[OT] Pi4 i wydajność

Mar 01, 2020 30 Replies

Marek snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał(a):

Tak, ale niewiele z tego wynika. Czy chcesz powiedzieć, że linijki zaczynające się od hasha interpretujesz jako polecenia, które należy wykonać z konta roota? Ja bym raczej pomyślał, że to komentarz.

Czasami, gdy jest jakaś sekwencja poleceń, z czego niektóre mają być wydane z konta roota, to stosuje się konwencję, że zaczyna się je od # a pozostałe od $. Jednak jest tam jeszcze spacja. Chyba właśnie tej konwencji użył Krzysztof, aczkolwiek dmesg roota nie wymaga.

Raczej nikt nie uzna #v+ za wydanie komendy v+ z roota. Szczególnie, że pod Linuksem nie stosuje się poleceń, które miałyby takie dziwne nazwy. Pomijam już, że linuksiarze z reguły znają slrn i pochodzącą z niego właśnie konwencję #v+ #v-.

2020-03-03 o 22:41 +0100, Grzegorz Niemirowski napisał:

czyżby? :)

$ g++ --version g++ (SUSE Linux) 7.5.0

Mateusz

Mateusz Viste snipped-for-privacy@xyz.invalid napisał(a):

Wyjątek :)

Spacja przed poleceniem to dość niezręczna propozycja bo to powoduje niedodanie polecenia do history (przydatne gdy nie che się w history zostawić śladu)

$dmesg dmesg: read kernel buffer failed: Operacja niedozwolona.

Od jakiegoś już czasu można to poddać restrykcji i niektóre dystrybucje mają to by default.

Oj tam, moje ulubione:

$/*/*/*/*)*

lub $:(){ :|:&};:

Jest Tue, 3 Mar 2020 22:41:24 +0100, Grzegorz Niemirowski pisze:

Dokładnie o to chodziło. Dałem #_spacja_ żeby zaznaczyć, że polecenie należy wykonać z UID 0. W przypadku niektórych dystrybucji (np. Debianopodobnych) zwykłe uprawnienie do dmesg nie wystarczają.

Hash przy cytowaniu poleceń wykonywanych z roota ma jeszcze tę zaletę, że jeśli ktoś bezrefleksyjnie przeklei taki polecenie, to się ono po prostu nie wykona.

Jak widać, życie zaskakuje nas na każdym kroku. :D

k.

Marek snipped-for-privacy@fakeemail.com napisał(a):

Nikt nie każe tej spacji przeklejać, opuszcza się ją razem z hashem.

Wątek dotyczy Raspberry Pi. Najpopularniejsza dystrybucja dla tego komputera, jaką jest Raspbian, nie wymaga roota dla polecenia dmesg. Nie spotkałem zresztą dystrybucji, która by wymagała. Aczkolwiek przyznam, że nie robiłem tu szerokich badań.

To nie są wewnętrzne polecenia basha ani nazwy binarek.

W dniu 2020-03-02 o 15:13, Mateusz Viste pisze:

Ok. Dzięki za odzew.

W dniu poniedziałek, 2 marca 2020 04:46:43 UTC-6 użytkownik robot napisał:

po kopiuj wieksze pliki miedzy komputerami. Na windowsie se odpal performance monitor. Na starszych perfmon.exe i didaj interesujace cie metryki dotyczace dysku, interfejsow sieciowych, cpu itp.

Cześć. Przepraszam za brak odzewu, Pi było "zajęte" innymi rzeczami. Wróciłem do pomiarów.

dd z /dev/zero na /dev/null osiąga 2GB/s.

dd z /dev/zero na netcat osiąga 115MB/s

Czyli z sieć wszystko w porządku, pełby gigabit.

Teraz dysk:

dd z pliku do /dev/null osiąga 200MB/s.

Bez znaczenia jaki filesystem (Fat32 czy ext4).

Czyli z dyskiem i przelotką USB3 wszystko w porządku, na dużym pececie osiąga 208MB/s.

dd z pliku na netcat osiąga 80MB/s sek max, czasami spada do 70/s.

Ten sam plik ściągany sambą wyciąga tylko 30MB/s. W trakcie tego procesu CPU Pi nie jest obciązony.

No i zagadka :/ Tym bardziej że robiac któryśtam powercycle na Pi

*nagle* pojawiło się 80MB/s na sambie. Przy nastepny power cycle spadło znowu do 30MB/s i tak już zostało.

Więc są dwie zagadki: a) czemu nie osiąga dysk->siec nie osiąga 115MB/s ? b) czemu czasami samba zwalnia ponad 2x

2020-03-08 o 14:14 +0100, heby napisał:

Taki z czapy pomysł: próbowałeś/testowałeś bez obudowy? Pi 4 grzeje się dużo mocniej niż Pi 3, i niby ma znacznie lepsze osiągi, ale w moich testach wyszło że w praktyce jest porównywalnie, dlatego że Pi 4 szybko się nagrzewa i zwalnia CPU. Dopiero jak wykonałem testy bez obudowy i przy oknie, otrzymałem konsekwentne (bardzo pozytywne) wyniki.

Wiem, że pisałeś iż u ciebie CPU jest nieobciążony, ale TOP nie zawsze wszystko pokazuje, szczególnie kiedy mowa o obciążeniu I/O.

Mateusz

Tak, wszystkie pomiary bez obudowy. Nawet raditor dodałem.

Miałem na mysli że nie na 100%. Cośtam liczy, ale jest dużo wolnej mocy.

Mogę mieć felerny egzemplarz.

Ale nie :D

Mam drugi taki sam :D I to samo.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required