dla tworzyw wystarczy zwykla woda, przykladowo dla alu lepiej sprawuje sie c2h5OK ;-))
__ Pzd, Irek.N.