oscyloskop

Aug 29, 2026 Last reply: 1 week ago 46 Replies

Pan J.F napisał:

Też seledynowy, czy w innym kolorze?

Wątkotwórca chyba uważa inaczej.

Jestem chyba za słabo wyeksponowany na te młodzieżowe mody, ale sam się już do czarnych (o)sprzetów przyzwyczaić zdąrzyłem i obecnie preferuję. Z rzeczy praktycznych, czarne się odrobinę mniej wizualnie brudzą, czyli są mniej higieniczne. Nawet się nie zastanawiam jak to o mnie świadczy, ale wierzę, ze nie jestem tu osamotniony. Oczywiście kwestia tez preferowanej kuchni, bo dla zwolenników owsianki taki beżowy, może być lepszym rozwiązaniem.

Z Applami jestem w miarę na bieząco - zarówno syn jak i zona preferują. Czarnych nie ma, w przeważającej mierze są dość jasne, zwykle srebrne. Najciemniejsze to coś po lini grafitowo srebrny (preferowane w rodzinie). Syn ma maca mini, to go sobie obkleił jakąś czarno-marmurkową "skórą". Klawiaturę ma srebrną, mysz czarną, monitor Filipsa. Nie jest łatwo. Chyba faktycznie preferuje czarny i robi w tym kierunku co może.

W domu mam jakiś ręczny własnie chyba czarny z obwódką, w robo koszerny jasno-szaro-beżowy.

Inny model, ale seledynowy :+)

Najwyraźniej. Ale przy tych starych oscyloskopach płyta czołowa była zawsze srebrzysta, a boki ... rzadko widoczne.

J.

Pan J.F napisał:

Nie starych, tylko takich w średnim wieku. Stare zawsze były czarne.

Pan Marcin Debowski napisał:

Bo to nie gimnazjalista skonstruował pierwszą czarną klawiaturę, tylko projektant kierujący się między innymi takimi argumentami jak wyżej. Wcześniej we fabryce nad kolorami nikt się nie zastanwaiał, za to kolor znany z najstarszych komputerów osobistych doczekał się swojej nazwy

-- "IBM beige". Powstał też termin "beige box":

formatting link

Całkiem czarny był jeden z modeli Mac Pro, ten okrągły, co wyglądał jak kosz na śmieci. Pojawił się jakoś niedługo po śmierci Jobsa, nie wiem, czy to ma związek. Tutaj na głównym obrazku:

formatting link

A to ja taki stary nie jestem

formatting link
formatting link
,

formatting link

formatting link

formatting link
... umiarkowanie jasny.

formatting link
szary

J.

Pan J.F napisał:

Ja też z maczugą za dinozaurami nie ganiałem, ale u mnie w liceum w pracowni fizycznej stały nieczynne już oscyloskopy, kilka modeli. Wszystkie były w pełni lampowe, ogromne, radzieckie -- i wszystkie czarne. Ten wygląda przy nich na młodzieniaszka:

formatting link
Tutaj jest historia jednej fabryki -- też widać, że piewsze były czarne, dopiero później pobladły:

formatting link

W dniu 31.08.2026 o 14:32, Jarosław Sokołowski pisze:

Bo obudowy były bakielitowe, podobnie miały mierniki, potem jak zaczeli robić obudowy z tworzyw to i kolory się pojawiły.

Pan Janusz napisał:

[...]

Płyty czołowe wszystkich pokazanych na zdjęciach oscyloskopów to jednak z blachy, nie z bakielitu. Tak samo w tych, z którymi miałem na żywo kontakt w liceum. Lakierowane "na chropowato", taka moda była. W nowszych lakier błyszczący i w jasnych odcieniach szarości. Albo zgoła nielakierowane aluminium. Plastik? W oscyloskopach z lampą oscyloskopową w ogóle rzadkość. Plastikowe oscyloskopy to dopiero te z ekranem LCD.

Ekranowanie magnetyczne się przydaje :-)

Mój seledyn chropowaty, ale inne były gładkie. Plyta czołowa to inna bajka.

Tak jest.

J.

Pan J.F napisał:

Nie tylko to. Taki oscyloskop naćkany w środku lampami to jednak trochę ciepły był. Bakielit się nie rozpływa jak polistyren, ale też na dobre mu to nie wychodzi.

Takich nie pamiętam. był jakis polski oscyloskop na lampach jeszcze - i też jasny.

Ale ... polski, stary ... i czarny - Mini4

formatting link
wpływ radzieckich towarzyszy ?

formatting link

były problemy ze srebrną farbą ? :-)

J.

Pan J.F napisał:

Niekoniecznie. Ten też jest czar^H^H^H^afroamerykański:

formatting link
Inne z tego muzeum też.

W dniu 29.08.2026 o 05:40, PiteR pisze:

Ojtam, ojtam.

formatting link

Czyli Amerykanie zrobili czarne, Rosjanie skopiowali, zasugerowali nam, Amerykanie zrobili jasne, Rosjanie skopiowali, spodobało się ...

formatting link
Allen B. DuMont ... jeszcze w czasie wojny robili i czarne, i jasne.

i to nawet jeden model ... co klient woli?

J.

Pan J.F napisał:

Może jak to we wojnę, przejściowe braki w zaopatrzeniu rzeczą normalną. Robili jak się akurat trafiło.

1940 to jeszcze nie wojna. Prędziej klient tak wymagał ... a klient wojskowy.

J.

Pan J.F napisał:

Szykując się do wojny warto być przygotowanym na każdą ewentualność.

Bakelit nie musi byc czarny choć zwykle miewa brązowo-żólty odcień z racji bycia pochodną fenolu i jego skłonnosci do utleniania. Pewnie by się dało zrobić w dowolnym i czystym kolorze, ale wymagałoby to trochę zachodu. W każdym razie kolorowe obudowy z bakelitu nie były aż tak rzadkie.

Nieco bardziej kłopotliwy jest za to ebonit (sama nazwa już coś sugeruje), choć i tu jakieś brudne czerwienie i brązy wystepowały.

A te "naturalne" brązowe chyba też się zdarzały.

Natomiast wydaje mi się, że powyżej jest blacha, malowana na czarno. Byc może faktycznie czarny był wtedy standardem aparatury pomiarowej, przez ten bakelit chocby.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required