OpenWRT w projektach elektronicznych

Apr 05, 2013 38 Replies

W dniu 2013-04-06 12:15, Jarosław Sokołowski pisze:

Wiem. Jednak ze jakością wykonania tej chińszczyzny różnie bywa. Mam tutaj na myśli zarówno stabilność systemu jak i solidność obudowy. Miałem do czynienia zarówno z markowymi tabletami jak i tanimi "chińczykami". generalnie te drugie pozostawiają wiele do życzenia. O ile Galaxy Taba mogę zostawić na półce na parę tygodni i po tym czasie wciąż będzie pracował, to w tanim tablecie bateria rozładuje się po paru dniach. Uptime w GT będzie wskazywał na ciągłą pracę. Tani tablet zdąży się zrestartować kilkukrotnie.

Stary iPAQ jest zwyczajnie o wiele bardziej solidny i pracuje stabilniej od tych wszystkich wynalazków (poza tym z racji wieku na Allegro można go dostać za grosze). Oczywiście WWW za bardzo nie da się na nim przeglądać, filmy też nie na każdym PDA ruszą (nie wspominając o HD). My przecież jednak mówimy o radiu internetowym.

Na tym samym Edimax pracował mi swego czasu 2x OpenVPN z obciążeniem ciągłym 8MBit (szyfrowane), dodatkowy router z klasyfikacją pakietów na iptables, jakiś tunel UDP->UDP do prywatnych zastosowań oraz kilka drobnostek wliczając w to www na apache. Całość na zewnętrznym HDD.

*ZERO* problemów z wydajnością (może poza powolnością samego dysku na usb), htop pokazywał sporo wolnego czasu CPU. Ide o zakład że dekodowanie radia, odczytywanie czegoś po uarcie, robienie za router jest bezproblemowe na dowolnym sprzęcie tego typu, a to przecież staroć jest. Problem pamięci można mocno zredukować obcinając masę zbednych rzeczy z systemu i kernela. Samy byłem zdziwiony ile tego wlazło na taką maluteńką maszynę.

PI jest jednak obecnie dość konkurencyjny cenowo a pamięci więcej no i znacznie większy support w necie niż rękodzieło na routerach często wymagające rozwiązywania dziwnych problemów.

Atlantis napisał:

Jeśli już wylicza się wady w punktach, to uczciwie będzie to porównać to z "solidnością obudowy Pi".

A router albo Pi ile ciągnie na fabrycznych bateriach?

Podejrzewam, że nawet najtańszy tablet, któremu zadania ograniczy się do odtwarzania dźwięku z sieci, działać będzie stabilnie. Nawet jeśli odtwarzać będzie aplikacja, która ma interfejs graficzny.

No właśnie.

[ciach]

Wnioskuję, że miałeś 6104kp - rarytas (2 USB). Ja mam bez USB - można wprawdzie dorobić, ale jakoś nie mogłem się zebrać / nie było mi potrzebne.

Mirek.

Mam :) Niestety kilka tygodni wyjety z pudełka już nie zabootował. Podpięta konsola pod wyprowadzenia nie działa (nie odpala wbudowany bootloader).

W dniu 2013-04-05 22:35, BartekK pisze:

Niektóre, co lepsze dyski NAS posiadają wbudowanego klienta BitTorrent. Chociaż akurat tutaj już zastanawiam się czy jest sens inwestować w samą obudowę za ~500 zł + dyski. Chyba bardziej opłacałoby się złożenie domowego serwerka na jakiejś płycie ITX z Atmoem, zainstalowanie na tym Linuksa i odpalenie potrzebnych usług.

PI zjada mniej prądu niż atom. Jedyna wada to brak SATA.

Co Ty z bateri chcesz serwer zasilac, aby dawac taki argument ? Rozumiem ze rozwiazania bez kabli sa teraz modne ale bez przesady :-).

Pozdrawiam

Marek

a) łatwiej wsadzić akku 6V niż ups.

b) 20W na miesiąc, 24h to zaczyna być zauważalna część kosztów energii.

Przyszło w dzisiejszym spamie:

formatting link
sam raz na mały domowy serwerek z linuxem.

pzdr. j.

O połowę tańsze od PI, i z wszystkimi brakującymi mu peryferiami. Tak właśnie powinno PI wyglądać! Jedynie gniazdo/wtyczka zasilania rozmiarowo "z tyłka", zamiast mini/mikroUSB jako typowego źródła +5v.

W dniu 2013-04-07 22:28, BartekK pisze:

To jest fajowe jakby jeszcze mozna bylo zapuscic na tym gry z naszej klasy w ktore namietnie gra moja zona to byloby super.

Jak już wymieniamy się spamem to dorzucę nową wersję beaglebone'a:

formatting link
Sprzętowo wygląda gorzej niż cubie, ale procesory TI mają przynajmniej jakąś dokumentację i wsparcie nie tylko dla androida w przeciwieństwie do Allwinera.

Miałem zaproponować Beaglebone, ale nie ma SATA a na nową wersję trzeba jeszcze trochę poczekać. Beaglebone ma za to coś, czego nie widziałem w procesorach innych firm i przez co idealnie się nadaje do zabudowania w układy sterowania: 2 koprocesory PRU przeznaczone do zastosowań hard RT.

pzdr. j.

Oby to jeszcze mialo jakas wydajnosc bo pewnie poza tym wspomaganiem MPEG sprzetowym to reszte lezy i kwiczy. Podobnie sprawa wyglada w procach ST i podobnych do STB. Jesli ma toto generowac obraz i dekodowac strumien MPEG to jest super ale juz proste FTP z transferem plikow i procesor muli.

Procesor jest w miarę niezły, za to dekodowanie video chyba jednak lepsze jest w PI (a tam z kolei procesor jest do niczego). Jak ktoś potrzebuje ARMa i dużo mocy obliczeniowej to chyb a lepiej kupić Odroida.

j.

Przy 20 czy 30 szt. to moze. Ale tu jest mowa o 1.

Pozdrawiam

Marek

W dniu 2013-04-05 23:23, Atlantis pisze:

Może coś z tego ci spasuje:

formatting link

W dniu 2013-04-07 20:39, Jacek Radzikowski pisze:

Na Allegro natknąłem się jeszcze na coś takiego:

formatting link
o tym sądzicie? Lepszy procesor niż w RasPi, dwa razy więcej RAM-u, slot microUSB i co najważniejsze złącze SATA. Na domowy serwerek wydaje się być jak znalazł. Z drugiej strony za podobną cenę można już upolować przyzwoitą (choć większą i bardziej energochłonną) płytę ITX z Atomem...

Swoją drogą zastanawia mnie nazywanie tych małych płytek mianem "Development Board". Jak dla mnie dev board to płytka zawierająca całe mnóstwo możliwych peryferiów, zworek, goldpinów do łączenia poszczególnych bloków w różnych konfiguracjach itp. RasPi to po prostu komputerek zmontowany w całości na jednej płytce.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required